jazzarium

Marcin Olak Poczytalny: Bez uprzedzeń

Już noc. Siedzę w pracowni i słucham muzyki. Naprawdę miałem ochotę posłuchać tych dźwięków odkąd ogłoszono termin premiery. Nic nie poradzę, po prostu bardzo lubię grę Billa Frisella, nawet, jeśli z grubsza wiem, czego się mogę spodziewać. Po prostu lubię i już. I jakoś wydaje mi się to sensowne i właściwe, bo przecież nie każdy album musi koniecznie być przełomowy i nowatorski, prawda? A ta płyta jest po prostu fajna, znakomicie brzmi i jest bardzo dobrze zagrana. A do tego świetnie brzmi w nocy. Czego chcieć więcej?

Życie jak rzeka - Sam Rivers w dniu 97 urodzin!

Starzy mistrzowie odchodzą, taki mamy czas. Wielu z wielkich właśnie dożywa bardzo sędziwego wieku, ale jakoś ciągle mamy nadzieję, że to jeszcze nie teraz, że jeszcze może uda się posłuchać ich najnowszej płyty, a czasem nie gasną także nadzieje, że posłuchamy i obejrzymy ich na żywo. Z Cecilem Taylorem się udało, Sonnym Rollinsem także.  Na kolejny przyjazd Sama Riversa już się nie doczekamy. Ale możemy obchodzić jego urodziny, 97 urodziny.

Jazz Jantar 2020: Emil Miszk The Sonic Syndicate na zakończenie wrzęniowej edycji festiwalu

Zbliża się finał wrześniowej edycji Jazz Jantar 2020. 26 września o godzinie 20.00, na zakończenie cyklu koncertów zagra oktet złożony z czołowych artystów młodego pokolenia w Polsce, którego liderem jest Emil Miszk, trębacz i kompozytor związany z trójmiejską̨ sceną.

Modes Of Communications : Letters From The Underworlds

W ramach ćwiczeń na dykcję proponuję szybko powtórzyć kilka razy : Nduduzo Makhathini – Modes Of Communications : Letters From The Underworlds. Pianista, który szerzej publiczności znany może być z zespołu Shabaka Hutchings and the Ancestors wydał niedawno płytę sygnowaną przez legendarną wytwórnie Blue Note.

Birdland, Neuburg 2011

Cecil Taylor, to bez wątpienia ikona jazzu, free jazzu i szeroko rozumianej muzyki improwizowanej. Żył długo, pracował intensywnie, publikował obficie. Od ponad dwóch lat swoje niekończące się tyrady na rozgrzanej klawiaturze fortepianu grywa już jednak w czeluściach tajemniczej otchłani, którą niektórzy zwykli nazywać życiem wiecznym.

Supersam + 1 startuje koncertem Magdy Mayas i Jędrzeja Łagodzińskiego w Warszawskim Spatifie w czwartek, 18 września 2020.

Czym jest „Supersam + 1” miłośnicy muzyki improwizowanej wiedzą doskonale. To cykl wystąpień mistrzowskich rozgrywający się głównie wokół muzyki, ale także nie stroniący od innych form artystycznej wypowiedzi jak choćby  performance, multimedia, monodram. To także przestrzeń, w której uznani artyści polscy i ich koledzy z zagranicy, poprzez działania eksperymentalne i nierzadko innowacyjne  szukają zbioru wspólnego w procesie kreacji.

Until The Next Time

Historia formacji AMM, legendy ponadgatunkowej improwizacji, pełna jest zakrętów i tajemniczych wydarzeń. Do dziś nikt tak naprawdę nie wie, co oznacza skrót stanowiący nazwę grupy. Pierwsze lata jej funkcjonowania, które zwykliśmy także określać mianem czasów wykuwania się gatunku freely improvised music, obfitowały w szereg incydentów artystycznych i personalnych, także śmierć ojca-założyciela Corneliusa Cardew i mnóstwo innych wydarzeń, które generowały pytania, kto lub co daje intelektualne prawo do używania szyldu AMM *).

Diana Krall wyda swój nowy album pt. This Dream Of You 25 września nakładem Verve Records.

This Dream Of You, jest albumem wyprodukowany przez Dianę Krall w maju tego roku. Miksem całości zajął się Al Schmitta, a nagrania Nagrania pochodzą z sesji z lat 2016-2017, przy których Krall pracowała ze swoim przyjacielem i wieloletnim partnerem artystycznym, Tommym LiPumą. Producent zmarł w 2017 roku w wieku 80 lat.  

The Village

The Village to duet Joe Morrisa z ojcem muzyki free improv Evanem Parkerem, nagrany w Nowym Jorku (Greenwich House) niemal dokładnie pięć lat temu, a wydany na CD jako „The Village”. Panowie swój spektakl podzielili na dwa sety, jeden dłuższy, drugi znacznie krótszy. Z radością zaglądamy zatem do środka.

Stormy Whispers

Trzynasty Festiwal Ad Libitum w roku 2018 odbywał się pod buńczucznym hasłem “Women Alarm!”. Na scenie Cetrum Sztuki Współczesnej warszawskiego Zamku Ujazdowskiego wystąpiły wyłącznie kobiety, a osią drmaturgiczną trzydniowej imprezy były improwizowane sety trzyosobowych składów z udziałem francuskiej kontrabasistki Joëlle Léandre. Pierwszym z nich był wieloletni „working band” Les Diaboliques (z udziałem Irene Schweizer i Maggie Nicols), drugim zmutowana wersja Tiger Trio.

Strony