Przeczytaj

  • The Athens Concert

    Charles Lloyd jest jednym z jazzowych gigantów. Od lat też cieszy się niesłabnącym powodzeniem prawdziwego tzw. Starmakera. Trzeba nam bowiem pamiętać, że to spod jego skrzydeł wyszły takie osobowości jak kontrabasista Cecil McBee, Perkusista Jack DeJohnette no i nade wszystko Keith Jarrett. To dawniejsze dzieje, ale ciągle Lloyd lubi otaczać się znacznie młodszymi od siebie muzykami i ciągle akces do jego zespołu oznacza wzrost pozycji na jazzowym rynku.

  • In case you’ve missed the flight – relacja z koncertu Strycharski – Kacperczyk – Szpura w SPATiF-ie

    Do gwiazd band ruszył w trasę przez Polskę. Lecz nie dotarł daleko, bo - jak wiemy - Polska przeszła w tryb stand-by. Dlatego musi wystarczyć relacja nie z Jazz Jantaru, bo festiwal został odwołany, ale z występu sprzed tygodnia, z 5 marca, ze stołecznego SPATiFu. Dla orientacji w terenie materiał prezentowany w Warszawie znajdziecie na Jazzarium w sekcji płyta dnia.

  • Live

    Najnowsza płyta słynnego Terence'a Blancharda to trzeci krążek nagrany z grupą E-Collective, ale pierwszy, na którym znalazły się wyłącznie wykonania koncertowe. Miejsca występów, skąd utwory trębacz wybrał, nie były obojętne – to trzy amerykańskie miasta, w których w ostatnich latach przydarzyły się tragiczne strzelaniny: Cleveland, St Paul i Dallas. Poprzez ten fakt, ale także wybranie pacyfy na główny element okładki, Blanchard przypomina o ofiarach i wyraża sprzeciw wobec dostępności broni w swoim kraju.

  • I love you SDSS J124043.01+671034.68

    Czas na zaprezentowanie płyty, która z pewnością dzierży palmę pierwszeństwa w kategorii Najdłuższy Tytuł Nowoczesnej Europy. Dominik Strycharski – flety proste (Soprano C, Soprano B, Alto E, Tenor C, Bass F), Łukasz Kacperczyk – syntezatory modularne oraz Paweł Szpura – perkusja, instrumenty perkusyjne. Nagranie z grudnia 2017 roku (Ladom), pięć dalece swobodnych improwizacji, 36 minut i 20 sekund.

  • Holy Science

    „Holy Science” to debiutancki album Amirthy Kidambi i zespołu Elder Ones. Materiał z jednej strony bazuje na hinduskiej muzyce ludowej, z drugiej jest obrazem współczesnych tendencji przejawianych przez artystów sceny improwizowanej. Jeśli dodamy do tego przeszywający wokal, doskonały zespół, abstrakcyjny język, szaloną improwizację i tradycyjne hinduskie harmonium otrzymamy mieszankę wybuchową. Czy jest to muzyka ładna? Z pewnością nie. Czy jest to muzyka poruszająca? Zdecydowanie tak.

  • Mary Halvorson – „Nie interesuję się niczym praktycznym”

    Cieszy fakt, że Mary Halvorson wydała „Code Girl”. To fantastyczny album. Jest na nim niesamowity śpiew, jest na nim „najgorętszy” trębacz w Stanach, jest też niezawodna sekcja i skromna Mary, która stoi za całym tym galimatiasem. W krótkim wywiadzie po trasie promującej „Code Girl”, gitarzystka opowiedziała mi o pisaniu tekstów do piosenek, swoich niepraktycznych zainteresowaniach i wolnym czasie, którego ostatnio nie ma zbyt wiele.

  • Illuminated Silence

    Brytyjski kontrabasista Barry Guy nie ustaje w dostarczaniu nam nowych, jak zwykle ekscytujących nagrań! Z doskonałym amerykańskim perkusistą Gerry Hemingwayem nagrał nie jedną płytę, zdaje się jednak, iż z japońską pianistką Izumi Kimurą, w Dublinie (w Kościele Św. Anny), niemal dokładnie rok temu, zagrał po raz pierwszy. Koncert trwał 63 minuty z sekundami i złożyło się na niego osiem utworów (trzy z nich to improwizacje, pięć pozostałych, to kompozycje).

  • Izumi Kimura: Listening, trusting and not being attached to the outcome

    Izumi Kimura is a japanese pianist and composer, strongely connected with improvised scene. Her last release „Illuminated Silence” is recorded with Barry Guy and Gerry Hemingway. Izumi told me about the recording, her strong intuition and musical approach.

    After your childhood in Japan, You’ve decided to move to Ireland. Why have you chosen this particular place?

  • Izumi Kimura – Słuchanie, zaufanie i brak oczekiwań

    Izumi Kimura to pochodząca z Japonii pianistka i kompozytorka, mocno związana ze sceną improwizowaną. Swój ostatni album „Illuminated Silence” nagrała wraz z Barrym Guy’em i Gerry’m Hemmingwayem. Opowiedziała mi o kulisach nagrań, swojej niezawodnej intuicji i o tym czego wymaga od niej gra w zespole.

    Swoje dzieciństwo spędziłaś w Japonii. Następnie zdecydowałaś się na przeprowadzkę do Irlandii. Dlaczego akurat tam?

  • Code Girl

    „Code Girl” to tytuł nowego projektu Mary Halvorson. Projektu, który zaskakuje wszystkich. Zarówno dotychczasowych słuchaczy gitarzystki, śledzących losy amerykańskiej sceny improwizowanej jak i tych, którzy z twórczością Mary Halvorson stykają się poraz pierwszy, spodziewając się przy tym albumu jazzowo-gitarowego. Na pierwszy plan wysuwa się tu nie liderka, lecz zaproszona wokalistka – Amirtha Kidambi, która wyśpiewuje poetyckie teksty autorstwa... Mary Halvorson. Ale to dopiero początek niespodzianek.

  • Ouroboros

    Tym razem przychodzi mi pisać o płycie, którą można określić prawdziwym rarytasem dla fanów Petera Brötzmanna i Freda Lonberg-Holma. Pozostali dżezfani również mogą podjąć się wyzwania i nie powinni być stratni, jeśli poświęcą dłuższą chwilę “Ouroboros”. Album tego duetu został wydany na winylu w liczbie 300 kopii. Gdy w momencie pisania tej recenzji zaglądam na profil muzyków w serwisie Bandcamp, okazuje się, że tylko 9 egzemplarzy jest jeszcze do rozdysponowania.

  • Imaginary Friends

    Trzeci album Ralpha Alessiego dla ECM-u przynosi pewne zmiany. Po pierwsze zespół nowojorskiego trębacza powiększył się do rozmiarów kwintetu, a po drugie mamy tu dokładnie ten sam skład, który w 2011 roku nagrał świetną płytę „Wiry Strong” dla Clean Feed Records.

  • Testament

    Avram Fefer to amerykański saksofonista, który oprócz tego, że grał z Archiem Sheppem, Bobbym Fewem, czy Sunnym Murrayem, zasłynął z płyt nagrywanych w triach. Jedną z tego typu formacji stworzył z perkusistą Igalem Fonim i basistą Erickiem Revisem. Drugą z kolei z perkusistą Chadem Taylorem i ze wspomnianym Revisem. W kontekście recenzji “Testament” szczególnie warto zwrócić uwagę na to drugie trio. Z nim Avram Fefer wydał dwa albumy: “Ritual” dla Clean Feed i “Eliyahu” dla krakowskiej wytwórni Not Two.

  • Live in Munich 2019

    Wytrawni fani dobrej muzyki, tudzież stali Czytelnicy tych łamów, nie potrzebują gatunkowych drogowskazów, by radzić sobie z wymagającą porcją dźwięków. Czytając wszakże liner notes do płyty, nad którą właśnie się pochylamy, nie potrafiłem uniknąć pokusy zacytowania zawartego tam stylistycznego idiomu – freestyle contemporary! Trudno doprawdy znaleźć dla muzyki Sekstetu Międzynarodowego, tytułowanego po włosku, szefowanego przez Fińskiego artystę, koncertującego na niemieckiej ziemi, lepszego określenia.

  • W Krakowie dojrzałem jako improwizator - wywiad z Markiem Tokarem

    Nagrałeś dwie płyty z Kenem Vandermarkiem i Klausem Kugelem: “Escalator” i “No Exit Corner”. Czym różnią się te wydawnictwa?

    Mark Tokar: Są to dwie różne płyty, obydwie nagrane w krakowskiej Alchemii. “Escalator” został nagrany w maju 2016 roku, a “No Exit Corner” w 2017. Z mojego punktu widzenia drugi album jest
    bardziej dojrzały, a muzycy o wiele lepiej rozumieją się nawzajem.

    Czy przypominasz sobie, kiedy i w jakich okolicznościach poznałeś Kena i Klausa?

Strony