Przeczytaj

  • Podstawą etosu improwizacji jest dzielenie się muzycznymi ideami - rozmowa z Veryanem Westonem

    Veryan Weston to błyskotliwy pianista, kompozytor, u którego ferwor improwizacji ściera się z rygorem intelektualnego, akademickiego przygotowania. Porozmawialiśmy  m.in o jego pierwszym zespole Stinky Winkles (winkle-  pobrzeżek, rodzaj ślimaka) i polskim etapie w jego twórczości. O najnowszych projektach i planach. O wieloletniej współpracy z Trevorem Wattsem (którego spytaliśmy wcześniej o to samo). O skalach pentatonicznych w utworze Tesselations.

  • Calma

    Wiele razy przytrafiało mi się w cierpkich słowach wypowiadać się o Omarze Sosie. Uwagi te dotyczyły zarówno jego koncertów, których w Polsce dał nie mało, ale również jego autorskich płyt. Sytuacja zmieniła się dopiero kiedy wpadła mi w ręce jego bigbandowa płyta „Ceremony”. Wówczas jednak upatrywałem zmiany swojego nastawienia w aparacie wykonawczym, który Sosa sobie i słuchaczom zaaplikował. Wytłumaczyłem sobie, że to pewnie dlatego, że orkiestra wspiera pianistę, zmieniło się moje postrzeganie jego muzyki.

  • 70 Strong

    Steve Gadd to jeden z najbardziej wszechstronnych i zasłużonych perkusistów ostatniego półwiecza – z tym ciężko dyskutować. Nie każdy może pochwalić się liczbą 700 sesji nagraniowych. Nie każdy może też jeździć w trasy z Erikiem Claptonem. I chociaż w swojej karierze Gadd współpracował z masą muzyków od rocka po r’n’b, pierwszym gatunkiem, który mi się z nim kojarzy, będzie zawsze jazz.

  • Mysterium Lunae

    Anna Gadt to artystka nie z tej planety. Dalece wyprzedza standardy współczesnej wokalistyki jazzowej. O lata świetlne wyprzedza oczekiwania polskich słuchaczy. Muzyka, którą wykonuje, z pewnością nie jest przeznaczona dla konserwatywnego ucha. Jej wydany na wiosnę album „Mysterium Lunae” to podróż do przyszłości wokalistyki. Wokalistyki, która w wydaniu Anny Gadt jest odważna, nowatorska, a przy tym bardzo intymna i wewnętrzna.

  • Covered

    R&B niegdyś kojarzyło mi się z MTV, clubbingiem i czarnoskórymi piosenkarkami.  O muzyce tej myślałam,  niezbyt pochlebnie; trochę jak o popie, ale z nieco bardziej rozbudowanym rytmem. Tak było, zanim po raz pierwszy usłyszałam Roberta Glaspera który przearanżowuje proste numery R&B, wplatając w nie elementy jazzu, neo soulu, a także hip hopu. Dzięki tej kombinacji tworzy muzykę, która swoją uniwersalnością zapiera dech i ujmuje wszystkich fanów dobrego brzmienia.

  • Gitara, kontrabas i baseball - rozmowa Joe Morrisem

    Joe Morris to od dłuższego już czasu jeden z najważniejszych gitarzystów w muzyce improwizowanej, od kilkunastu lat również wzięty basista. Porozmawialiśmy trochę o jego podejściu do tych dwóch instrumentów, muzycznych współpracach a także wybranych ulubionych nagraniach oraz doświadczeniach koncertowych:

    Mam często wrażenie, że gra na gitarze obciążona jest bardzo wyraźnie wyobrażeniami o tym jak gitara powinna brzmieć, czy to gitara rockowa, czy jazzowa. Jak udało Ci się uzyskać własne brzmienie na tym instrumencie?

  • On guitar, double bass and baseball - an interview with Joe Morris

    Joe Morris has been one of the most intriguing guitar voices in improvised music for a while now, adding bass playing to his resume a while ago as well. We have talked about his approach to the two instruments, about his musical partnerships, as well as some of his favourite recordings and concert experiences:

    I find guitar playing to be burdened heavily with preconceptions of how it should sound, be it rock music influences or jazz guitar playing. How did you manage to achieve your own sound on the instrument?

  • Optymista – rozmowa z Grzegorzem Nagórskim

    Rozmawiamy w pierwszych tygodniach 2018. roku. Jak rozpoczął się on dla Pana, czym Pan przede wszystkim artystycznie obecnie żyje?

  • The Spirit Of Pitești

    Być może szwedzki saksofonista Martin Küchen nie budzi zainteresowania równie szerokiego jak choćby jego krajan Mats Gustaffson, jednak mimo tego stosunkowego pozostawania „under the radar” jest postacią wysoce wyrazistą. Küchen to przecież nie tylko świetny instrumentalista,  posiadający charakterystyczne pióro kompozytor ale także twórca zaangażowany. W swoich utworach regularnie porusza uniwersalne zagadnienia, od polityczno-społecznych do głęboko humanistycznych.

  • Symphony No. 1 Resurrection

    Z płytami takimi jak ta jest problem: nie wpasowują się łatwo w szufladki stylistyczne i nie są proste do rozszyfrowania przez recenzenta. Być może stąd właśnie wynika małe zainteresowanie albumem w prasie i stricte jazzowych serwisach muzycznych. Jednak nawet jeśli uznać, że pierwszy solowy album skrzypka Tomasza Sroczyńskiego to wypowiedź artysty, któremu, jak sądzę, nie zależy na schlebianiu gustom takiej czy innej publiczności, to przecież jego dokonania z przeszłości powinny dać jasny sygnał.

  • Heavy Feel

    Od czasu eksplozji gitarowego bluesa w latach 50., operatorów gitary chyba już nigdy nie zabraknie. Tym większym respektem trzeba darzyć muzyka, który już w młodym wieku wskakuje do grona jazzowej elity i już tam pozostaje – a do tego nie jest tylko sesyjnym “podgrywaczem”, ale po prostu wybitnym solistą i eksperymentatorem.

  • Disarm

    Z mroku gitarowego steel ambientu, w przestrzeni drapieżnej sonorystyki, cierpiącej katusze membrany gołego werbla, wyłania się narracja, która zdominuje nasze receptory słuchu, uwolni niewyczerpalne pokłady endorfin i wystrzeli nas w dźwiękowy kosmos na całe trzy, boskie i niemające końca, kwadranse.

  • Songs of Silver Geese

    Są na tym świecie jeszcze muzycy bezwzględni. Brutalni w swoim talencie. Bezlitośnie kreatywni, zdolni zwyrodnialcy. Nie tylko śpiewają, grają lub komponują, ale całym swoim życiem manifestują wykonywaną muzykę. Jen Shyu to wokalistka eksperymentalna, kompozytorka, tancerka, multiinstrumentalistka, performerka. W tym wszystkim nie zapomina o tym, by nie tylko zadziwiać coraz to odważniejszymi rozwiązaniami, ale przede wszystkim czarować swoim pięknym, wielowarstwowym głosem.

  • Songs of Silver Geese

    Są na tym świecie jeszcze muzycy bezwzględni. Brutalni w swoim talencie. Bezlitośnie kreatywni, zdolni zwyrodnialcy. Nie tylko śpiewają, grają lub komponują, ale całym swoim życiem manifestują wykonywaną muzykę. Jen Shyu to wokalistka eksperymentalna, kompozytorka, tancerka, multiinstrumentalistka, performerka. W tym wszystkim nie zapomina o tym, by nie tylko zadziwiać coraz to odważniejszymi rozwiązaniami, ale przede wszystkim czarować swoim pięknym, wielowarstwowym głosem.

  • Jen Shyu - mam obsesję na punkcie głosów - wywiadu cześć druga

    Bezkompromisowa, niezwykle zdolna i szczególnie warta uwagi czytelników Jazzarium. Kontynuujemy wywiad, jaki z Jen Shyu przeprowadziliśmy niedługo po tym, jak ukazała sie jej znakomita płyta "Sounds and Cries of The World.

    W jaki sposób podróżowanie do Azji wpłynęło na Ciebie, jako artystkę i jako człowieka?

Strony