Przeczytaj

  • Słowo na T

    „Słowo na T” sekstetu Sabiny Meck to zbiór dziesięciu piosenek, z których aż dziewięć napisanych jest w języku polskim. I to właśnie znakomite teksty autorstwa Sabiny Meck są największym wabikiem na tym albumie. Dodając do tego silnie improwizujący sekstet, charakterne melodie, złożone aranżacje i różnorodną stylistykę przed oczami staje nam album zaiste doskonały.

     

  • Consort in Motion

    To może okazać się jedna z najważniejszych płyt 2011 roku! Nawet jeśli nie zostanie ona stosownie wyróżniona w prestiżowych rankingach i nie zdobędzie oszałamiającej ilości gwiazdek to i tak będzie dla wielu słuchaczy więcej niż tylko kolejnym wydawnictwem płytowym, którego autor postanowił zmierzyć się z tym z czym mierzyło się już wielu, a więc ze stworzeniem wspólnej przestrzeni dla muzyki baroku i renesansu, jazzu oraz w ogóle improwizacji w szerszym rozumieniu tego słowa. Tak pisałem 9 lat temu.

  • Samuel Blaser : „Komunikacja to dla mnie podstawowe narzędzie”

    Samuel Blaser pochodzi ze Szwajcarii, ale od wielu lat jest prawdziwym „obywatelem świata”. O tym, dlaczego ostatnimi czasy bliższa jest mu Polska, o płycie „City Of Gardens” nagranej wraz z triem RGG, a także o trudnościach związanych z grą na puzonie opowiedział mi w krótkim wywiadzie, w trakcie swojej trasy koncertowej.

    Często bywasz w Polsce. Czy masz tu jakieś ulubione miasto?

  • Arctic Riff

    Arctic Riff” to wspólny projekt  tria Marcina Wasilewskiego i  saksofonisty Joe Lovano. Zderzenie dwóch jazzowych kultur, tradycyji amerykańskiej i słowiańskiej. Kantylena typowa dla polskiego tria jest tu poganiana przez postbopowego wyjadacza. Wszystko zaś spięte przestrzenią typową dla ECM-u. Album zdecydowanie krystaliczny , ale wbrew arktycznym nawiązaniom: gościnny i ciepły.

  • Star People Nation

    Na swoim najnowszym albumie „Star People Nation” Theo Croker w pełni pokazuje swoją muzyczną tożsamość. Dorastał na kulturze hip-hopu. Swingu uczył się od Robina Eubanksa i Gary’ego Bartza. Później współpracował z Dee-Dee Bridgewater, czego efektem jest album „AfroPhysicist”. Dziś do naszych rąk trafia „Star People Nation”. Płyta, która jest syntezą dotychczasowego stylu Theo Crokera: nowoczesnej mieszanki chillującej muzyki akustycznej i hip-hopowych sampli z jazzowym instrumentarium, na najwyższym poziomie wykonawczym.

  • The Arrival

    Nie sposób ukryć faktu, że zarówno saksofonista Chico Freeman, jak i kontrabasista Heiri Känzig do zbyt rozpoznawalnych artystów na naszym podwórku raczej nie należą. Co prawda lepiej pod tym względem jest z chicagowskim instrumentalistą, który może się pochwalić pokaźną dyskografią, ścisłym związkiem z organizacją Association for Advancement of Creative Musicians, a także współpracą z muzykami klasy Mala Waldrona, McCoy Tynera, Lestera Bowiego czy Jacka De Johnette.

  • Albert Cirera: „Gdy sprzątam mieszkanie słucham Bacha.”

    Albert Cirera to muzyk rozdarty pomiędzy trzy improwizowane sceny: kopenhaską, lizbońską, a także katalońską. Opowiedział mi o różnicach jakie pomiędzy nimi zauważa, swoich najbardziej wymagających projektach, a także o inspiracjach muzyką klasyczną.

    Agusti Fernándes był Twoim nauczycielem, a teraz razem gracie na jednej scenie. Co najważniejszego nauczyłeś się od niego?

  • Dark Matter

    Moses Boyd razem z saksofonistą Binkerem Goldingiem tworzy jeden z najbardziej uznanych zespołów nowej sceny jazzowej w Wielkiej Brytanii. Ich płyty spotykają się z dużym zainteresowaniem krytyków oraz słuchaczy. Na “Alive In The East?”, które jest wydawnictwem koncertowym, wsparł ich nawet sam Evan Parker. Myślę, że trudno posądzać go o koniunkturalizm. Brytyjski saksofonista tak na dobrą sprawę nie musi już nikomu nic udowadniać, a jednak jego udział w znacznym stopniu przyczynił się do tego, że album Binker & Moses należy uznać za bardzo dobry.

  • Of The Best Bears!

    Gdy na brytyjskiej ziemi lat temu ponad pięćdziesiąt, w twórczych bólach, rodziła się muzyka swobodnie improwizowana, pewien szwedzki chłopiec przebywał jeszcze w brzuszku swojej matki.Dziś, gdy słuchamy go, jako w pełni ukształtowanego artystycznie muzyka, nad wyraz dorosłego przedstawiciela wieku średniego europejskiego jazzu i muzyki improwizowanej, mamy jednak wrażenie, że pomiędzy deskami pewnego londyńskiego Małego Teatru, a szwedzkim, kobiecym ciałem nawiązana została pewna komunikacja.

  • December Avenue

    Był legendą, autorem i współautorem trudnej do zliczenia liczby wydawnictw płytowych, odkrywcą, erudytą, muzykiem-instytucją w świecie współczesnego jazzu. To zaszczytna i niezagrożona pozycja na firmamencie klasyków muzyki improwizowanej, utrwalona i bezpieczna, ale też nie zmuszająca do eksplorowania nowych terytoriów, wybijania się, poszukiwania.

  • Tomasz Stańko: różnorodność i tolerancja

    Rozmowę z Tomaszem Stańką trudno jest zaplanować. Zaczynamy rozmawiać o Bielsku a już za chwile podróżujemy przez historię ewolucji gatunku ludzkiego. Z rozmowy o Nowym Jorku płynnie przechodzi do budowania koncepcji wspólnoty idealnej. Wątki przeplatają się ze sobą. Gdy udaje sie dotknąć pytaniem ważnego dla Pana Tomsza tematu, odpowiadając nasz trębacz zaciera ręce. Co i raz wstaje z fotela, chodzi po mieszkaniu, podchodzi do pianina, po czym znów za chwilę siada.

  • Jestem z natury strukturalistką - wywiad z Kają Draksler

    Ze słoweńską pianistką rozmawiam na temat jej najnowszych wydawnictw, przyszłości muzyki i warsztatu kompozytorskiego. Wywiad z Kają przeprowadziłem… po polsku.

     

    Zaskoczyłaś mnie tym, że możemy przeprowadzić wywiad po polsku. Jak i kiedy nauczyłaś się tego języka?

    Kaja Draksler: Tak naprawdę nadal uczę się tego języka, zaczęłam 2 lata temu. Uczę się sama, z pomocą mojego chłopaka z Polski i jego rodziny.

  • Cut Out

    Podobno grali ze sobą właśnie jako Cutout już od 2017 roku. Kwintet wymienionych w tytule recenzji muzyków długo zatem przymierzał się do swojego debiutanckiego albumu. Jednak nie dlatego, że tak intensywnie pracował nad materiałem. Artystom odpowiedzialnym za zawartość “Cutout”, w przerwie na inne projekty, wystarczył zaledwie jeden styczniowy dzień w 2019 roku na to, by zarejestrować muzykę, której teraz można z dużą przyjemnością posłuchać. Za jej wydanie odpowiedzialna jest mała, niezależna wytwórnia z Bostonu.

  • On the tender spot of every calloused moment

    Dwa tygodnie po tragicznych wydarzeniach w Minneaoplis, Ambrose Akinmusire zabiera głos. Stanowczy i bezkompromisowy wyraz sprzeciwu wobec białej supremacji. Akinmusire już dawno przestał być jednym z najlepszych trębaczy o jakim słyszał współczesny świat. Teraz, dodatkowo staje się głosem pokolenia, które walczy o równe prawa i godność człowieka. Jego najnowsza płyta „On the tender spot of every calloused moment” jest tego doskonałym świadectwem.

  • Charlie Watts Meets The Danish Radio Big Band

    Charlie Watts podczas jednego z wywiadów sprzed kilku lat przeglądając fotografie z instrumentami The Rolling Stones z lat sześćdziesiątych, powiedział: „Nadal mam te talerze, ale nie używam ich na koncertach ze Stones’ami... Są dla nich za dobre. Używam ich tylko na moich jazzowych gigach”. W końcu przyszedł czas, aby je ponownie wyciągnąć, bowiem Charlie Watts na swojej drodze spotkał jedną z najsłynniejszych jazzowych orkiestr w Europie – Danish Radio Big Band. Wspólnie nagrali w pełni jazzową, świetną big bandową płytę.

Strony