Przeczytaj

  • Dirt... And More Dirt

    Henry Threadgill amerykański kompozytor, saksofonista i flecista, jedna z wiodących postaci "Stowarzyszenia na rzecz wspierania twórczych muzyków", w skrócie AACM. Wybitny artysta amerykańskiej muzyki wyróżniony nagrodą Pulitzera w 2016 roku. Threadgill, obok Anthony Braxtona i Roscoe Mitchella, stanowi charyzmatyczną trójcę współczesnej muzyki improwizowanej, od wielu lat gromadzącą wokół siebie kolejne fale kreatywnych młodych instrumentalistów.

  • Henry Threadgill: "Nie miałbym nic do powiedzenia muzycznie, gdybym nie przywiązywał uwagi do życia". Część I

    Jak uratować się przed ślepą miłością do własnej idei? Jak znaleźć dobrego muzyka w Nowym Jorku? Dlaczego ludzie wychodzą z koncertów? Co oznacza być Mozartem, Picassem? Dlaczego czas jest względny i jakie są tego konsekwencje w sztuce? Dlaczego Azja jest matematyczną potęgą? Kim został biedny chłopiec z hinduskiej prowincji, gdy dorósł? Dowiecie się tego z niespiesznej gawędy Henry’ego Threadgilla. Dzisiaj, w dniu jego 75. urodzin pierwsza część wywiadu, jaki przeprowadziliśmy z nim podczas jego krótkiej wizyty w Polsce.

  • Circulate Susanna

    Punktem wyjścia do powstania tej płyty są wspomnienia z dzieciństwa jej głównego autora. Pianista Cory Smith, bo to jego imieniem i nazwiskiem jest sygnowany i omawiany przeze mnie album, pisze we wkładce do “Circulate Susanna” o dorastaniu na prowincji w stanie Illinois. O tym, jak spędzał popołudnia, jakie były jego relacje z rodziną i czego się wtedy słuchało. Wspomina letnie dni, przypomina sobie smaki, zapachy i widoki, czyli wszystko to, co go w tamtym czasie otaczało i miało na niego istotny wpływ.

  • Free Radicals At DOM

    Przenosimy się do moskiewskiego Centrum Kultury DOM. Jest początek listopada 2017 roku. Peter Evans na trąbce, Agusti Fernandez na fortepianie i Barry Guy na kontrabasie. Koncert zawarty na CD Free Radicals At DOM (Fundacja Słuchaj!, 2018) składa się z dwóch setów i bisu, tu na płycie, podzielonych na siedem separatywnych części. Potrwa 68 minut i 22 sekundy.

  • Temporary Kings

    Temporary Kings – przejściowi, chwilowi królowie… To nieco nieoczywisty wybór, pozycja w katalogu wydawniczym oficyny ECM z pogranicza muzyki kameralnej i jazzu, zdecydowanie jednak ciążąca stylistycznie w kierunku klasycznych form i harmonii.

  • Old Locks And Irregular Verbs

    Premierowe albumy weteranów klasy mistrzowskiej zwracają uwagę za każdym razem. Pełnia szczęścia następuje, gdy w dodatku ich autorzy znajdują się akurat na fali wznoszącej. Przypadek Henry’ego Threadgilla i płyty „Old Locks And Irregular Verbs” jest właśnie tego kalibru wydarzeniem.

  • Lawrence D. „Butch” Morris – Odkształcać i reedukować

    Dowodzona przez „Butcha” Morrisa Nublu Orchestra zagrała w finale czwartego dnia 20 edycji Warsaw Summer Jazz Days – tuż przed próbą charyzmatyczny dyrygent udzielił nam wywiadu.

  • Punkt.Vrt.Plastik

    Taki album, jak „Punkt.Vrt.Plastik”, na którego okładce widnieje najpierw nazwisko pianistki, a później kontrabasisty i perkusisty, wydaje się być kolejną emanacją klasycznej formuły tria, gdzie fortepian pełni wiodącą rolę. Gdy jednak wysłucha się choćby trzech pierwszych utworów, zerkając przy okazji na ich autorstwo, staje się jasne, że jest to trio równorzędnych partnerów, a li tylko alfabet sprawił, że we wspomnianej kolejności muzycy się plasują.

  • Rozmarzone improwizowanie – wywiad z François Couturierem

    Z pianistą François Couturierem spotkałem się w dniu jego koncertu na ubiegłorocznej Jazzowej Jesieni w Bielsku-Białej. Muzyk, którego subtelne brzmienie znałem przede wszystkim z albumów tria Anouara Brahema, okazał się wrażliwym, skupionym, wdzięcznym rozmówcą, który z uśmiechem na twarzy odpowiadał na moje pytania. Do Polski przyjechał ze swoją grupą Tarkovsky Quartet, z którą dwa dni wcześniej wystąpił w niewielkim francuskim mieście Nevers.

  • The Dream Thief

    Shai Maestro to bez wątpienia jeden z tych pianistów światowego jazzu, który nie tylko został hojnie obdarzony talentem, ale również miał szczęście spotkać na swojej drodze właściwe osoby. Po tym, jak otrzymywał kolejne stypendia w Izraelu i był kilkukrotnym beneficjentem Funduszu Kulturalnego Izraela i Ameryki, wziął udział w pięciotygodniowym kursie letnim bostońskiego Berklee College of Music. Następnie ta prestiżowa uczelnia zaoferowała mu pełne stypendium na studia, z którego Maestro... nie skorzystał.

  • Avant-Garde Out Of Poland

    Gdy deklarowałem, że zrecenzuję najnowszy album duetu HATI oraz tubisty Zdzisława Piernika, znałem muzykę na nim zawartą tylko pobieżnie. Tak, podobała mi się ta płyta. Nie sądziłem jednak, że może być aż tak dobra.

  • In Between The Tumbling A Stillness

    In Between The Tumbling a Stillness – album tria Asif Tsahar / William Parker / Hamid Drake to będzie coś na co czekali wszyscy kochający swobodne, zaczepione mocno w jazzowej tradycji swobodne improwizowanie. Nic w tej płycie nie ma takiego co by otwierało przed słuchaczem drzwi do czegoś nowego. Ostrzegam. Żadnych nowatorskich rozwiązań kompozycyjnych, brzmieniowych, tekstualnych, wyrazowych. Nic! Kompletnie nic co potencjalnie może wprawić mózg w stan zaciekawienia, potrzebę uważnego przyjrzenia się, co popchnęłoby wyobraźnię do działania.

  • „Perkusja jest jak bijące serce matki” – wywiad z Newmanem Taylorem Bakerem

    W minionych miesiącach odbyło się w Polsce kilka koncertów grupy Debory Brown, której jesteś członkiem. Czy mógłbyś przybliżyć specyfikę tego projektu oraz to, jak pracuje Ci się z tą wokalistką?

  • Asian Fields Variations

    Omawiana przez nas płyta jest określano jako ta, na której ostateczny kształt równomierny wpływ mieli wszyscy obecni tu twórcy. Gdyby tylko sugerować się treścią wkładki do “Asian Fields Variations”, to łatwo potwierdzić ten stan rzeczy: wszak każdy z instrumentalistów odpowiedzialnych za to dzieło jest autorem co najmniej kilku opublikowanych przez ECM utworów. Wiemy jednak, że tak naprawdę spiritus movens projektu jest klarnecista Louis Sclavis. A co za tym idzie, może być postrzegany jako naturalny lider tria, które odpowiedzialne jest za ten niezwykle udany album.

  • City Folk

    Lekka, znakomicie zarejestrowana, pełna kolorów i nieprzeintelektualizowanych harmonii. Płyta "City Folk" kwartetu James Farm to obraz dzisiejszej tradycji w wykonaniu  doświadczonych muzyków. Miejskim folklorem należałoby uznać tu muzykę stworzoną na styku współczesnego jazzu, ambientu, może odrobinę popu z bardzo delikatnymi akcentami etnicznymi.

Strony