Disappeared Behind The Sun

Autor: 
Bartosz Adamczak
Angles 9
Wydawca: 
Clean Feed Records
Data wydania: 
27.01.2017
Ocena: 
4
Average: 4 (1 vote)
Skład: 
Alexander Zethson - piano Mattias Ståhl - vibraphone Magnus Broo - trumpet Goran Kajfes - cornet Mats Äleklint - trombone Eirik Hegdal - baritone saxophone Johan Berthling - double bass Andreas Werliin - drums Martin Küchen - alto and tenor saxophones

“Disappeared Behind The Sun” to już szósta płyta formacji Angles dowodzonej przez Martina Kuchena, trzecia odkąd skład rozrósł się do rozmiarów nonetu co, jak na współczesne standardy oznacza praktycznie big band czyli muzyczny twór na wyginięciu, istniejący na przekór przeszkodom natury logistycznej i finansowej.

Brzmienie Angles wyznacza niezmiennie kilka kluczowych elementów. Po pierwsze wibrafon za którym stoi Matthias Stahl, wykorzystanie lirycznego brzmienia instrumentu oraz jego możliwości harmonicznych przypomina mi rolę Bobby’ego Hutchersona na epokowej “Out To Lunch” Erica Dolphy’ego. Na ostatnich trzech płytach (Angles 9) wibrafonowi towarzyszy również fortepian (Alexander Zenthson) co tworzy kolejną opcję kontrapunktowej gry (przykładem utwór tytułowy, w którym repetycja głownej lini melodycznej przez fortepian tworzy bazę dla improwizacji wibrafonu).

Po drugie sekcja dęta – w czasach kiedy saksofonistów (zbyt) wielu, bogactwo współbrzmień trąbki (Magnus Broo), puzonu (Mats Aleklint) oraz kornetu (Goran Kajfes) jest jak miód na uszy. 5-osobowa sekcja dopełniana jest przez saksofon altowy (Martin Kuchen) oraz barytonowy (Eirik Heigdal). Dęciaki czasami fanfarowym riffem skomentują czyjeś solo, czasami zostaną podzielone na dwie frakcje prowadzące kontrastujące / uzupełniające się melodycznie oraz rytmicznie motywy lub po prostu rozbiegną się w grupowej improwizacji, w spósób zgoła nie tak odległy od tradycyjnych form jazzu nowoorelańskiego.
Sekcja rytmiczna też jest nie w kij dmuchał – na basie Johann Berthling, za bębnami Andreas Wertliin. Ten drugi zastąpił w tej roli Kjella Nordesona (grał na pierwszych 3ech płytach), jego gra brzmi trochę bardziej rockowo. Para skądinąd znana choćby z formacji Fire! co oznacza, że panowie potrafią grać hipnotyczno-psychodeliczne-rockowo-etniczne rytmy jak mało kto (niech za przykład posłuży “Peacemaker”, prosty beat podszyty duchem nowoorleańskiego funku z masywnym riffem dęciaków).

Po trzecie i być może najważniejsze, czy też, jak mawiają za Oceanem, last but not least, kompozycje Martina Kuchena, nieodmiennie zaangażowane polityczno/społecznie w warstwie tytułowej (płytę rozpoczyna “Equality & Death (Mothers Fathers Where Are Ye?)”), muzycznie zaś przywołujące dokonania Charlie Haden Liberation Music Orchestra. Kultowa płyta, inspirowana piosenkami folkloru hiszpańskiego, związanego z partyzancką Wojną Domową była jednoczesnie gorzkim komentarzem dotyczącym wojny w Wietnamie. Kilkadziesiąt lat później komentarz ten pozostaje niestety niezmiennie aktualny w muzyce Angles.

Wspomniane już “Equality & Death...” rozpoczyna przejmujący, płaczliwy krzyk saksofonu, który nadaje ton całemu albumowi. Bojowy, heroiczny nastrój buduje marszowy rytm bęnów – ogromna dramaturgia kompozycji wynika ze zderzenia dość prostych melodii z harmonicznym i brzmieniowym bogactwem oraz wyrazistą ekspresją i dynamiką – Angles balansują pomiędzy bojowym krzykiem a rozpaczliwym lamentem. Drapieżne solo saksofonu (w duecie z perkusją, jedna z kilku wybornych improwizacji) w ciągu kilku taktów staje się elegią. Podobnie przejmujący, stonowany początek “Love Flee Thy House (In Breslau))” w kolejnej sekcji nabiera rockowej niemal energii, której ozdobą jest solo puzonu a następnie duet kornetu i perkusji (przeszywające ale też wypełnione melancholią tony przywołują na myśl inną pozycję z jazzowej klasyki “Sketches Of Spain”). W finale (to ostatni utwór na płycie) wraca początkowy elegijny motyw, tym razem jednak zagrany bez żadnego tonowania emocji, staje się rozpaczliwym, przejmującym lamentem.

“Disapperared Behind The Sun” nie odbiega w znaczący sposób stylistycznie czy brzmieniowo od poprzenich płyt w dyskografii Angles (Angles 8, Angles 9), nie odbiega też od nich jakościowo co oznacza, że mamy do czynienia ze znakomitą energetyczną i angażującą muzyką, wyśmienitymi kompozycjami i wybornymi improwizacjami oraz oryginalnym brzmieniem. Jeżeli ich znacie, płyta was nie zaskoczy, ale też powinna w pełni usatysfakcjonować. Jeżeli ich nie znacie – przegapiliście od 2008 roku kilka świetnych płyt, najwyższa pora nadrobić zaległości “Disappeared Behind The Sun” to bardzo dobry punkt żeby zacząć.
 

1. Equality & Death (Mothers, Fathers, Where Are Ye?); 2. Ådror; 3. Pacemaker; 4. Disappeared Behind The Sun; 5. Love, Flee Thy House (In Breslau)