jazz

Cassandra Wilson - księżycowa córka na srebrnym kucyku

Jest piękna, zmysłowa i chimeryczna. Jest również jedną z najbardziej fascynujących wokalistek trzech ostatnich dekad. Zalicza się ją do kategorii twórców jazzowych, pomimo że nagrała praktycznie jedną ewidentnie jazzową, mainstreamową płytę i to spory kawałek czasu temu. W wypowiedziach unika kategorycznych zaszufladkowań, jednak zdobi okładki wielu magazynów jazzowych, a jej muzyka jest postrzegana z perspektywy jazzu.

Rob Mazurek: Lem dał mi ważną lekcję

Z Robem Mazurkiem – wybitnym chicagowskim kompozytorem i kornecistą rozmawialiśmy przy okazji warszawskiego koncertu Pardon, To Tu. Bohaterem tej rozmowy nie był jednak zespół Pulsar Quartet, a najwybitniejszy polski autor science fiction. Amerykanin opowiada nam również o operze bazującej na twórczości Polaka, która ma mieć swoją premierę w 2015 roku.

Heavy Feel

Od czasu eksplozji gitarowego bluesa w latach 50., operatorów gitary chyba już nigdy nie zabraknie. Tym większym respektem trzeba darzyć muzyka, który już w młodym wieku wskakuje do grona jazzowej elity i już tam pozostaje – a do tego nie jest tylko sesyjnym “podgrywaczem”, ale po prostu wybitnym solistą i eksperymentatorem.

Night Talks

Najpierw był pomysł na koncert portugalskiej trębaczki Susany Santos Silva ze szwedzkim kontrabasistą Torbjörnem Zetterbergiem i szukanie przestrzeni, w której mógłby się odbyć. Potem, gdy już udało się dopiąć wszystkie szczegóły na ostatni guzik, na horyzoncie pojawiła się idea, by zestawić wspomniany duet z jego polskim odpowiednikiem. Najlepiej takim, który nie miał jeszcze okazji zaistnieć na scenie w tej konfiguracji. Możliwości było wiele, ale ostatecznie wybór padł na Wojtka Jachnę i Ksawerego Wójcińskiego.

Dlaczego koncerty bywają złe?

Czy zdarzyło się kiedykolwiek, że powiedzieliście Państwo komuś – słuchając czyichś spostrzeżeń krytycznej natury czy rozważań starających się rozwikłać jakiś problem – że osoba ta „za dużo myśli”? A może przytrafiło się tak, że na tego rodzaju potyczki intelektualne reagowaliście wzruszeniem ramionami, zmianą towarzysza rozmowy albo jeszcze w inny, mniej przyjazny sposób? Jeżeli o mnie chodzi, staram się zawsze uszanować zmagania moich rozmówców i jakkolwiek się do nich ustosunkować.

Maciej Trifonidis - człowiek orkiestra

Pisaliśmy już na naszych łamach, że Maciej Trifonidis przygotowuje nowe zespoły i nową orkiestrę. Były w tej sprawie ogłaszane castingi, któe zakończyły się powodzeniem. Prace trwają, plany są poważne i zamaszyste. Z być może największym młodym pozywistą polskiej sceny muzycznej rozmawia Maciej Karłowski.

Jesteś jednym z najbardziej upartych muzyków, jakich znam, zgadnij dlaczego?

Tak? Bo mało jest upartych?

Nat Henthoff - jeden z największych jazzowych dziennikarzy nie żyje

Środowisko jazzowe to muzycy, tak często postrzegamy tę dziedzinę. Ale to również słuchacze, którzy muzykę jazzową kochają, słuchają jej, kupują płyty i bilety na koncerty. To także dziennikarze, którzy o jazzie piszą, objaśniają go i opowiadają o nim jak najlepiej potrafią. Wczoraj świat jazzu doznał wielkiej straty. Zmarł jeden z najświetniejszych dziennikarzy Nat Hentoff.

Odszedł Michał Kulenty

Urodził się w 1956 roku. Ukończył dwe uczelnie: Uniwersytet Warszawski - filologia polska (1980) oraz Akademia Muzyczna w Warszawie - klasyka saksofonu (1985). Znaczną część swojego doświadczenia zdobywał podróżując po wszystkich kontynentach. Będąc otwartym na świat dźwięków różnych kultur, poznał wiele stylistyk muzycznych.

Unimaginable Game

Trębacz Artur Majewski, którego znamy m.in. z takich zespołów jak Robotobibok, Mikrokolektyw czy Foton Quartet, zdaje się spieszyć powoli. Nie jest artystą, o którym moglibyśmy powiedzieć, że jest bardzo aktywny wydawniczo. Na regularne, studyjne płyty flagowego projektu Majewskiego, czyli Mikrokolektywu, trzeba czekać stosunkowo długo. Podobnie było z jego pierwszą solową płytą, która od momentu nagrania przeleżała w archiwach artysty prawie cztery lata. “Unimaginable Game” ujrzała jednak w końcu światło dzienne na Bandcampie i jest dostępna w różnych formatach elektronicznych.

Sundial

Kameralna, elegancko poprowadzona, a momentami wręcz romantyczna płyta Jachny, Tarwida i Karcha rozleniwia melancholijną atmosferą. To jednak tylko jedna płaszczyzna tej płyty, którą podskórnie toczy duch improwizacji. 

Strony