Branford Marsalis

Pytania Kurta Ellinga

Fani talentu Kurta Ellinga cieszą się jak dzieci. W piątek czyli 23 marca 2018 roku na póki sklepowe trafiła najnowsza płyta wokalisty zatytułowana The Questions.

Marcin Olak Poczytalny - Jazz to nie jest zupa pomidorowa

To na pewno nie będzie relacja. Ani, tym bardziej, recenzja. Relacja powinna wszak być kompletna, a pisząc recenzję powinienem, jak sądzę, zobiektywizować swoje oceny – a ja, pisząc o tegorocznej edycji Warsaw Summer Jazz Days, chcę być wybiórczy i subiektywny. Takie osobiste podejście wydaje mi się po prostu ciekawsze; a poza tym, skoro nie jestem dziennikarzem, mogę chyba pozwolić sobie na mniej kanoniczne podejście do tematu, prawda? Zresztą chyba nie potrafiłbym napisać inaczej, a to ze względu na niesamowitą intensywność festiwalu.

Upward Spiral

Zagramy w skojarzenia? Kwartet Branforda Marsalisa – znakomity working band, mistrzowie przedkładający wierność obeznanemu obliczu jazzu nad eksperyment, pełni siły i zaangażowania muzycy. Kurt Elling – sceniczny elegant, porywający wokalista, sprawny niczym aktor w rozmaitych stylistykach, nieraz trącący nadmiernie konwencjonalnymi wykonaniami. Ich wspólna płyta z piosenkami może być... popisem jazzowego grania z genialnym wyczuciem oraz budzącym respekt odtwarzaniem tego, co jazz daje nam od dziesiątek lat.

Nie chcę przepychu, chcę muzyki – rozmowa z Branfordem Marsalisem

Jeden z najsłynniejszych i największych dziś saksofonistów nowoczesnego jazzu ma dziś urodziny. To znakomita okazja przypomnieć wywiad, w którym nie pada ani jedno pytanie ani o jego wpsółpracę ze Stingiem, ani o jego autorskie płyty, ale za to kilka o jazz, pop, Adele, Jeffa Buckleya, sytuację czarnych Amerykanów, Eddiego Vadera czy porozumienie ACTA i boks.

World Saxophone Quartet!

W 1976 roku Julius Hemphill, Oliver Lake, Hamiet Bluiett i David Murray zdecydowali się na założenie wspólnej grupy. Każdy z tych muzyków prowadził w tamtym czasie zupełnie prywatne życia i kariery i tak naprawdę żaden nie potrzebował grać w World Saxophone Quartet. Nie była to sprawa życia i śmierci, a w znacznej mierze doskonałej zabawy w doborowym towarzystwie. Trudno jednak oprzeć się takiej pokusie, szczególnie jeśli ma się milczącą obietnicę grania muzyki znaczącej.

Branford Marsalis solo - w prostej obecności

To był koncert z tych, na które się czeka. Każdy z nas na coś czeka. Obecne dni pokazują to wyraźniej. Jeśli jest czekanie, to nie ma końca. Czasem tylko nie umiemy nazwać tego, na co czekamy. A przecież jeśli nie koniec, to życie. Wniósł je w ciszę krakowskiego kościoła św. Katarzyny Branford Marsalis. 29 października rozpoczął swoim solowym repertuarem z płyty „In My Solitude”  jubileuszowe 60 Krakowskie Zaduszki Jazzowe.

Coltrane's A LOVE SUPREME live in Amsterdam

W jazzie dobrze znany jest zwyczaj reinterpretowania klasycznych albumów gatunku przez artystów następnych pokoleń. Kilka lat temu w Warszawie w ramach jednego wieczoru z Davisowskimi płytami mierzyli się Jimmy Cobb (projekt „Kind Of Blue @ 50”) i Marcus Miller („Tutu Revisited”). Stołeczna publiczność pamięta też występ grupy kierowanej przez Grahama Haynesa z 2011 roku, która w Sali Kongresowej wskrzeszała muzykę z „Bitches Brew”.

Lekcja Profesora Marsalisa na festiwalu Jazz Jantar

Nastał w końcu ten dzień, w którym Festiwal Jazz Jantar na chwilę przeniósł się w dostojne progi Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Wiadomo – jazz w filharmonii wygląda i smakuje inaczej, w związku z czym na gdańskiej Ołowiance grają wyłącznie muzycy z najwyższej światowej półki. Tacy, jak ci z grupy Branford Marsalis Quartet, która zagrała na jej scenie w poniedziałek.

Branford Marsalis Quartet na poniedziałkowym Jazz Jantar

Zapowiada się intensywny weekend na Jazz Jantar. Sobotna to koncerty Matany Roberts oraz Roba Mazureka. Niedziela to Sławek Jaskułke oraz Maciej Grzywacz. W poniedziałek tempo także nie spadnia. 10-go listopada w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku wystąpi Branford Marsalis Quartet.

Strony