Recenzje

  • Far From Over

    Pianista Vijay Iyer to postać nietuzinkowa we współczesnym jazzie. Nie można go jednoznacznie łączyć z nurtami związanymi z improwizacją. Ale nie jest to także muzyk, który skupia się tylko na pielęgnowaniu tradycji, czy dążący jakoś szczególnie do tego, żeby zdobyć szczyt szczytów mainstreamu. “Far From Over” to już piąta z kolei płyta Vijay Iyera wydana w barwach monachijskiego ECM. I być może druga najlepsza obok “A Cosmic Rhythm with Each Stroke”, o której bardzo ciekawą zawartość zadbał także trębacz Wadada Leo Smith.

  • Static Garbled Dreams

    Tym razem Londyn i miejsce zwane Soundsavers. Dokładna data spotkania nieznana. Colin Webster – saksofon altowy, Andrew Lisle – perkusja oraz Otto Willberg – kontrabas. Ponownie pięć improwizacji, czas trwania – 46 i pół minuty.

  • Closer to the Ground

    Najnowszy album Freda Fritha „Closer to the Ground” to jego drugi krążek nagrany w triu z basistą Jasonem Hoopesem i perkusistą Jordanem Glennem. Skład ten ma na koncie płytę „Another Day In Fucking Paradise” sprzed dwóch lat oraz szereg występów na żywo – w tym entuzjastycznie przyjęty koncert w warszawskim Studiu im. Lutosławskiego. Muzycy ci znaleźli taką metodę grania, gdzie przy zachowaniu improwizatorskiej otwartości oraz swobody realizują szereg założeń formalnych, co stanowi bardzo ciekawe połączenie.

  • Duo

    Franciszek Raczkowski i Mikołaj Kostka zawiązali skład wyłącznie na skrzypce i fortepian. Arogancja i zuchwalstwo? Raczej dojrzałość i olbrzymia świadomość instrumentalna. Panowie, choć bardzo młodzi prezentują światowy poziom, a swoimi przestrzennymi kompozycjami wprawiają w osłupienie nawet najbardziej wytrawnych słuchaczy. A wszystko to, na debiutanckiej płycie – „Duo”. Bo w końcu więcej znaczy mniej.

  • Irene Schweizer, Joey Baron - Live!

    Kiedy na scenie spotykają się tak różne osobowości jak pianistka Irene Schweizer oraz perkusista Joey Baron, a całemu przedsięwzięciu dodatkowo patronuje wytwórnia płytowa Intakt Records, to można śmiało zacierać ręce na samą myśl o odsłuchu ich wspólnego albumu.

  • Strings Garden

    Oto kolejna okazja, aby rozsmakować się w sztuce improwizacji na najwyższym poziomie! Najnowsza pozycja w katalogu Fundacji „Słuchaj” to trzypłytowy album koncertowy, na którym znalazły się duety francuskiej kontrabasistki Joëlle Léandre. W pierwszym – zarejestrowanym w kwietniu 2016 roku – usłyszeć można jej dialog z kontrabasistą Bernardem Santacruzem. Po tej części następuje muzyczna rozmowa artystki z wiolonczelistą Gasparem Clausem, która odbyła się niespełna trzy miesiące później.

  • Accelerated Projection

    Taki duet reprezentantów amerykańskiej sceny kreatywnego jazzu to duet, o którym wielu mogłoby pomarzyć i z którym wielu chciałoby grać. Absolutna czołówka w swoich fachu, mimo dzielących różnic. Roscoe Mitchell to saksofonista o wielu twarzach, zawsze intrygujący - tak naprawdę aż od czasów AACM i Art Ensemble Of Chicago. Matthew Shipp to z kolei pianista młodszego pokolenia w amerykańskim jazzie, prezentujący niezwykle wysoki poziom gry na instrumencie, który idzie w parze z wszechstronnością.

  • Alive In The East?

    Saksofonista Binker Golding oraz perkusista Moses Boyd praktycznie od samego debiutu, czyli albumu “Dem Ones” są na ustach dziennikarzy i słuchaczy, którzy zachwycają się przy tej okazji nową brytyjską sceną jazzową. Oczywiście ten powiew świeżości jest odczuwalny i zatacza coraz szersze kręgi, ale do sensacyjnych doniesień warto jednak podejść z pewną rezerwą. Większe poruszenie w brytyjskim światku jazzowym w dużej mierze wynika z tego, że artyści w rodzaju Binker and Moses nie tylko na jazzie opierają swoje pomysły.

  • Black Orpheus

    Przykre to okoliczności, gdy nowo wydany album należy skomentować w kontekście niedawnej śmierci występującego na nim artysty. Komentarz nabiera jeszcze większego ciężaru, gdy dotyczy on płyty stanowiącej zapis jego ostatniego koncertu, który do tego był występem solowym. A w muzyce improwizowanej gra solo to wyjątkowa płaszczyzna dla prezentacji tego, co najbardziej intymne w duszy twórcy. Taki kontekst dotyczy albumu „Black Orpheus” Masabumiego Kikuchi, wydanego niespełna rok po śmierci tego wyjątkowego pianisty.

  • Anguis Oleum

    Nowojorskiego alcistę Tima Berne’a nie zaliczylibyśmy do nadmiernie pracowitych muzyków, wszakże w ramach swojej bieżącej formacji Snakeoil, dostarcza nam nowe płyty dość regularnie. Po trzech studyjnych ujawnieniach w ramach monachijskiego ECM, tym razem edycja koncertowa, zrealizowana przez osobistą wytwórnię Tima – Screwgun Records, w edycji limitowanej, dwustu sztukowej.

  • Live At The Village Vanguard Vol. 1 (The Embedded Sets)

    Nowojorski klub Village Vanguard to lwia część historii jazzu. To miejsce, które dla fanów tego nurtu muzycznego jest obowiązkowym punktem programu zwiedzania miasta, które nie śpi. Jazz gra się tam od 1957 roku i od tego czasu klub stał się trampoliną dla artystów do odniesienia sukcesu. Gdy słucham “Live At The Village Vanguard” Steve’a Colemana i grupy Five Elements, to myśl o początkach klubu (tych z jazzem związanych) nie może mnie opuścić.

  • Never Stop II

    The Bad Plus to gentelmani. W ubiegłym roku zapowiedzieli rozwód z członkiem założycielem pianistą Ethanem Iversonem. Jak zapowiedzieli tak, zrobili. Dotrzymali swoich wspólnych zobowiązań koncertowych. Równocześnie w tym grając z nowym pianistą by rozpocząć rok od nowego albumu, który też zapowiedzieli wcześniej. To bardzo krzepiące. Rozwiedli się jak cywilizowani ludzie, których drogi, co się przecież zdarza, rozeszły się, ale którzy nie plują na siebie gdzie popadnie i jak popadanie.

  • The Bell

    Ches Smith znakomity młody perkusista, które zresztą znamy z wielu koncertów w Polsce, jako lider w ECM, rzecz sądząc po projektach, z jakich go do tej pory słyszeliśmy niemal niewiarygodna, a jednak! Dla uspokojenia dodam, że żaden z istniejących dotychczas zespołów Smitha nie załapał się na ten sesję.

  • Float Upstream

    Szwajcarskie wydawnictwo Intakt Records jak dotychczas nie znalazło w Polsce stałego i skutecznego dystrybutora, przez co trudno jest odnaleźć płyty tego wydawcy w naszych sklepach sieciowych i tradycyjnych, wielka szkoda, ponieważ w swoim katalogu posiada wybitnych wykonawców współczesnej muzyki improwizowanej - nowe nagrania kreatywnych muzyków amerykańskich i europejskich oraz intrygujące współprace na międzynarodowym poziomie. Na szczęście są internety.

  • Past Present

    Wszyscy, którzy przed wieloma laty pokochali muzykę DKV musieli potem uzbroić się w cierpliwość. Zespół Hamida Drake’a, Kenta Kesslera i Kena Vandermarka choć nie zaprzestał działalności koncertowej to jednak nie pojawiał się na rynku fonograficznym przez dekadę. Z tymi koncertami też zresztą nie było tak bardzo różowo, przynajmniej w Europie. Posłuchać DKV Trio w Europie to do tej pory prawdziwa rzadkość. W Polsce jeśli nie liczyć ostatniego koncertu podczas Krakowskiej Jesieni Jazzowej, mieliśmy okazję gościć tę grupę dwukrotnie.

Strony