Recenzje

  • Dandelion

    Doświadczony mistrz gatunku improvised & prepared piano Agustí Fernández i młoda adeptka improvised and prepared violin Sarah Claman spotkali się ubiegłej wiosny w pięknej Barcelonie po raz drugi w swym artystycznym życiu. Znów zapałali do siebie najgorętszym z uczuć i zaśpiewali, co im w duszy gra najpiękniej!

  • Shadow Plays

    Ostatnie lata dla pianisty Craiga Taborna są niezwykle owocne. Artysta nagrywał i wydawał albumy w duetach. Były nagrania z Matsem Gustafssonem, Kris Davis, Vijayem Iyerem i Ikue Mori - szczególnie udane okazały się pianistyczne kolaboracje zawarte na albumach “Octopus” i “The Transitory Poems”. Bardzo ciekawą propozycją była płyta “Daylight Ghosts” wydana przez ECM w 2017 roku.

  • Blues For Memo

    Saksofonista David Murray, który często utożsamiany jest z kwintesencją nurtu free jazzowego, a jego twórczość ocenia się przez pryzmat dokonań z zespołem World Saxophone Quartet, tak naprawdę konsekwentnie wykracza poza te szufladki. Pomimo 64 lat na karku wciąż bardzo intensywnie pracuje oraz wydaje kolejne albumy, które różnią się między sobą. Nierzadko też zaskakuje swoimi pomysłami, tak jakby chciał pokazać słuchaczom, że wciąż jest kreatywnym twórcą, a nie artystą, który odcina kupony.

  • Poof

    NEA Jazz Masters to jedno z najbardziej zaszczytnych amerykańskich wyróżnień w dziedzinie jazzu, które od początku lat 80. przyznawane jest wybitnym artystom. W 2021 roku tą nagrodą uhonorowano Henry’ego Threadgilla za jego niewątpliwe zasługi dla rozwoju muzyki jazzowej. Pytanie w tym przypadku nie jest takie, za co to wyróżnienie przypadło artyście. Raczej można byłoby się zastanowić nad tym, dlaczego dopiero teraz zdecydowano się podjąć takie kroki.

  • Sounds From The Ancestors

    I oto ubiegły rok przyniósł kolejną płytę od kolejnego pobłogosławionego przez Milesa Davisa muzyka cieszącego się sławą i respektem całej rzeszy fanów, a mianowicie Kenny’ego Garretta. Kim jest Garrett nie ma powodu tu pisać, bo wiadomo wszystko. Wiadomo również jakie płyty w ostatniej dekadzie albo i dłużej Garret nam przynosi. Dla recenzenta to rzecz trudna. Ponieważ w konfrontacji z jego muzyką taki recenzent staje w obliczu kłopotu, pisać czy nie pisać?

  • John Coltrane’s Africa Brass Revisited

    Kto wie kim jest Christophe Dal Gasso? Ja nie wiedziałem do teraz, ale wpadła mi na biurko, dzisiaj to komputerowy desktop, jego najnowsza płyta, którą bym pewnie w ogóle się nie zainteresował, gdyby nie fakt, że dotyczy płyty Africa Brass Johna Coltrane’a. i teraz już wiem i tym ułamniem wiedzy podzielę się chętnie, bo warto, także dlatego, że Dal Gasso to postać na scenie francuskiej istona, nagradzana i szanowana. (Victoire dla najlepszego bigbandu za 2020 rok niech bedzie tego dowodem.)

  • Ode to O

    Zapowiadaliśmy te płytę kilka tygodni temu i wreszcie trafiła na łamy Jazzarium w formie recenzji. Opisywanie takich albumów sprawia wielką przyjemność z jednej strony z drugiej nastręcza kłopotów.

  • Renaissance – Gesualdo

    “Renaissance – Gesualdo” to drugi rozdział z podróży do przeszłości. Podróży, w którą zabiera nas wyjątkowe trio: Anna Gadt, Zbigniew Chojnacki i Krzysztof Gradziuk. XVI-wieczna Wenecja i wyprzedzająca epokę twórczość zmagającego się z chorobą psychiczną, porywczego księcia Gesualda stanowią kanwę dla opowiedzianej tu historii. „Renaissance – Gesualdo” to fascynująca zabawa konwencją bazująca na renesansowych melodiach w wykonaniu improwizacji głosu, akordeonu, elektroniki i rozbudowanego zestawu perkusyjnego.

  • The Gleaners

    Pierwsza, w pełni solowa płyta Larry Grenadiera zawiera 12 krótkich etiud na kontrabas, zarówno jego oryginalne kompozycje, utwory inspirowane twórczością innych muzyków, jak „Pettiford” dedykowany ważnemu autorytetowi w grze na basie Oscarowi Pettifordowi (1922-1960 ), a także melodie szczególnie bliskie autorowi płyty, jak "My Man's Gone Now" George Gershwina z dedykacją dla Milesa Davisa, „Compassion” Johna Coltranea, „The Owl of Cranston” Paula Motiana, którą Grenadier wykonywał grając w zespole wybitnego perkusisty.

  • Music To Make Your Body Suffer

    Solowa płyta przedwcześnie zmarłego perkusisty z Krakowa, to kolejny przyczynek do dyskusji o komponowaniu procesu improwizacji, tu wszakże dokonywanego niemalże wspak. Najpierw był koncert, w trakcie ubiegłorocznej, pandemicznej jesieni, w ramach lokalnych obchodów odwołanej Krakowskiej Jesieni Jazzowej. Ów występ Tomka można obejrzeć na dołączonym do zestawu nośniku DVD. My jednak skupiamy się na ścieżce audio. Wedle opisu płyty muzyk zmiksował nagranie live i dokonał niejako re-kompozycji improwizowanego materiału.

  • Edizione Spciale

    A to bardzo zabawna płyta. Nie sądziłem, że tak kiedyś napiszę o albumie wielkiego Enrico Ravy – trębacza, który wziął udział we wszystkich chyba istotnych ruchach muzycznych improwizatorsko-jazzowych jakie odbyły się na Starym kontynencie od lat 60. Grywał z Gato Barbierim, ze Stevem Lacym stworzył albumy, które przeszły do kanonu (Forest And The Zoo), razem z Tomaszem Stańko jeździł w trasy z ansamblami Cecila Taylora i pod okiem Alexandra von Schlippenbacha trąbił w legendarnej Glob Unity Orchestra.

  • Characters On A Wall

    Od czasu kiedy Louis Sclavis pojawił się na scenie minęło niemal pięć dekad. Tak, tak, pierwsze działania tego wybornego klarnecisty pojawiły się w 1975 roku i są na to dowody płytowe. Wówczas Sclavis oraz gromadka przyjaciół wydawali się młodzianami chcącymi odmienić oblicze muzyki francuskiej, co więcej ludźmi pragnącymi włączyć w jazzową / improwizatorską narrację również francuski folk.

  • We Are Electric

    Pierwszą zbiorówkę recenzji w 2022 roku nie sposób nie zacząć w pięknej Lizbonie! Lato roku 2017, ważne miejsce na kulturalnej mapie miasta, czyli Ze dos Bois i kwartet muzyków: Rodrigo Amado – saksofon tenorowy, Thomas Johansson – trąbka, Jon Rune Strøm – kontrabas oraz Gard Nilssen – perkusja. Panowie mają dla nas przygotowane cztery soczyste, free jazzowe improwizacje, które trwają łącznie niespełna 48 minut.

  • Visions Of Your Other

    Kim jest Adam O’Farril pisaliśmy nie tak dawno na stronach Jazzarium. Poprzestańmy więc teraz na stwierdzeniu, że to istotna postać z młodego pokolenia amerykańskich trębaczy, które stają w obliczu poważnej  kariery muzycznej i mająca za sobą całkiem spore doświadczenia zarówno w świecie muzyki kreatywnej, jak i w działaniach jako sideman i swój pomysł na muzykę.

Strony