Artykuły

  • Marcin Olak Poczytalny: Upał.

    Mam kłopot z tym felietonem. Mam nawet pomysł. I kilka płyt, które naprawdę fajnie by mi się wkleiły w tekst. I naprawdę mam ochotę napisać, przecież to lubię. Pamiętam, że kiedyś zabawa słowami sprawiała mi przyjemność, to było fajne… ale to jak przez mgłę. Teraz rzeczywistość jakoś mi zobojętniała, straciła znaczenie, kolory, smaki. To na pewno przez ten upał. Paleta kolorów skurczyła się do takiego prześwietlonego czegoś – biały, jaskrawy żółty?

  • Dwa Kwintety Mary Halvorson

    Mary Halvorson to jeden z tych muzyków, na których płyty czekam z zainteresowaniem. Gitarzystka nie bez powodu uznawana jest za jedną z najważniejszych postaci współczesnej sceny improwizowanej: ciekawie gra na gitarze, a do tego pisze intrygującą i niebanalną muzykę. To jeden z tych przypadków, w których krytycy słusznie kogoś chwalą. Aż dziw bierze, że ci sami ludzie którzy zachwycali się Kamasim Washingtonem są w stanie docenić kreatywność Halvorson. Ale to już temat na inną dyskusję...

  • Alice Coltrane - w poszukiwaniu muzycznego uduchowienia

    Zawsze, gdy mam okazję słuchać muzyki wybitnej pianistki i harfistki Alice Coltrane, czuję się trochę tak, jakby artystka poprzez dźwięk wprawiała słuchacza w stan permanentnej medytacji. Dzieje się tak szczególnie, gdy w odtwarzaczu swoje miejsce znajduje płyta “Journey in Satchidananda”, czy nieco słabsze, ale równie hipnotyzujące “Huntington Ashram Monastery”.

  • Branford Marsalis - Ivo Pogorelich nie ma tego czegoś....

    Nie ma potrzeby pisać wprowadzenia kiedy rozmówcą jest Branford Marsalis. A ten przyjeżdża do nas całkiem często, ostatnio pojawił się ze swoim kwartetem i Kurtem Ellingiem i choć wydawać by się mogło, że zapytano go już o wszystko, to jednak okazuje się, że nie i że wciąż z jego głowy wyskakują myśli warte zapisania i zapamiętania. Oddajmy głos Branfordowi Marsalisowi i Piotrowi Jagielskiemu.

  • Generalnie, idzie przede wszystkim o dobrą zabawę - dziś urodziny Wayne'a Shortera

    Wayne Shorter, muzyczna legenda, współtwórca sukcesów Arta Blakey’a, Milesa Davisa, autor takich jazzowych kamieni milowych jak „Juju” czy „Speak No Evil”, kompozytor dużej części materiału dla Milesa Davisa (jak choćby „E.S.P” czy „Prince Of Darkness”), założyciel Weather Report, nie interesował się muzyką aż do 15 roku życia! Do tego czasu Wayne Shorter nie posiadał żadnej muzycznej tożsamości. Muzyka nie była dla niego pociągająca, w tym okresie zajmował się sztuką i poświęcał się całkowicie studiom artystycznym w zakresie rysunku i rzeźby.

  • Wayne Shorter kończy dziś 88 lat!

    Wayne Shorter, muzyczna legenda, współtwórca sukcesów Arta Blackey’a, Milesa Davisa, autor takich jazzowych kamieni milowych jak „Juju” czy „Speak No Evil”, kompozytor dużej części materiału dla Milesa Davisa (jak choćby „E.S.P” czy „Prince Of Darkness”), założyciel genialnego Weather Report, nie interesował się muzyką aż do 15 roku życia! Do tego czasu Wayne Shorter nie posiadał żadnej muzycznej tożsamości. Muzyka nie była pociągająca, w tym okresie Wayne zajmował się sztuką i poświęcał się całkowicie studiom artystycznym w zakresie rysunku i rzeźby.

  • Pat Martino - weteran gitary

    Życie jazzmanów jest inspiracją dla wielu reżyserów filmowych. Muzyka, pasja, talent, burzliwe historie miłosne, relacje w zespole, problemy narkotykowe. Na tych motywach powstały już dziesiątki świetnych filmów, m.in.: Mo Better Blues, Bird, Round Midnight, Dingo. Wszystkie te filmy to kinematograficzne perełki, ale najlepsze scenariusze pisze przecież życie. Dowodem na to, jest historia Pata Martino, która zakończyła się 1 listopada 2021 roku.

  • Nie całkiem taki EMANON jak go malują

    Chyba na niczyją inną płytę nie czekałem tak jak na album Wayne’a Shortera. Lubię na nie czekać i prawdę powiedziawszy nigdy nie czułem zniecierpliwienia kiedy czas pomiędzy kolejnymi płytami wydłużał się. Pomiędzy poprzedniczką a pięknym potrójnym Emanonem dystans był szczególnie długi. Pięć lat. Na kolejną poczekamy dłużej, jeśli w ogóle jeszcze kiedyś ussłyszym jak gra wielki saksofonowy mag.

  • Wayne Shorter!!!!

    Naprawdę zabił mnie płytą Joni Mitchell „Mingus” - mówi znakomity trębacz Dave Douglas. Dla kontrabasistki i wokalistki Esperanzy Spalding przełomowe było nagranie „Native Dancer” - album stworzony wspólnie z Miltonem Nacimiento. Pianistka Gerri Allen tak wspomina jego koncert na Uniwersytecie Harvarda w roku 1970: Muzyka wydawała się tak pełna, jakby grała cała orkiestra, a przy tym tkwiła w niej delikatność, kruchość. Pomyślałam wtedy, że chciałabym by moja muzyka była właśnie taka. Dziś Wayne Shorter skończy 88 lat. 

  • Wayne Shorter - rzeźbiarz, który został muzykiem

    KARUZELA

    Było już dobrze po północy a ja wciąż siedziałem ze słuchawką przyklejoną do ucha w redakcji Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie, nerwowo stukając ołówkiem w stary aparat telefoniczny. Miałem umówioną rozmowę z Wayne’em Shorterem, o którym kontrabasista John Patitucci powiedział, że jest „najsympatyczniejszym geniuszem, jakiego kiedykolwiek spotkasz”. Ale na razie nie odbierał. Raz jeszcze zacząłem wybierać długi numer telefonu do Los Angeles.

  • Creed Taylor i jego Impulse!

    O samej muzyce napisano już chyba wszystko, co można było. Sześć pierwszych płyt z katalogu wytwórni Impulse, z roku 1961. to absolutny kanon i nie wyobrażam sobie pisania czy, jeszcze gorzej, oceniania ich. Jak ocenić „Africa/Brass” Coltrane'a, „Out Of The Cool” Gila Evansa czy wspaniałe spotkanie po latach Kaia Winginda i J. J. Johnsona na płycie „The Great Kai & J.J.” To trochę tak, jak oceniać Biblię – jest i tyle.

  • Brad Mehldau - Kunst der Trio

    „Muzyka, która ma w sobie istotną wartość, pozostanie z nami przez całe życie” - powiedział w jednym z wywiadów Brad Mehldau, wielka gwiazda światowej pianistyki. Nie mówił wówczas o swojej muzyce, nie wskazywał palcem na własne płyty, ani nie podtykał nam pod nos swoich nagrań, żebyśmy oby przypadkiem nie przeoczyli ich wspaniałości. Mówił tak w kontekście Igora Strawińskiego, jego dzieł i jego poglądów na muzykę.

  • Malachi Favors - ezoteryk kolektywnej improwizacji

    Całkiem niedawno na łamach Jazzarium.pl pisałem o saksofoniście Roscoe Mitchellu. Była to niewątpliwie idealna okazja do tego, by wrócić do jego płyt, w szczególności do tych, które nagrał z jedynym w swoim rodzaju kolektywem Art Ensemble Of Chicago.

  • Ran Blake – prymat ucha

    Choć rodzajów oddziaływania muzyków na słuchaczy jest wiele, to rzadko dzieje się by jeden artysta w sposób przekonujący i równorzędny funkcjonował na kilku płaszczyznach: wykonawczej, kompozytorskiej i naukowej. Do tego grona należy świętujący dziś swe 87 urodziny Ran Blake. Przez długie lata swej kariery zdążył poznać się jako błyskotliwy pianista i kompozytor, ale i wybitny pedagog oraz badacz muzyki.

  • Enrico Rava – trębacz stylowy

    Zmierzwione włosy, długie siwe wąsy, drobna postura. Enrico Rava bardziej niż wytrawnego trębacza przypomina ulicznego gitarzystę, grającego szlagiery Dżemu. Ale kiedy mowa o prawdziwej muzyce, tylko głupiec skupia się na stylowej aparycji. Enrico Rava swoją grą, opowiada przecież historie najbardziej szykowne, w sposób elegancki i dostojny. 

Strony