Manfred Eicher

Daylight Ghosts

Craig Taborn to postać, która od początku lat 90. systematycznie wyrabia sobie markę pianisty nowej generacji w muzyce jazzowej. Jest kimś równie oryginalnym i wymykającym się wszelkim klasyfikacjom, co, by wymienić tych najbardziej oczywistych: Matthew Shipp czy Vijay Iyer. Można napisać wiele słów na jego temat, można spróbować określić, jak i co gra. Jedno jest jednak pewne - Craig Taborn to ktoś, kto w życie wciela zasadę konsekwentnego działania i podnoszenia swoich umiejętności.

Rímur - o Wikingach, Islandii i pieśniach - Trio Mediaeval and Arve Henriksen po raz pierwszy nagrali płytę razem.

Jaką muzykę mógł słyszeć Arnarson w Rivedal? Jakie pieśni przywieźli wikingowie na Islandię, a jakie zastali na miejscu?

To niektóre z podjętych tu pytań. Przy gościnnym udziale trębacza Arve Henriksen, Trio Mediaeval prezentuje materiał łączący średniowieczną i tradycyjną muzykę z Islandii i Norwegii z improwizacją.

Samotność Ralpha Townera - My Foolish Heart - nowy solowy album mistrza

Dobra wiadomość dla fanów mistrza gitary - Ralpha Townera. Po albumie Chiaroscuro nagranym z trębaczem Paolo Fresu oraz Travel Guide na trio gitarzystów, które muzyk współtworzył z  Wolfgangiem Muthspiel i Slavą Grigoryan Towner wraca do formuły solo.

Daylight Ghosts - nowa płyta Craiga Taborna trafiła do sklepów

Jak widać przyjaźń jednego z najwanieszkych pianistów średniego pokolenia Craiga Taborna i szefa monachijskiej ECM zacieśnia się. Na sklepowe póki trafiła właśnie kolejna płyta artysta sygnowana logo firmy.

Theo Bleckmann debiutuje w ECM jako lider.

I kolejna słynna postać amerykańskiej sceny jazzowej w barwach ECM. Powitajmy Theo Bleckmanna – jednego z najciekawszych dziś wokalistów tamtejszej sceny muzycznej. Pisze się o nim, jak o śpiewaku znanym z rzadkiej czystości głosu i odważnego podejścia do muzyki, Theo Bleckmann jest zdaniem wielu, jak choćby recenzentów Jazz TImesa, malarzem tkającym “świetlane sieci muzyczne”.

John Abercrombie Quartet - Up and Coming

Gitarzysta John Abercrombie, wielka gwiazda i wielki ekspert w gitarowym świecie – nagrywający dla ECM jako lider od 1974 roku – powraca z drugim albumem kwartetu z Marc’ iem Copelandem - fortepian, Drew Grassem – kontrabas i Joey’em Baronem - perkusja.

The Invariant - Benedikt Jahnel na 10 lecie istnienia jego tria

Trio z Hiszpanem Antonio Miguelem na kontrabasie i kanadyjskim perkusistą Owenem Howardem jest od dekady niezmiennym elementem życia artystycznego rezydującego w Berlinie pianisty Benedikta Jahnela. Stąd też tytuł rocznicowego albumu, który trio wydaje na dziesięciolecie pracy brzmi The Invariant.

Tim Berne - człowiek o złożonej osobowości.

Niemal dwumetrowy, potężny, zarośnięty mężczyzna siedzi, choć właściwie już leży rozwalony w głębokim fotelu, nogi opierając o blat niskiego stolika. Nie mówi zbyt dużo. Jest życzliwy, ale nie przepuszcza okazji na cięty, sarkastyczny dowcip. Tak zapamiętałem moje kuluarowe spotkanie z Tim'em Berne'm, jednym z najważniejszych saksofonistów i muzycznych osobowości nowojorskiej sceny downtown. Kiedy jednak Berne wyszedł na scenę Bielskiego Domu Kultury, podczas Jazzowej Jesieni w 2011 roku, od pierwszych tonów słychać było jego klasę, styl, zadziorność i wyobraźnie. Nie spodziewałem się jednak, że jego autorski debiut w wydawnictwie ECM przyniesie muzykę tak delikatną, a jednocześnie szalenie złożoną; pełną harmonii a za razem nieoczywistą, skomponowaną z niezwykłym pietyzmem, a przy tym tworzącą ogromną przestrzeń dla swobodnej improwizacji każdego z członków zespołu. Gdy pytam go o ten dysonans, miedzy jego językiem ciała a muzyką Berne śmiejąc się odparł pobłażliwie: Wiesz, mam złożoną osobowość.

Into the Silence

Przed wieloma laty, podczas konferencji prasowej z okazji pierwsze wydanej przez ECM płyty Tomasza Stańki, nagranej z udziałem tria Marcina Wasilewskiego. Manfred Eicher powiedział, że cisza to jeden najważniejszych komponentów muzyki i…..odłożył mikrofon na stół, ściszył głos, jak sądzę, aby dać żywy dowód znaczenia tej ciszy. Mało kto z dalszych rzędów, wypełnionego po brzegi hallu w Centrum Sztuki Współczesnej miał okazję zrozumieć co pan Eicher mówił, ale każdy na pewno słyszał, że mówi.

In Movement

„DeJohnette nagrał płytę z Coltrane’m i Garrisonem. W maju. Tego roku!” Informacja na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogła najbardziej szokującą w historii jazzu. Po chwili jednak, emocje opadają, choć nadal jest się czym ekscytować: Wielki perkusista po latach grania z jazzowymi gigantami stworzył album, z synami zmarłych muzyków: Ravim Coltranem i Matthew Garrisonem. Świeżość i doświadczenie połączone z genetycznie odziedziczonym talentem zwiastują dobry materiał. Międzypokoleniowa twórczość zawsze wychodzi na dobre.

Strony