Ramon Lopez

Wandering The Sound

Guillermo Gregorio w wywiadzie, który niedawno miałem okazję przeprowadzić, stwierdził, że najważniejsze w improwizacji jest słuchanie. To właśnie ten proces ma jego zdaniem decydujący wpływ na interakcje między muzykami. W podobnym tonie wypowiada się także Rafał Mazur. Artysta z Krakowa słynie z oryginalnego podejścia do aktu twórczego i z dużym zaciekawieniem czyta się jego wypowiedzi na temat wolnej improwizacji. Jak podkreślił w wywiadzie, do którego też układałem pytania, wydaje dźwięki, aby wysubtelnić słuchanie.

Krakowska Jesień Jazzowa 2018: Barry Guy szaleństwo w metodzie

Po raz 13ty Jesień w Krakowie jest Jazzowa, i na pewno nie jest to pechowa trzynastka. W ciągu kilkunastu wieczorów, aż do końca listopada na scenie klubu Alchemia rozbrzmiewać bedą dźwięki szalonych improwizacji.

FOR TO END YET AGAIN - rezydencja Barry'ego Guy'a na Krakowskiej Jesieni Jazzowej

Ulubieniec krakowskiej publiczności Barry Guy powróci w tym roku z nowym projektem, nowymi pomysłami i niezwykle – nawet jak na standardy Krakowskiej Jesieni Jazzowej – rozbudowanym składem. Początek rezydencji już w najbliższy czwartek, 11października, w klubie Alchemia.

Sam artysta pisze o projekcie: „To nietypowe dla moich kompozycji, ale poświęciliśmy bardzo mało czasu na próby For To End Yet Again, więc partytura została skonstruowana tak, aby to odzwierciedlać, ale także aby rzucić wyzwanie wszystkim, abyśmy słuchali i pracowali razem”.

Krakowska Jesień Jazzowa 2018: Maya Homburger – między interpretacją a improwizacją

Trudno nie być w pewien nieokreślony sposób zauroczonym na samą myśl o podobnym połączeniu: barokowe skrzypce, odległe echa muzyki Bacha i Telemanna, odgłosy jak najbardziej współczesne twórczości Barry'ego Guya, a także dojrzały balans między szacunkiem do ducha wykonywanej kompozycji a zachwytem nad możliwościami, jakie daje improwizacja.

Guillermo Gregorio/Rafał Mazur/Ramon Lopez – Wondering The Sound – nowa płyta Fundacji Słuchaj!

Pierwszą płytą z firmy Hat Hut, jaka trafiła w moje ręce był album Guillermo Gregorio zatytułowany „Approximetly”. O firmie Hat Hut wiedziałem tylko tyle, że to legendarna oficyna wydawnicza wydająca wielkie indywidualności z kręgu muzyki współczesnej i awangardowego jazzu, że tam właśnie wydawał Anthony Braxton, Cecil Taylor, Steve Lacy, tam słynne zespoły takie jak Arditi String Quartet nagrywali muzykę Johna Cage’a czy Mortona Feldmana.

Strony