Peter Evans

THE FREEDOM PRINCIPLE

Pewnie nie powiem nic nowego, ale nieustannie zaskakuje mnie różnica pomiędzy wsparciem dla muzyki improwizowanej w Stanach i Europie. Dość powiedzieć, że jeden z najwybitniejszych trębaczy (wciąż) młodego pokolenia, z pochodzenia nowojorczyk, pojawia się na sesji nagraniowej w Portugalii, której efekty wydaje litewska oficyna. A przecież to norma i jeśli miałoby mnie coś tu dziwić, to jedynie fakt, iż „The Freedom Principle” nie ukazało się po prostu nakładem lizbońskiego Clean Feed. Tym bardziej, że trzon zespołu stanowi Rodrigo Amado Motion Trio.

Krakowska Jesień Jazzowa: Nate Wooley - w poszukiwaniu granic brzmieniowych trąbki

Jeśli są wśród Państwa osoby, który narzekają na to, że we współczesnym jazzie i muzyce improwizowanej brakuje postaci kierujących te gatunki na nowe tory, to Nate Wooley szybko rozwieje wszelkie wątpliwości i przywróci wiarę w to, że oba nurty nie są wcale u schyłku swojej świetności. Amerykański trębacz jest jednym z najważniejszych innowatorów brzmieniowych naszych czasów oraz kimś w rodzaju naukowca, który nie spocznie, dopóki nie odkryje nowych możliwości, jakie kryje w sobie wybrany przez niego instrument.

Hidros 6 – Knockin’

12 zapaleńców improwizacji właśnie dokonało kolejnego dzieła: obszernie wydany materiał, w postaci ośmiu albumów (w tym film DVD, dwa LP i pogrupowane nagrania solo).  Hidros 6 – Knockin’ to materiał nagrany przez NU Ensemble, Matsa Gustaffsona. Dziwny i hałaśliwy free jazz od zawsze wydawał mi się interesujący. W tym przypadku jest nie tylko ciekawy, ale też niebywale estetyczny. To po prostu kawał dobrej muzyki.

Moppa Elliott - To nie jest interpretacja

Wystarczyło kilka godzin, by nagrać najsłynniejszy album w historii muzyki jazzowej. Jeden z najsłynniejszych albumów w historii albumów, niezależnie od gatunku. W ciągu dwóch dni, dwóch sesji nagraniowych kwintet Milesa Davisa zarejestrował „Kind of Blue”, album, który szybko przestał być tylko pracą pewnego trębacza, zamieniając się w obiekt kultu, pomnik, idola.

A Quietness Of Water

Sięgając po nowe wydawnictwo płytowe, firmowane trzema ekscytującymi nazwiskami na scenie muzyki improwizowanej – Petera Evansa, Agusti Fernandeza i Matsa Gustafssona - aż kusi mnie, by jego recenzowanie rozpocząć od drobnej choćby refleksji na temat długości procesu edytorskiego w tym gatunku muzyki.

Liveblood

Po ogromie pracy, związanej ze skupionym odsłuchem pełnego wymiaru Genesis, czas na dokonanie bliźniaczej czynności, związanej z najnowszą solową płytą Evansa, zatytułowaną Lifeblood (More Is More Records, 2016; usb drive: pliki waves). Nagrania koncertowe z lat 2015 i 2016 dostępne są m.in. na karcie pamięci (wiem, że muzyk sprzedawał ją osobiście na koncertach w USA; nie wiem, czy jest dostępna w naszej części świata), a trwają łącznie 110 minut. Do naszych uszu trafia trzynaście fragmentów z dwóch incydentów koncertowych.

Genesis

Nowojorski tytan, ba! gladiator jazzowej trąbki, Peter Evans raczy nas swoją muzyką już od ponad dekady. Nie brakowało w niej krwistych, solowych ekspozycji, kompetentnych, swobodnych improwizacji w gronie bliższych lub dalszych przyjaciół, czy formacji dewastujących sztafaż kompozycyjny muzyka, w ramach kwartetów, czy też kwintetów firmowanych jego personaliami. O ile dwie pierwsze kategorie na ogół skutecznie przyciągały moją uwagę i sprawiały, że uczucie przyjemności bywało niezbywalne, o tyle trzecia kategoria nie zawsze budziła entuzjazm i kazała sięgać po jeszcze.

jaZZ i Okolice: Peter Evans Quintet

Sala widowiskowo - koncertowa "Muza", Sosnowiec
23.11.2015

Peter Evans Quintet na jaZZ i Okolice

O Peterze Evansie pisaliśmy tak: "Na Jazzarium często używamy określeń takich jak „najważniejszy”, „jeden z najbardziej kreatywnych”, „mający własny muzyczny język”. Jednak gdy przychodzi pisać o muzyku takim jak Peter Evans, należałoby chyba wybrać się do dworcowych bookinistów by zaczerpnąć trochę nowego słownika." 23-go listopada Peter Evans Quintet wystąpi w Sali Muza, w Sosnowcu, w ramach festiwalu jaZZ i Okolice.

Jazz i Okolice 2015: Zagraj to jeszcze raz, Peter

W zeszłym roku, po koncercie w Pardon, To Tu z kwintetem a przed koncertami The Blue Shroud Band Barry'ego Guya na Krakowskiej Jesieni Jazzowej, amerykański trębacz Peter Evans opowiadał nam o graniu Milesa Davisa jeden do jednego, fascynacji Alice Coltrane i improwizacji, która wymaga zaufania. Teraz przypominamy ten wywiad z okazji koncertu Evansa na festiwalu Jazz i Okolice 2015

Strony