Julian Lage

Guided Tour

„Zespół może być złożony z najlepszych muzyków na świecie, a jeśli nie staną się oni grupą, to nie stworzy nic interesującego” – tak kiedy powiedział jeden z największych na świecie wibrafonistów Gary Burton.

Modern Lore

Julian Lage ma wszystko. Jest młody, zdolny, przystojny, popularny i co najważniejsze: piekielnie muzykalny. Filmiki z jego wykładami, wywiadami, a przede wszystkim nagraniami mają po kilkaset tysięcy wyświetleń. I nic dziwnego, że ludzie chcą go słuchać (i oglądać). Jego wizja jazzu jest przystępna, ale przy tym bardzo efektowna. Nie inaczej jest z drugą płytą, wydaną przez jego trio - „Modern Lore”. To muzyka oparta na prostych zasadach, ale wysmakowanym wykonaniu, przyjemna dla ucha, choć niebanalna. Kompozycyjnie dopracowana, choć nie nudna.

Insurrection - nowy projekt Johna Zorna

Szuflada z muzyką spisywaną przez Johna Zorna jest przepastna i wielka podobnie jak jego muzyczna aktywność. Fani go za to kochają, choć sprostanie wydawniczej aktywności Zorna stawia przez jego fanami spore wyzwania finansowe.

Tym razem jednak mamy do czynienie z nowym muzycznym projektem, do realizacji którego pan Jan zaprosił wirtuozów gitary Juliana Lage’a i Matta Hollenberga wzmocnionych sekcją rytmiczną, Trevor Dunn bas i Kenny Grohowski perkusja.

Guided Tour

„Zespół może być złożony z najlepszych muzyków na świecie, a jeśli nie staną się oni grupą, to nie stworzy nic interesującego” – tak kiedy powiedział jeden z największych na świecie wibrafonistów Gary Burton.

Lovers

To była zdumiewająca informacja. Nels Cline – gitarzysta, który całe życie trzymał się daleko od jazzowego mainstreamu, wielkich korporacji wydawniczych wyda płytę w Blue Note – symbolu tegoż mainstreamu i gwiazdy wśród wielkich płytowych korporacji!

Marcin Olak Poczytalny - Jazz to nie jest zupa pomidorowa

To na pewno nie będzie relacja. Ani, tym bardziej, recenzja. Relacja powinna wszak być kompletna, a pisząc recenzję powinienem, jak sądzę, zobiektywizować swoje oceny – a ja, pisząc o tegorocznej edycji Warsaw Summer Jazz Days, chcę być wybiórczy i subiektywny. Takie osobiste podejście wydaje mi się po prostu ciekawsze; a poza tym, skoro nie jestem dziennikarzem, mogę chyba pozwolić sobie na mniej kanoniczne podejście do tematu, prawda? Zresztą chyba nie potrafiłbym napisać inaczej, a to ze względu na niesamowitą intensywność festiwalu.

Julian Lage – kiedyś cudowne dziecko, dziś dojrzały mistrz

Dotychczas miałem okazję słuchać gitarzysty Juliana Lage'a na żywo raz – było to przed kilkoma miesiącami w warszawskim klubie Pardon, To Tu. Grał wówczas w duecie z Nelsem Clinem, prezentując materiał z ich wspólnego albumu „Room”. Tak się akurat złożyło, że kilka dni występował tam inny duet: Joe McPhee z Chrisem Corsano. Były to całkiem odmienne koncerty. McPhee z Corsano eksplorowali intensywne free, z kolei Lage z Clinem opowiedzieli się za muzykowaniem radosnym, komunikatywnym, ewidentnie wirtuozowskim, pełnym lekkości.

Marcin Olak Poczytalny - Jak przeżyć wakacje?

W zasadzie lubię wakacje. Można sobie wyjechać, odpocząć – w ogóle jest fajnie. Pewnym problemem jest to, że w tym akurat momencie wszyscy wyjeżdżają i odpoczywają, więc zderzenie z bliźnimi i ogólnie przyjętym sposobem wypoczywania wydaje się być nieuniknione. Już niedługo statystyczny obywatel usiądzie w klapkach przy basenie i zacznie delektować się bliżej nieokreślonym drinkiem z all inclusive, tupiąc raźnie nóżką w rytm najgorętszych hitów lata.

Julian Lage Trio i Bugge’s New Conception of Jazz 2016: Festiwal Jazz Jantar 2016, dzień siódmy

Pytanie o to, co jest wyznacznikiem dobrego koncertu jazzowego jest cokolwiek prowokacyjne, i mogłoby być zalążkiem niekończącej się dyskusji. Odpowiedzi może być co najmniej tyle, ile wymiarów ma sam jazz. Dotychczas podczas bieżącej edycji Festiwalu Jazz Jantar doświadczyć można było wirtuozerskich występów, wsłuchać się w niosącą istotny przekaz wielką muzykę, oddać we władanie gęstych transowych improwizacji, czy w końcu uczestniczyć w klubowej imprezie.

Nels Cline i Julian Lage w Pardon, To Tu

Nels Cline, członek zespołu Wilco, według magazynu Rolling Stone jeden z najważniejszych współczesnych gitarzystów, i Julian Lage, wybitny gitarzysta jazzowy młodego pokolenia, nominowany do nagrody The GRAMMYs za swój debiut pt. "Sounding Point", wydali pod koniec 2014 r. sensacyjny album pt. "Room". 17-go lutego wystąpią na pierwszym i jedynym koncercie w Polsce, w Pardon, To Tu.

Strony