Bartosz Adamczak

10 powodów, dla których zapamiętam rok 2015: Bartosz Adamczak

Uwielbiamy rankingi, ktoś w nich wygrywa, ktoś zajmuje kolejne miesca. Jedni z tego powodu świętują inni są smutni i czują zawiedzeni. Ale kiedy przyjrzeć się uważnie, działamy na terytorium, które regułom rankingów nie powinno być poddawane. W Jazzarium nasz czas zajmuje głównie muzyka, jej słuchamy nieustatnnie z płyt, podczas koncertów, nad nią rozmyślamy i z nią związane są najróżniejsze doznania. Zostawmy więc w tym roku wyścigi, zwycięzców i laureatów. Zamiast tego oddajemy głos naszym autorom.

More Live

The Thing należy jednych z najbardziej popularnych zespołów z około-jazzowej sceny. Szalone trio zrodzone z jednej strony z miłości do twórczości Dona Cherry'ego, a z drugiej do muzyki o rock'n'rollowych korzeniach – punka, grunge'u, noise. Przez wielu uznawane za jeden z najlepszych koncertów bandów, faktycznie The Thing to zwierzę sceniczne, wybuchowe i dzikie, a jednocześnie przebojowe. Zazwyczaj zaczynają prawym sierpowym a potem dokładają kolejne ciosy.
 

Made in Chicago: Chicago Woj-tet i Liquid Soul

Made in Chiago to festiwal wyjątkowy ze względu na to, jak jego program corocznie stara się uwzględniać możliwie szeroko muzyczne bogactwo w całej rozciągłości gatunkowej i historycznej. Jednym ze słów – kluczów jest: ciągłość. Chicago Woj-tet zaprezentował muzykę, która pokazują jak ważne jest znaczenie pewnego kontekstu dla współczesnej muzyki jazzowej, która nieodmiennie łączy się dziedzictwem poprzednich dekad, owoce dzisiejszej sztuki są zakorzenione głęboko w przeszłości. Teraźniejszość w równym stopniu odnosi się do przeszłości, co do przyszłości.

Made in Chicago: A Gathering for Wojciech

Poznański festiwal Made In Chicago już od 8 lat prezentuje słuchaczom bogactwo muzycznej sceny wietrznego miasta, wielokulturowość, wielogatunkowość, ciągłość muzycznej historii. Tegoroczna edycja jest szczególna, powód, mam nadzieję, wszystkim miłośnikom jazzu w Polsce i Chicago dobrze znany - zmarł w tym roku Wojtek Juszczak, pomysłodawca i dyrektor festiwalu, wielki przyjaciel muzyki i muzyków. Cały festiwal został zadedykowany jego osobie.

Resonance Ensemble - finał 8. Krakowskiej Jesieni Jazzowej

To już 6 lat odkąd Resonance narodził się na scenie krakowskiej Alchemii.

Krakowska Jesień Jazzowa: 4 dzień maratonu z NU Ensemble

Czwarty dzień alchemicznych zmagań Nu Ensemble był tak wypełniony emocjami, że ogarniecie programu w jednym tekście wymaga niemal telegraficznego skrótu.

Rozpoczyna Dieb13 z pięcioma (sic!) gramofonami na scenie łącząc i sklejając pozornie nieprzystające loopy, szumy, trzaski i akustyczne sample. Wspólnota analogowych dźwięków i cyfrowego świata współczesnego pełna napięcia i dramaturgii, niezwykle spójne co, przy konieczności kontrolowania równolegle pięciu źródeł dźwięku, robi ogromne wrażenie.

Istnieją tylko dźwięki - Krakowskiej Jesieni Jazzowej dzień drugi

Drugi dzień koncertowego maratonu z Nu Ensemble przedstawia kolejne twarze (maski?) muzycznej improwizacji.

Żółty rekin Franka Zappy - półfinał Sacrum Profanum

Powiedzieć, że Frank Zappa był postacią nietuzinkową to nic nie powiedzieć. Twórca, który w swojej muzyce swobodnie przekraczał stylistyczne granice między gatunkami, w jego muzyce regularnie przeplatały się wątki rockowe, jazzowe i współczesnej awangardy. Zappa symfoniczny to jednak mało znany aspekt jego twórczości, cięty humor Franka niezbyt przystawał do eleganckiej sali filharmonii.

Acoustica - Sacrum Profanum dzień VI

Alarm Will Sound to 20-osobowa orkiestra, która udowadnia, że we współczesnym świecie podział na kulturę wysoką i nie jest już aktualny. Repertuar koncertu na festiwalu Sacrum Profanum (trzeciego już w historii zespołu) bazował na projekcie Acoustica, którego założeniem są akustyczne, orkiestralne wykonania kompozycji guru współczesnej elektroniki Aphex Twina.

Zorn@60: Latający cyrk Johna Zorna

John Zorn świętuje swoje 60te urodziny (trzyma się wyjątkowo dobrze, intelektualne nowojorskie powietrze dobrze konserwuje) oraz otwiera XXII edycję Warsaw Summer Jazz Days. Zorn śmiało przekracza stylistyczne granice we wszystkich swoich muzycznych praktykach – wykonawczej, kompozytorskiej i wydawniczej. Zorn @ 60 pomyślany został jako cykl koncertów, który na jednej scenie zaprezentuje możliwie wiele z niezliczonej ilości artystycznych oblicz i ambicji bohatera. Tyle tytułem wstępu.

Set I

Strony