jazzarium

Gunter Hampel - gdy pomysł na jazz nie zna granic

Gunter Hampel to jeden z tych artystów, który zawsze bierze sprawy w swoje ręce. Ten niemiecki multiinstrumentalista nigdy nie polegał jakoś specjalnie na innych i nie poszukiwał zbyt wielu możliwości wydawania własnych płyt. Zamiast narzekać na rynek muzyczny, założył własną wytwórnię i dzięki temu nie musiał chodzić na kompromisy i mógł w pełni decydować o tym, jaki kształt nabierze jego muzyka. Birth Records powstało w 1969 roku. Od tego czasu Gunter Hampel wydał w tym labelu trudną do policzenia ilość płyt.

John Surman: jak współpraca, to tylko na stałe

Niemiecka wytwórnia płytowa ECM Records słynie z nazwisk zasłużonych dla muzyki jazzowej. John Surman - brytyjski saksofonista, klarnecista i kompozytor jest obecnie jednym z bardziej rozwojowych graczy na scenie europejskiej. Nie dziwota więc, że z niemiecką wytwórnią, owocnie współpracuje już blisko 40 lat.

Julian Lage – kiedyś cudowne dziecko, dziś dojrzały mistrz

Dotychczas miałem okazję słuchać gitarzysty Juliana Lage'a na żywo raz – było to przed kilkoma miesiącami w warszawskim klubie Pardon, To Tu. Grał wówczas w duecie z Nelsem Clinem, prezentując materiał z ich wspólnego albumu „Room”. Tak się akurat złożyło, że kilka dni występował tam inny duet: Joe McPhee z Chrisem Corsano. Były to całkiem odmienne koncerty. McPhee z Corsano eksplorowali intensywne free, z kolei Lage z Clinem opowiedzieli się za muzykowaniem radosnym, komunikatywnym, ewidentnie wirtuozowskim, pełnym lekkości.

Absolutely we have responsibility to wake the fuck up basically - an interview with Julian Lage

Przemysław Chmiel: I went through your discography and I listened to probably all of your albums…

Julian Lage: Wow, great!

P.Ch.: ...what is interesting for me is that at least four of CDs are recorded in a duo setting.

J. L.: Yeah, you’re right!

P. Ch.: Three of them are with another guitarist. So what is that interesting for you about this duo setting in playing music?

Absolutnie powinniśmy się po prostu, kurwa, obudzić - wywiad z Julianem Lagem

Przemysław Chmiel: Przesłuchałem ostatnio prawie wszystkie albumy w Twojej dyskografii…

Julian Lage: Wow, świetnie!

P.Ch.: ...i zaciekawiło mnie to, że przynajmniej cztery z tych płyt to albumu nagrane w duecie..

J. L.: Tak, masz rację!

P. Ch.: Trzy z tych płyt nagrałeś z innymi gitarzystami. Co zainteresowało Cię w graniu akurat w duecie?

Symfonia Fabryki Ursus

Nie ma chyba takiego drugiego artysty na naszej scenie muzycznej, który do procesu twórczego podchodziłby z takim rozmachem i szerokim spektrum zainteresowań. Jazz, elektronika, eksperymenty wokalne, noise i pewnie wiele innych nurtów są dla Dominika Strycharskiego tylko sposobem na zakomunikowanie własnej artystycznej wizji. A wykracza ona poza standardowe myślenie o muzyce i nie wynika z chęci wpisania się w aktualnie obowiązujące trendy. O tym, jak bardzo złożona to postać, świadczą nagrania jego zespołów: Pulsarusa, Prophetic Fall, czy Myriad Duo.

Branford Marsalis - Ivo Pogorelich nie ma tego czegoś....

Nie ma potrzeby pisać wprowadzenia kiedy rozmówcą jest Branford Marsalis. A ten przyjeżdża do nas całkiem często, ostatnio pojawił się ze swoim kwartetem i Kurtem Ellingiem i choć wydawać by się mogło, że zapytano go już o wszystko, to jednak okazuje się, że nie i że wciąż z jego głowy wyskakują myśli warte zapisania i zapamiętania. Oddajmy głos Branfordowi Marsalisowi i Piotrowi Jagielskiemu.

Nie chcę przepychu, chcę muzyki – rozmowa z Branfordem Marsalisem

Jeden z najsłynniejszych i największych dziś saksofonistów nowoczesnego jazzu ma dziś urodziny. To znakomita okazja przypomnieć wywiad, w którym nie pada ani jedno pytanie ani o jego wpsółpracę ze Stingiem, ani o jego autorskie płyty, ale za to kilka o jazz, pop, Adele, Jeffa Buckleya, sytuację czarnych Amerykanów, Eddiego Vadera czy porozumienie ACTA i boks.

Generalnie, idzie przede wszystkim o dobrą zabawę - dziś urodziny Wayne'a Shortera

Wayne Shorter, muzyczna legenda, współtwórca sukcesów Arta Blakey’a, Milesa Davisa, autor takich jazzowych kamieni milowych jak „Juju” czy „Speak No Evil”, kompozytor dużej części materiału dla Milesa Davisa (jak choćby „E.S.P” czy „Prince Of Darkness”), założyciel Weather Report, nie interesował się muzyką aż do 15 roku życia! Do tego czasu Wayne Shorter nie posiadał żadnej muzycznej tożsamości. Muzyka nie była dla niego pociągająca, w tym okresie zajmował się sztuką i poświęcał się całkowicie studiom artystycznym w zakresie rysunku i rzeźby.

Nie całkiem taki EMANON jak go malują

Chyba na niczyją inną płytę nie czekam tak jak na albumy Wayne’a Shortera. Lubię na nie czekać i prawdę powiedziawszy nigdy nie czułem zniecierpliwienia kiedy czas pomiędzy kolejnymi płytami wydłużał się. Pomiędzy poprzedniczką a pięknym potrójnym Emanonem dystans był szczególnie długi. Pięć lat. Kawał czasu niby i można by już było trochę poprzestępować z nogi na nogę, ale jakoś tak się dzieje, że czas pomiędzy kolejnymi albumami wypełnia mi rozkoszowanie się już nagranymi dziełami legendarnego muzyka.

Strony