Tomeka Reid

Fly or Die

Etykiety „muzyki dla wybranych”, której przez lata dorobił się jazz całkowicie zedrzeć się już niestety nie da, niemniej muzyków uprawiających go z pozycji wieży z kości słoniowej tak naprawdę jest stosunkowo niewielu. Pojawia się za to coraz więcej postaci z krwi i kości, artystów, którzy tworzą muzykę najlepiej w dzisiejszych realiach osadzoną i potrafiącą zaangażować współczesnego słuchacza.

Not Living in Fear

Oryginalne, surowe kompozycje, duża doza eksperymentów i klasyczne, kameralne instrumentarium. Tak w skrócie opisać można trio Hear In Now. Ich drugi album - “Not Living In Fear” zaciera granice pomiędzy jazzem, folkiem, muzyką współczesną i improwizowaną. Bardzo ambitny miks, który trafi raczej do małego grona odbiorców, ale za to bardzo ich uszczęśliwi na dużo dłużej, niż standardowe płyty ograniczające się do prezentacji jednego gatunku.

On Mandorla Awakening II: Emerging Worlds - najnowszy album Nicole Mitchell

Największa żyjąca flecistka dzisiejszego jazzu – tak pisał o niej słynny krytyk z Chicago Leader Peter Margasak. O kim mowa? Miłośnicy muzyki chicagowskiej zapewne już wiedzą -  Nicole Mitchell.

Tomeka Reid Quartet

Nie da się ukryć, że Tomeka Reid kazała swoim fanom trochę czekać na swój debiutancki album w roli liderki. Jednak kiedy przyszedł czas debiutu to zaproponowała bardzo smakowity zespół. W swej małej, czteroosobowej trzódce zgromadziła muzyków jak się patrzy.

Intergalactic Beings

Tym, co w muzyce Nicole Mitchell zwykło urzekać mnie najbardziej to nie stroniący od  groove'owej energii żywioł, intensywny, ale nigdy w swej intensywności nie popadający w monotonię, iskrzący się całą feerią brzmieniowych barw. Jego ślady odnaleźć można na takich jej krążkach jak chociażby "Aquarius" czy nagrany z kwartetem Sonic Projections, poświęconym Fredowi Andersonowi krążku "The Secret Escapades of Velvet Anderson". Ten ostatni krążek to jedna z dwóch płyt, wydanych przez artystkę w 2014 r.

47 kwartetów smyczkowych... na komórkę

Większość utworów na świecie ktoś kiedyś napisał - taka prawda. Nawet dzwonek na komórkę. Ten najsłynniejszy, Nokia Tune, to fragment kompozycji Francisco Tárregi pt. „Gran Vals”, datowanej na rok 1902. Spektral Quartet - kwartet smyczkowy z Chicago - postanowił pójść krok dalej: zamówił dla swojego zespołu kompozycje dzwonka na komórkę u 47 kompozytorów! Każdy z utworów, które razem złożyły się na dzieło pt. „Mobile Minature”, trwa nie więcej niż 40 sekund. Wśród autorów „dzwonków” znaleźli się m.in. David Lang, Julia Holter, George Lewis czy Tomeka Reid.

Made in Chicago: A Gathering for Wojciech

Poznański festiwal Made In Chicago już od 8 lat prezentuje słuchaczom bogactwo muzycznej sceny wietrznego miasta, wielokulturowość, wielogatunkowość, ciągłość muzycznej historii. Tegoroczna edycja jest szczególna, powód, mam nadzieję, wszystkim miłośnikom jazzu w Polsce i Chicago dobrze znany - zmarł w tym roku Wojtek Juszczak, pomysłodawca i dyrektor festiwalu, wielki przyjaciel muzyki i muzyków. Cały festiwal został zadedykowany jego osobie.

Three Compositions

Po zaledwie roku przerwy fani jednego z filarów Art Ensemble of Chicago i AACM, Roscoe Mitchella doczekali się kolejnego, wydanego przez wytwórnię RogueArt krążka z muzyką napisaną przez legendarnego improwizatora na większy skład.

New Myth / Old Science

Wyobraźcie sobie cukiernię, mieszczącą się w niebywale wysokim pomieszczeniu. Jej ściany wypełniają półki uginające się od marcepanów, szarlotek, czekoladek, napoleonek, bez, babeczek z konfiturami, trufli, sękaczy, biszkoptów, serników, tiramisu, lodów, galaretek, bakalii, a wszystkich tych słodkości jest siedemset rodzajów. Kto trafi do tej cukierni, może skosztować, czego zapragnie. Do takiego miejsca trafił wibrafonista Jason Adsiewicz. Było to archiwum Experimental Sound Studio w Chciago, a w nim siedemset godzin nagrań Sun Ra –  „El Saturn Audio Collection”.

Made In Chicago kobietami stoi - relacja Macieja Karłowskiego z drugiego dnia festiwalu!

Drugi dzień Made In Chicago to był bez dwóch zdań dzień kobiet. Właściwie można byłoby powiedzieć, że obydwa koncerty i ten w Scenie Na Piętrze, gdzie Corey Wilkes zaprezentował Improvised Soul Project i drugi w Pawilonie Nowej Gazowni gdzie wystąpiło Hear In Now Trio kobiety wprost zdominowały, albo uratowały. To były także najmniej Chicagowskie koncerty podczas tej festiwalowej edycji.

Strony