Sonny Rollins

Kanon ze znakiem zapytania: „Tangents in Jazz” Jimmy'ego Giuffrego i „Way Out West” Sonny'ego Rollinsa

W ramach naszego tytułowego cyklu pojawiła się już jedna para saksofonistów: Hank Mobley i Dexter Gordon. Czas na kolejną – tym razem zestawiamy zapomnianego Jimmy'ego Giuffrego z legendarnym „kolosem saksofonu” Sonnym Rollinsem. Historie obu należą do niezwykle ciekawych. Giuffre przebył drogę od grania oraz komponowania swingujących przebojów z Woodym Hermanem, przez współtworzenie cool jazzu po oryginalne ujęcia muzyki free.

Najważniejszy jest talent - rozmowa z Sonnym Rollinsem

Jak się pan czuje jako największy żyjący solista jazzowy? Tak się o panu pisze.

Cóż, nie wierzę w to.

Nie chcę przepychu, chcę muzyki – rozmowa z Branfordem Marsalisem

Jeden z najsłynniejszych i największych dziś saksofonistów nowoczesnego jazzu ma dziś urodziny. To znakomita okazja przypomnieć wywiad, w którym nie pada ani jedno pytanie ani o jego wpsółpracę ze Stingiem, ani o jego autorskie płyty, ale za to kilka o jazz, pop, Adele, Jeffa Buckleya, sytuację czarnych Amerykanów, Eddiego Vadera czy porozumienie ACTA i boks.

Pasja, poza i „bezczelny hałas” – jazz w filmie „Utalentowany pan Ripley”

Dawno skończyły się już czasy, gdy słowo „wakacje” oznaczało błogą, dwumiesięczną labę. Dorosłość przynosi taką zmianę postrzegania tego określenia, że lato – zamiast z chodzeniem po górach, spływami kajakowymi czy nadmorską opalenizną – bardziej kojarzy się z opustoszałym, dającym wreszcie odetchnąć miastem, serwisami informacyjnymi pełnymi ciekawostek naukowych oraz pierwszymi kolejkami lig piłkarskich. Wówczas tego, co „wakacyjne”, trzeba szukać gdzie indziej, ot, na przykład sięgając po film. „Lato miłości” Pawlikowskiego? „Paulina na plaży” Rohmera?

Music To Silence To Music – A Biography of Henry Grimes trafi do sklepów w listopadzie

Historia Henry’ego Grimesa jest owiana tajemnicami. W latach 50. i 60 był prominentnym młodym kontrabasista, który wspomagał swoim talentem z jednej strony takich muzyków jak Lee Konitz, z drugiej Don Cherry.  Grywał z wielkimi świata jazzu jak Monk czy Mingus i z tymi, którzy na jazzowy Olimp dopiero się wspinali, jak Archie Shepp, Albert Ayler czy Pharoah Sanders.  A potem, w latach 70. zniknął nie tylko z jazzowej sceny, ale i w ogóle. Choć nikt nie był na jego pogrzebie, to jednak też nikt nie widział go żywego.

Road Shows vol. 3

Od  6 maja 2014 roku fani Sonny’ego Rollinsa cieszą się jak dzieci, bo ich idol wprowadził za pośrednictwem DOxy Records/OKeh czyli zarazem Sony Music swoją najnowszą płytę „Road Shows Volume 3”.

Impresje Rollinsonowskie

Sonny Rollins na scenie pojawił się wcześnie, bo zaledwie chwilę po godzinie 19. Przypominało to wkroczenie na ring wielkiego mistrza wagi ciężkiej. Wyobrażam sobie, że tak mógł się czuć pisarz i dziennikarz Norman Mailer kiedy przyglądał się wejściu na ring Muhammada Alego i George'a Foremana w Kinszasie. Porównania bokserskie nie są tu grubą przesadą, ponieważ Rollins nazywany jest przez wiele prominentnych jazzowych osobistości tytanem pracy i jednym z najbardziej zdeterminowanych muzyków w historii jazzu.

Dzień, w którym powstał saksofonowy kolos! - 57 lat temu, 22 czerwca nagrana została jedna z najważniejszych jazzowych płyt wszechczasów - "Saxophone Colossus" Sonny'ego Rollinsa

W latach 50. Sonny Rollins szalał; nagrywał arcydzieło za arcydziełem - albumy takie jak "Tenor Madness", "Freedom Suite", czy "The Sound of Sonny" to dziś niekwestionowane klasyki. Jednak z tego krajobrazu genialności i obłąkańczego tempa pracy, jeden album wydaje się większy niż wszystkie inne. Rollins nagrał "Saxophone Colossus" w 1956 roku dla wytwórni Prestige. Saksofoniście towarzyszą na nim pianista Tommy Flanagan, perkusista Max Roach i kontrabasista Doug Watkins.

50 płyt które zmieniło na zawsze saksofon tenorowy

W redakcji magazynu JazzTimes przeprowadzono głosowanie, którego celem było wyłonienie 50 esencjonalnych nagrań jazzowych na saksofon tenorowy. Kryterium wyboru było dość szerokie: płyta powinna zawierać doskonałe wykoanie, które przyczyniło się do ukształtowania pozycji saksofonu tenorowego, poszerzyło jego muzyczny język lub stworzyło nową przestrzeń w kompozycji. Można było wybierać zarówno wśród płyt studyjnych jak i koncertowych.

Vijay bierze wszystko! - znamy wyniki ankiety krytyków DownBeatu

Pianista Vijay Iyer triumfuje w aż 5 kategoriach w tegorocznej 60tej ankiecie krytyków magazynu DownBeat. Artystę wyróżniono w kategorii muzyk roku, pianista roku, płyta roku ("Accelerando"), grupa roku (Vijay Iyer Trio) oraz wschodzące gwiazda kompozycji. Tyle wyróżnień na raz w tak prestiżowych kategoriach to ewenement w długiej historii rankingu DownBeatu. Dodatkowo Marcus Gilmore, perkusista trio, uznany został za wschodzącą gwiazdę tego instrumentu.

Strony