Marilyn Crispell

Ad Libitum 2017 – fascynująca podróż w nieznane

Truizmem będzie stwierdzenie, że tegoroczny program stołecznego festiwalu Ad Libitum zapowiadał się interesująco. Z jednej strony było tak rzecz jasna ze względu na artystyczną rezydencję kontrabasistki Joëlle Léandre, z drugiej – z uwagi na aż trzy koncerty Barry'ego Guya ujęte w kontekst świętowania jego 70. urodzin, z trzeciej wreszcie – zważywszy bogactwo innych nazwisk ze świata muzyki improwizowanej, które w większych i mniejszych składach miały wystąpić: Marilyn Crispell, Agustí Fernández czy Trevor Watts.

Drugi dzień Ad Libitum: Dagna Sadkowska & John Edwards, Trevor Watts & Veryan Weston Quartet, Deep Memory Trio oraz Barry Guy, Marilyn Crispell i Paul Lytton

13 października, drugiego dnia 12. edycji festiwalu Ad Libitum, w Centrum Sztuki Współczesnej, w Warszawie wystąpi duet Dagna Sadkowska i John Edwards. Następnie usłyszymy kwartet, na czelel którego stanął Trevor Watts i Veryan Weston. Na zakończenie wieczoru usłyszymy trio Barry Guy, Marilyn Crispell i Paul Lytton.

Deep Memory

Co jest takiego fascynującego w takich płytach jak ta? W tym, że aż kipią od pomysłowości, dramaturgii i zwartej narracji. Punktem wyjścia dla twórców jest na “Deep Memory” współczesna jazzowa improwizacja, ale myliłby się ten, kto sądzi, że na tym kontrabasista Barry Guy, pianistka Marylin Crispell oraz perkusista Paul Lytton poprzestają. Wachlarz dźwięków na wydanym przez szwajcarską oficynę Intakt Records albumie należy do tych naprawdę imponujących, a źródło inspiracji wydaje się niemal niewyczerpane.

Anthony Braxton - Quartet Santa Cruz 1993 - w stronę metajęzyka

Jak napiszę, że Santa Cruz to płyta na wakacje to pewnie dostanę sążniste upomnienie od wielu słuchaczy, którzy twórczość pana Antoniego szczególnie umiłowali i traktują z należna powagą. Albo stanę się przedmiotem drwin wśród tych, którzy jego dokonania, o ile w ogóle je widzą, wkładają na długą półkę dzieł dziwnych, trudnych odbiorze, niemożliwych do ogarnięcia rozumem i z tych przyczyn raczej niepotrzebnych.

In motion

Choć perkusista Richard Poole jest wymieniony jako pierwszy na okładce albumu „In Motion”, to większą uwagę skupią na sobie najpewniej jego znakomici towarzysze: pianistka Marilyn Crispell i kontrabasista Gary Peacock. Ten gwiazdorski duet spotkał się już nie raz – choćby podczas realizacji wspólnych płyt dla wytwórni ECM. Ich album z Poole'm, wydany przez szwajcarską Intakt Records, to pierwszy owoc pracy tria w tym składzie.

Parallel Moments

Choć duety podstawą działań muzyków improwizujących bywają rzadko, funkcjonując raczej jako odskocznia od grania w szerszych składach – Marylin Crispell właśnie formułę darzy wyjątkowym

Azure

Jest jedną z niewielu pianistów, którzy godni są wyzwania jakim jest free jazz - to wielokrotnie powtarzane zdanie napisał o Marilyn Crispell dziennikarz New York Timesa John Pareles. Pamiętam mój pierwszy kontakt z jej muzyką, z jej językiem - nowym, otwartym, nieoczywistym, subtelnym a za razem bardzo naturalnym. Kiedy się jej słucha, trudno oprzeć się wrażeniu, że przy klawiaturze siedzi mądry człowiek. Oto w nasze ręce trafia zapis jej rozmowy, spotkania z Garym Peacockiem.

Nowa płyta Marilyn Crispell i Raymonda MacDonalda - Parallel Moments do słuchania!

Zanim pójdziemy do sklepu płytowego tego najbliższego lub internetowego i sięgniemy do portfela po konkretny tytuł lubimy wiedzieć po co sięgamy. Sięgać możemy po niezliczone ilości płyt, które każdego dnia pojawiają sięna płytowym rynku. W ogromie wydawnictw warto zapoznać się nie tylko ze słynnymi wytwóniami płytowymi, ale także z mniejszymi oficynami wydawniczymi, które nierzadko kryją fascynującą muzykę, której istnienia nie podejrzewaliśmy wcale. I oto jedna z nich brytyjska Babel Label.

Azure

Jest jedną z niewielu pianistów, którzy godni są wyzwania jakim jest free jazz - to wielokrotnie powtarzane zdanie napisał o Marilyn Crispell dziennikarz New York Timesa John Pareles. Pamiętam mój pierwszy kontakt z jej muzyką, z jej językiem - nowym, otwartym, nieoczywistym, subtelnym a za razem bardzo naturalnym. Kiedy się jej słucha, trudno oprzeć się wrażeniu, że przy klawiaturze siedzi mądry człowiek. Oto w nasze ręce trafia zapis jej rozmowy, spotkania z Garym Peacockiem.

Strony