Krzysztof Gradziuk

Listopadowa trasa RGG

Jedna z najważniejszych polskich formacji jazzowych, trio fortepianowe RGG, zaprasza na listopadowe koncerty. Podczas kilku występów grupa zaprezentuje materiał z najnowszej, wydanej w tym roku w legendarnej serii Polish Jazz, płyty "Memento", złoży hołd Krzysztofowi Komedzie, przypominając projekt "Od Komedy do RGG", ale także, w związku z premierą najnowszego filmu Macieja Pieprzycy "Ikar. Legenda Mietka Kosza", odniesie się do twórczości Mieczysława Kosza, tragicznie zmarłego w 1973 roku genialnego polskiego pianisty.

Tribute to Tomasz Stańko kwartetu Piotra Schmidta w wersji winylowej

19 września ukaże wersja winylowa płyty kwartetu Piotra Schmidta – Tribute to Tomasz Stańko. Premiera albumu odbędzie się w sklepie Płyty Gramofonowe, na warszawskiej Pradze, a spotkanie z artystami w dniu premiery o godzinie 18:00 poprowadzi red. Marek Romański (Jazz Forum).

Dwa koncerty tria RGG w ramach projektu "Od Komedy do RGG"

RGG, jedna z najważniejszych polskich formacji grających w formule klasycznego tria fortepianowego, wystąpi 12.09 w Starochorzowskim Domu Kultury w Chorzowie oraz 27.09 w Galerii Usługa Jazz Bar w Olsztynie, prezentując projekt koncertowy „Od Komedy do RGG”.

Samuel Blaser : „Komunikacja to dla mnie podstawowe narzędzie”

Samuel Blaser pochodzi ze Szwajcarii, ale od wielu lat jest prawdziwym „obywatelem świata”. O tym, dlaczego ostatnimi czasy bliższa jest mu Polska, o płycie „City Of Gardens” nagranej wraz z triem RGG, a także o trudnościach związanych z grą na puzonie opowiedział mi w krótkim wywiadzie, w trakcie swojej trasy koncertowej.

Często bywasz w Polsce. Czy masz tu jakieś ulubione miasto?

Memento

RGG Trio, którego nazwa stanowi akronim złożony z pierwszych liter nazwisk założycieli zespołu (nieobecnego już w formacji Przemysława Raminiaka, Macieja Garbowskiego i Krzysztofa Gradziuka), to dziś: Łukasz Ojdana, Maciej Garbowski i Krzysztof Gradziuk, wciąż młodzi, wciąż pełni pasji i świeżości oraz ciekawości w odkrywaniu nowych obszarów muzycznego wszechświata. Są to równocześnie muzycy o ukształtowanych artystycznych osobowościach, wirtuozerskich umiejętnościach, świadomej wizji twórczej.

Krzysztof Gradziuk – „Nie wszystkie moje instrumenty znalazłem na śmietniku”

Gra na siatkach, dzwonkach, zakrętkach i... nocniku. Choć – jak przekonuje – nie wszystkie jego instrumenty pochodzą ze śmietnika, to właśnie dzięki sonorystycznym brzmieniom i nietypowym przedmiotom stał się jednym z najbardziej oryginalnych perkusistów w Polsce. Krzysztof Gradziuk, bo o nim mowa, opowiedział mi o muzycznej wizji zespołu RGG, swoim podejściu do dziennikarzy muzycznych i wokalistek jazzowych w Polsce, a także o najnowszym albumie RGG – „City of Gardens”.

Anna Gadt: „Moja krew płynie w innym tempie”

Anna Gadt właśnie wydała swoją piątą płytę, pt. „Mysterium Lunae”. Z tej okazji udało się nam porozmawiać trochę o nowym albumie, trochę o roli wokalistki w zespole, trochę o triu RGG. Przede wszystkim Anna Gadt opowiedziała mi o tym, co według niej jest w życiu najważniejsze. I za tę ciekawą rozmowę już na początku tekstu bardzo jej dziękuję.

Do nagrania „Mysterium Lunae” zaprosiła Pani muzyków z zespołu RGG. Współpracuje Pani z nimi już od kilku lat. Co sprawia, że nadal dobrze się dogadujecie?

Nowy album RGG „Memento” - dziś premiera

Tria RGG czytelnikom Jazzarium przedstawiać nie trzeba. Zespół działa na rynku od 18 lat i póki co może pochwalić się dorobkiem 7 płyt. Dziś zaś, w ramach serii Polish Jazz, premierę ma ich najnowszy album, zatytułowany „Memento”.

Cały czas się pozytywnie zaskakujemy - wywiad z Łukaszem Ojdaną

Już od kilku lat jesteś pianistą zespołu RGG. Czy pamiętasz, jakie emocje towarzyszyły Ci wtedy, gdy zaczynałeś grać z Maciejem Garbowskim oraz Krzysztofem Gradziukiem?

Gemstones

Moje myślenie o zespole RGG zaczęło się zmieniać, na początku powoli, a potem już szybciej, od wydania przez kontrabasistę Macieja Garbowskiego płyty “Elements”. Chciałem napisać, że solowej, ale w porę ugryzłem się w język i przypominam sobie, że została nagrana w trio równorzędnych muzyków. Pamiętam, że wałkowałem tę płytę niemiłosiernie i w audycji radiowej często sięgałem po tamte utwory. Z RGG raczej łączyła mnie szorstka przyjaźń przyznać to muszę.

Strony