John Zorn

Autorytet, autentyczność, autorstwo - rozmowa z Patem Metheny

To już tradycja, że Pat Metheny, jeden z najważniejszych muzyków-improwizatorów na świecie, przy okazji premier kolejnych swoich płyt właśnie w Warszawie spotyka się z dziennikarzami. Jest zawodowcem w każdym calu - także w relacjach z mediami. Mimo tego, że na pytania zaproszonych redaktorów odpowiadał już od ponad 6 godzin, gdy przyszła kolej na mnie, powitał mnie serdecznym uśmiechem, jak gdyby właśnie pierwszy raz miał okazję podzielić się z kimś swoimi przemyśleniami.

Człowiek, który jako artysta osiągnął prawie wszystko - George Lewis

W wieku 19 lat ludzie wkraczają w dorosłe życie. Decyzje przez nich podejmowane mają nieodwracalny wpływ na ich dalsze losy. Pewne furtki na zawsze się zamykają, po to by inne mogły zostać na oścież otwarte. George Lewis w wieku 19 lat wstąpił do AACM – Association for the Advancement of Creative Musicians- stowarzyszenia promującego młodych afroamerykańskich muzyków trudzących się jazzem progresywnym.

Wyłączyć tego małego człowieczka - rozmowa z Erikiem Friedlanderem

Kim Jest Erik Friedlander wiadomo. Syn słynnego fotografa Lee Friedlandera, wybitny improwizator, doskonały muzyk, najważniejsza gwiazda jazzowej wiolonczeli. Przed laty, w 2005 roku Janusz Jabłoński i Tomasz Gregorczyk przeprowadzili z nim wywiad. Oto on! W dniu urodzin!

Tomasz Gregorczyk, Janusz Jabłoński: Jak wyglądała twoja współpraca z polskimi muzykami? Mamy za sobą występ z muzykami Sinfonietty Cracovii, kilka dni wcześniej grałeś koncert w Warszawie z braćmi Olesiami...

Najważniejsze jest aby znaleźć czas - Uri Caine - wywiadu cześć druga!

MF: Wspomniałeś o Mahlerze, masz jakąś receptę na to jak przerabiać klasyki, co Cię inspiruje?

Nie potrafiłbym zagrać standardowej jazzowej partii nawet gdyby ktoś przystawił mi pistolet do skroni - Marc Ribot

„Nie potrafiłbym zagrać standardowej jazzowej partii nawet gdyby ktoś przystawił mi pistolet do skroni” - wyznał kiedyś Marc Ribot, gitarzysta który swoim stylem w niczym nie przypominał klasyków jazzowej gitary jak Wes Montgomery, Jim Hall czy George Benson. Ribot przeznaczony był do innego rodzaju muzyki – troszkę pokracznej, opartej na dysonansach i „nie trafionych” dźwiękach. Nie mógł brzmieć jak Benson ale, jak sam dodaje „chyba nawet nie chciałbym”.

Insurrection - nowy projekt Johna Zorna

Szuflada z muzyką spisywaną przez Johna Zorna jest przepastna i wielka podobnie jak jego muzyczna aktywność. Fani go za to kochają, choć sprostanie wydawniczej aktywności Zorna stawia przez jego fanami spore wyzwania finansowe.

Tym razem jednak mamy do czynienie z nowym muzycznym projektem, do realizacji którego pan Jan zaprosił wirtuozów gitary Juliana Lage’a i Matta Hollenberga wzmocnionych sekcją rytmiczną, Trevor Dunn bas i Kenny Grohowski perkusja.

Dave Douglas: Trębacz, który podróżuje w czasie

Dave Douglas. Trębacz, kompozytor, producent, wydawca, autor muzycznego podcastu a przede wszystkim improwizator. Właściwie trudno uwierzyć, że ma dopiero 55 lat. W swym muzycznym dorobku ma przecież 15 lat i ponad 21 płyt z Masadą Johna Zorna, projekty z artystami tak odmiennymi jak Anthony Braxton i Sheryl Crow - z Suzan Vegą i Hanem Benninkiem, Fredem Herschem i Myrą Melford, Urim Cainem i Patricią Barber - i tak dalej i tak dalej.

Bill Frisell

Jeśli głównym zadaniem muzyka jest wytworzenie własnego stylu, Bill Frisell wykonał je wzorowo. Amerykański gitarzysta gra bardzo oszczędnie, starannie dobierając dźwięki idąc zdecydowanie w jakość, nie w ilość. Jego twórczość czerpie z najlepszych tradycji amerykańskiej muzyki – od bluesa, przez jazz aż po rock and roll i country. Frisell stylu uczył się od najlepszych, przede wszystkim Jima Halla, którego poznał w Berklee School of Music w Bostonie.

Sara Serpa - tworzymy muzykę, która ma dla nas znaczenie.

Sara Serpa - jedna z naciekawszych śpiewaczek młodego pokolenia. Rozmawialiśmy z nią przed laty, marząc by zaśpiewała w Polsce. Teraz marzenie się spełniło, podczas Sopot Jazz Festival. Dziś Sara ma urodziny. Życzymy jej wszystkiego co najlepsze.

Derek Bailey - heros gitary nie grający riffów.

Nigdy nie był traktowany przez wielki przemysł jak wielka postać. Nie dostał Grammy! Ani też za bardzo nie udawało mu się załapywać na okładki gazet, nawet tych branżowych. Ale też do jakiej niby branży miałoby się go przydzielić? Czasy kiedy taka klasyfikacja mogłaby się wydarzyć i miała sens minęły zanim stał się tym, kim się stał. Wszyscy mistrzowie improwizowanej awangardy podróżowali do niego, jak do mędrca, nazywali herosem gitary nie grającym gitarowych rifów, nauczycielem, nie znającym wszystkich odpowiedzi.

Strony