Joëlle Léandre

Strings Garden

Oto kolejna okazja, aby rozsmakować się w sztuce improwizacji na najwyższym poziomie! Najnowsza pozycja w katalogu Fundacji „Słuchaj” to trzypłytowy album koncertowy, na którym znalazły się duety francuskiej kontrabasistki Joëlle Léandre. W pierwszym – zarejestrowanym w kwietniu 2016 roku – usłyszeć można jej dialog z kontrabasistą Bernardem Santacruzem. Po tej części następuje muzyczna rozmowa artystki z wiolonczelistą Gasparem Clausem, która odbyła się niespełna trzy miesiące później.

Zbliża się 13. Festiwal Ad Libitum

13. Festiwal Ad Libitum będzie kontynuacją idei kreowania zdarzeń unikatowych i współpracy wybitnych postaci muzyki improwizowanej z młodą generacją polskich artystów. Jednocześnie festiwal otwiera się na nowe obszary twórczości. W 2018 roku zdominują go wybitne, a niewystarczająco doceniane na światowej scenie tego gatunku kobiety-improwizatorki.

Interakcja zamiast krzyku – wywiad z Marcinem Olakiem

Czytelnicy Jazzarium mogą kojarzyć Cię z tworzeniem muzyki improwizowanej i ukazującymi się co dwa tygodnie na naszym portalu felietonami pod hasłem „Marcin Olak #poczytalny”. Chętnie również dzielisz się na Facebooku fotografiami z miejsc, gdzie występujesz – z nieodłącznym hasłem #tociężkapracaalektośtomusirobić. Niedawno wspominałeś tam o warszawskim kinie Iluzjon, a to niekoniecznie jest przestrzeń, z którą koncertowe granie można kojarzyć.

My nienawidzimy systemu, a nie mężczyzn! Irene Schweitzer, Joelle Leandre i Maggie Nicols - wielkie Diablice!

Feministyczne trio Les Diaboliques wystąpiło w zeszłym roku na Krakowskiej Jesienie Jazzowe, w ramach rezydencji z okazji 40-lecia pracy artystycznej Joelle Leandre. To dobra okazja żeby oddać im głos.

Marta Januszkiewicz: Chciałabym przytoczyć cechy pewnej muzyki i poprosić cię, żebyś zgadła, jaką muzykę mam na myśli. „Typowa jest dla niej: sentymentalność, prostota, trywialność, miniaturyzacja formy...

Maggie Nicols: Może muzyka pop? Lubię ją.

Barry Guy​@​70 - Blue Horizon - Live At Ad Libitum Festival 2017

Nie byle jaką niespodziankę z okazji swojej siedemdziesiątki zaserwował nam rok temu Barry Guy. Trzy dni koncertów na ubiegłorocznym festiwalu Ad Libitum prezentowały olbrzymią wszechstronność i twórczą przekrojowość kontrabasisty, który już dziś jest ikoną muzyki improwizowanej. Po blisko roku od tego wydarzenia Fundacja Słuchaj daje nam jeszcze lepszy prezent – oto w formie obszernego trzypłytowego boxu ukazuje się nagranie live tych trzech koncertów. „Blue Horizon” – bo tak nazywa się to wyjątkowe wydanie, to tytuł, który z pewnością zapamiętamy na długo.

Ad Libitum 2018: Charlotte Hug - sztuka improwizacji na głos i altówkę

Autorskie podejście do improwizacji, odpowiedni warsztat oraz głowę pełną pomysłów, to cechy, za które najbardziej cenimy muzyków. Z pewnością powyższą charakterystykę można odnieść do postaci Charlotte Hug, wokalistki i altowiolistki, która już niebawem rozpocznie swoją rezydencję na tegorocznym festiwalu Ad Libitum. Postaram się więc przybliżyć sylwetkę tej nieco ekscentrycznej improwizatorki.

„La musique improvisée dit beaucoup sur la recherche de liberté” - interview avec le contrebassiste Bernard Santacruz

Il existe un dessin au milieu duquel se trouve un prisonnier qui subit un interrogatoire. Les yeux voilés et les mains liées, il est muet comme une tombe. À côté de lui on voit deux autres hommes dont le premier... joue de la contrebasse et dit au deuxième: „Je crois qu'il va parler maintenant, patron”. Celui-ci lui répond: „Ouais! Chacun se met à parler au cours du solo de la contrabasse”. Ce dessin marrant reflète peut-être les habitudes de l'audience qui écoute du jazz par occasion, sans entrer dans l'effort des artistes.

„Muzyka improwizowana opowiada o poszukiwaniu wolności” – wywiad z kontrabasistą Bernardem Santacruzem

Istnieje rysunek, w którego centrum siedzi przesłuchiwany więzień. Ma zawiązane oczy, skrępowane ręce, ale milczy jak grób. Obok widzimy dwóch innych mężczyzn, z których jeden... gra na kontrabasie. I ten właśnie mówi: „Myślę, szefie, że teraz zacznie mówić”, na co drugi odpowiada: „Tak! Każdy zaczyna mówić w trakcie sola kontrabasu”. Ten zabawny rysunek odzwierciedla być może zwyczaje widowni słuchającej jazzu okazjonalnie, bez wczucia się w wysiłek artystów.

Strony