Joëlle Léandre

Myra Melford – Zainspirowana Światem

Podobno człowiek uczy się całe życie. Nie wszyscy jednak robią to tak samo efektywnie. Weźmy na przykład, amerykańską pianistkę - Myrę Melford. Miała kilkudziesięciu nauczycieli muzyki, kompozycji i aranżacji. Dziś, pomimo sześćdziesiątki na karku nadal chce się uczyć, chłonąć i poznawać. Podróżuje, by podpatrywać nowe muzyczne kultury i sposoby wydobywania dźwięków. Dzięki tej pokorze i ciekawości, a także swoim improwizatorskim zdolnościom stała się genialną pianistką i kompozytorką. Nic nie dzieje się bez przyczyny.

Irène Schweizer: „Byłabym o wiele bardziej znana, gdybym była facetem”

Być może niektórym z Państwa zdarza się zastanawiać nad tym, co od dłuższego czasu trawi moje myśli. Zadaję sobie bowiem pytanie, czy temu, czym się w życiu zajmuję, poświęcam tyle uwagi, ile dane obowiązki tego wymagają. Czy jeśli wybrałem jakiś obszar, by jego właśnie przede wszystkim eksplorować, mogę raz na jakiś czas opuszczać go i udać się gdzieś indziej? Czy należy się zdefiniować wyłącznie poprzez jedną profesję, czy raczej szukać osobnej definicji siebie, która mogłaby przyjąć wiele składowych?

Interakcja zamiast krzyku – wywiad z Marcinem Olakiem

Czytelnicy Jazzarium mogą kojarzyć Cię z tworzeniem muzyki improwizowanej i ukazującymi się co dwa tygodnie na naszym portalu felietonami pod hasłem „Marcin Olak #poczytalny”. Chętnie również dzielisz się na Facebooku fotografiami z miejsc, gdzie występujesz – z nieodłącznym hasłem #tociężkapracaalektośtomusirobić. Niedawno wspominałeś tam o warszawskim kinie Iluzjon, a to niekoniecznie jest przestrzeń, z którą koncertowe granie można kojarzyć.

My nienawidzimy systemu, a nie mężczyzn! Irene Schweitzer, Joelle Leandre i Maggie Nicols - wielkie Diablice!

Feministyczne trio Les Diaboliques wystąpiło w zeszłym roku na Krakowskiej Jesienie Jazzowe, w ramach rezydencji z okazji 40-lecia pracy artystycznej Joelle Leandre. To dobra okazja żeby oddać im głos.

Marta Januszkiewicz: Chciałabym przytoczyć cechy pewnej muzyki i poprosić cię, żebyś zgadła, jaką muzykę mam na myśli. „Typowa jest dla niej: sentymentalność, prostota, trywialność, miniaturyzacja formy...

Maggie Nicols: Może muzyka pop? Lubię ją.

Barry Guy​@​70 - Blue Horizon - Live At Ad Libitum Festival 2017

Nie byle jaką niespodziankę z okazji swojej siedemdziesiątki zaserwował nam rok temu Barry Guy. Trzy dni koncertów na ubiegłorocznym festiwalu Ad Libitum prezentowały olbrzymią wszechstronność i twórczą przekrojowość kontrabasisty, który już dziś jest ikoną muzyki improwizowanej. Po blisko roku od tego wydarzenia Fundacja Słuchaj daje nam jeszcze lepszy prezent – oto w formie obszernego trzypłytowego boxu ukazuje się nagranie live tych trzech koncertów. „Blue Horizon” – bo tak nazywa się to wyjątkowe wydanie, to tytuł, który z pewnością zapamiętamy na długo.

adlib 620

Women Alarm - nadchodzi 13. Festiwal Ad Libitum

13. Festiwal Ad Libitum będzie kontynuacją idei kreowania zdarzeń unikatowych i współpracy wybitnych postaci muzyki improwizowanej z młodą generacją polskich artystów. Jednocześnie festiwal otwiera się na nowe obszary twórczości. W 2018 roku zdominują go wybitne, a niewystarczająco doceniane na światowej scenie tego gatunku kobiety-improwizatorki.

Ad Libitum 2018: Charlotte Hug - sztuka improwizacji na głos i altówkę

Autorskie podejście do improwizacji, odpowiedni warsztat oraz głowę pełną pomysłów, to cechy, za które najbardziej cenimy muzyków. Z pewnością powyższą charakterystykę można odnieść do postaci Charlotte Hug, wokalistki i altowiolistki, która już niebawem rozpocznie swoją rezydencję na tegorocznym festiwalu Ad Libitum. Postaram się więc przybliżyć sylwetkę tej nieco ekscentrycznej improwizatorki.

Strony