Hamid Drake

Krakowska Jesień Jazzowa: The Thing / DKV

MANGGHA Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej, Kraków
01.11.2014

May there be peace and love and perfecion - Parker / Drake / Dikeman w Pardon To Tu

Są takie koncerty – rzadko, ale jednak się zdarzają – o których trudno cokolwiek napisać, by nie skończyło się na tanim banale. Właściwie należałoby napisać, że po prostu się odbyły i na tym skończyć. Używanie takich słów jak „genialny”, „niesamowity” i innych określeń z tej rodziny straciło już siłę wyrazu. Słowo „geniusz” jest tak często używane na potrzeby niemal wszystkiego – każda płyta jest genialna, każda książka jest kultowa, każdy film przełomowy i najlepszy w karierze artysty – że przestało cokolwiek znaczyć.

SCHL8HOF

Kiedy po dekadzie wydawniczego niebytu z górą już rok temu krakowska Not Two wydała imponujący siedmiopłytowy box niepublikowanych koncertowych nagrań tria DKV niewielu pewnie przypuszczało, że kolejna wspólna płyta Kena Vandermarka, Kenta Kesslera i Hamida Drake'a ukaże się tak szybko. Tymczasem już w niecały rok później znów można usłyszeć ich razem na płycie. Tym razem okoliczności przyrody ulegają jednak sporej zmianie : amerykanie nie są już sami. Tak zaczyna się rzeźnia.

Live in Wroclove

Mówienie i pisanie o Williamie Parkerze  jedynie jako o wybitnym improwizatorze odziera w pewnym sensie jego osobę z właściwej jej nietuzinkowości.  Pisząc te słowa nie mam wcale przede wszystkim na myśli innych aniżeli muzyczny wymiarów jego działalności – poetyckiego, edukacyjnego czy politycznego.  To jedynie (lub może raczej aż) konsekwencja pewnej bardzo świadomej filozofii, która leży u podstaw tych poczynań.

Jazzfestival Saalfelden 2013: Uri Caine, Han Bennink, Hautzinger, Haino, Tacuma i Drake

Festiwalowa sobota to dzień sądny. Dla organizatora, ale także dla publiczności. Dziewięć koncertów. Przerwy pomiędzy nimi, poza jedną godzinną, nie dłuższe niż 20 minut. Tymczasem, potencjalnie żaden koncert nie specjalnie nadaje się do pominięcia. Wiadomo jednak było, że szczególnym wzięciem cieszyć się będzie finał cyklu Short Cuts z duetowym show Uriego Cine’a i Hana Beninka oraz zaplanowany jako centralny punkt programu już na dużej scenie Wadada Leo Smith „Ten Freedom Summers”. W między czasie jednak zdarzyły się koncerty zaskakujące. Jedne in plus inne wręcz przeciwnie.

Wiliam Parker - Live In Wrotslove

23 czerwaca 2012 roku w Centrum Kultury Agora we Wrocławiu, podczas Art Of improvisation Festival zagrał zespół, na który polscy miłośnicy nowojorskiego jazzu czekali bardzo długo. Pierwszy raz na polskiej scenie wystąpił William Parker. W składzie wiadomo William Parker na kontrabasie, za zestawem perkusyjnym Hamid Drake, na saksofonie Rob Brown, a na trąbce Lewis Barnes. Teraz wszyscy, którzy widzieli i słyszeli ten wyborny zespół będą mogli sobie przypomnieć wrażenia z koncertu, a ci których zabrakło w Centrum Kutury Agora dowiedzieć się co działo się na wrocławskiej scenie.

Wizja, publiczność i pasja - słów kilka o Krakowskiej Jesieni Jazzowej 2012

Przyglądanie się z bliska Krakowskiej Jesieni Jazzowej to rodzaj przygody. W wielu momentach przygody napisanej bardzo nie po polsku, choć przecież w Polsce się dziejącej.

Po pierwsze program.

Past Present

Wszyscy, którzy przed wieloma laty pokochali muzykę DKV musieli potem uzbroić się w cierpliwość. Zespół Hamida Drake’a, Kenta Kesslera i Kena Vandermarka choć nie zaprzestał działalności koncertowej to jednak nie pojawiał się na rynku fonograficznym przez dekadę. Z tymi koncertami też zresztą nie było tak bardzo różowo, przynajmniej w Europie. Posłuchać DKV Trio w Europie to do tej pory prawdziwa rzadkość. W Polsce jeśli nie liczyć ostatniego koncertu podczas Krakowskiej Jesieni Jazzowej, mieliśmy okazję gościć tę grupę dwukrotnie.

Krakowska Jesień Jazzowa 2012: Hera & Hamid Drake & DKV Trio

Drugi (dopiero, niestety) dzień, na którym się pojawiłem podczas Krakowskiej Jesieni Jazzowej 2012 i po raz drugi powinienem powiedzieć: nie mam o czym mówić. Chociaż stwierdzeniem bardziej prawdziwym jest: nie mam jak mówić. Głos mi odebrało. Zaniemówiłem z wrażenia. Zdaje się, że nie tylko ja. Kiedy po godzinie i czterdziestu dwu minutach pierwszego występu wyszliśmy na przerwę, popatrzyliśmy z Maciejem Karłowskim na siebie i niemal w tej samej chwili powiedzieliśmy: no i co by tu powiedzieć... nic!

Krakowska Jesień Jazzowa 2012: DKV Trio - zespół kompletny, zespół bez słabych stron. Relacja z koncertu pięciodniowego jesiennego maratonu w Krakowei

Poprzeczka tego wieczoru została postawiona niezwykle wysoko tegoż wieczoru. Ale przecież DKV trio to jazzowy dream team, a o ich koncercie 10 lat temu w Katowicach słyszałem już legendy. 10 też lat zabrało Markowi Winiarskiemu sprowadzenie grupy do Krakowa – wystarczy spojrzeć na koncertowe rozkłady jazdy tych muzyków by stwierdzić niezbicie, że należą do najbardziej zajętych i aktywnych ludzi na świecie. Aż w końcu się udało.

Strony