Dragon

Spontaneous Live Series zaprasza na wiosenne koncerty muzyki improwizowanej

„Spontaneous Live Series” - cykl koncertów muzyki improwizowanej, organizowany przez Trybunę Muzyki Spontanicznej i poznański Dragon Social Club, zaprasza na wiosenne edycje – odpowiednio 26., 27., 28. i 29. spotkanie z jak zawsze frapującymi dźwiękami, powstającymi na ogół w procesie całkiem swobodnie kreowanych zdarzeń dźwiękowych.

Grudniowe koncerty w ramach cyklu Spontaneous Live Series

Przed nami dwa ostatnie w tym roku koncerty muzyki improwizowanej, organizowane przez poznański Dragon Social Club i Trybunę Muzyki Spontanicznej, w ramach cyklu „Spontaneous Live Series”. Na scenie klubowej zagości siedmiu muzyków, którzy zagrają trzy koncerty w trakcie dwóch grudniowych wieczorów.

Luis Lopes’ Humanization 4tet na trzech koncertach w Polsce!

Długie trasy koncertowe, to w dobie pandemii doprawdy wyjątkowa sytuacja. Portugalski gitarzysta Luis Lopes wraz z formacją Humanization4tet nie poddaje się jednak jakimkolwiek przeciwnościom losu. Zaplanowana na ubiegły rok trasa odbywa się dokładnie teraz, niemal w niezmienionej postaci (wypadła jedynie część rosyjska).

Degenerative 4.Spontaneous Music Festival 2020 startuje 9 października!

W czasach wszechogarniającej zarazy organizacja kilkudniowego festiwalu, nawet w obszarze jakże niszowej muzyki swobodnie improwizowanej, graniczy z zaawansowanym stadium szaleństwa. Dragon Social Club i Trybuna Muzyki Spontanicznej nie złożyły jednak broni i - przy zachowaniu nadzwyczajnego reżimu sanitarnego - podjęły się przeprowadzenia kolejnej edycji Spontaneous Music Festiwal. Na scenie poznańskiego klubu Dragon, od 9 do 11 października, pojawią się muzycy z Barcelony, Londynu, Amsterdamu, Wrocławia, Warszawy, Zielonej Góry i Poznania!

Ken Vandermark / Kent Kessler / Hamid Drake czyli DKV Trio na jedynym w Europie koncercie w poznańskim Dragonie

Niezwykle rzadko grają w Europie pod szyldem DKV Trio chociaż  osobno spędzają tu całkiem sporo czasu. Cała trójka – Hamid Drake, Kent Kessler jak i Ken Vandermark - należą bowiem do najbardziej zajętych muzyków na jazzowej scenie. Przez całe zresztą lata projekt DKV był de facto zawieszony. Bo jak inaczej nazwać jeden lub dwa koncerty w roku w Chicago lub Milwaukee (zwykle w okolicach świąt Bożego Narodzenia gdy cała trójka zwykle bywała w domu) i pewnie jeden lub dwa koncerty w Europie na specjalne zaproszenie któregoś z dużych festiwali.

The Rempis Percussion Quartet w Pardon To Tu - zwyczajnie czy niezwyczajnie dobry koncert.

Chciałoby się powiedzieć, że to był najzwyczajniej w świecie bardzo dobry koncert. Muzycy na polskiej scenie znani bardzo dobrze. Dave Rempis i Tim Daisy, szczególnie ten drugi, zjeździli Polskę z zespołami Kena Vandermarka, a później już sami wzdłuż i wszerz. Ingebrigt Haker Flaten, jedna trzecia słynnego The Thing to także doskonale znana z koncertów u nas postać. Najrzadziej przydarzało nam się słuchać drugiego perkusisty perkusyjnego Rempisowskiego kwartetu, Franka Rosaly’ego.