Blue Note

Tone Poem

Rada moja jest prosta i łatwa do spamiętania. Kochajmy Charlesa Lloyda i cieszmy się jego muzyką ile wlezie. Cieszmy się nią pomimo wszystko. Nawet jeśli nie jestesmy w stanie udowodnić, że otwiera nią drzwi do nowych terytoriów muzycznych. Naotwierał się już ich sporo i nie musi. Cieszmy się nią szczególnie w tych czasach, kiedy jego niemal równolatkowie SOnny Rollins (90 lat) czy Wayne Shorter (87 lat) nie grają już.

Artemis

Bogini łowów, dzikiej przyrody a także kobiecej witalności i płodności. Artemis. Taką nazwę przybrał septet, którego członkinie wywodzą się z całego świata po to by razem tworzyć pod szyldem słynnego Blue Note. Pomimo babskiego składu, bynajmniej nie jest to gang zacietrzewiałych feministek. Jedyne co panie manifestują to rześkie podejście do jazzowej tradycji i wzajemna dźwiękowa przenikliwość.

Bobby Hutcherson - człowiek, który tchnął w wibrafon nowego ducha.

Wibrafon to zabawny instrument, który chyba wszyscy kochają, a mało kto traktuje tak całkiem serio. Kochali go niemal wszyscy: od pionierów jazzu, przez awangardę aż do grunge'u. Jednak muzycy grający na tym skomplikowanym instrumencie, który wydaje się jednocześnie dziecinnie prosty, nie byli nigdy gwiazdami, wielkimi liderami muzycznych rewolucji. Z pewnością byli jednak głęboko poważani, szczególnie przez kolegów po fachu. Ci nie mieli wątpliwości co do roli wibrafonu w procesie rozwoju muzyki.

Bird Songs

Joe Lovano ma taką, skądinąd bardzo cieszącą mnie cechę, że wydaje nową płytę co roku. Kiedy trafiła mi w ręce „Folkart” i całkiem olśniła ze zniecierpliwieniem dziecka czekałem, aż w 2010r. na sklepowe półki trafi kolejny jego album, tym bardziej, że wielki Joe zapowiadał, że oto ma nowy zespół, o stabilnym składzie osobowym i dający zupełnie niezwykłe możliwości muzycznej ekspresji.

Omega

Od kilku lat na świecie obserwujemy poważny regres. Okazuje się, że niegdyś wywalczone prawa nie są nam dane raz na zawsze, a o kwestie mniejszości narodowych, ideologicznych, seksualnych, czy wyznaniowych, trzeba nieustannie walczyć. Tę tematykę na swoim debiutanckich albumie „Omega”podejmuje dwudziestotrzyletni saksofonista – Immanuel Wilkins. Czarnoskóry artysta prześledził sto lat amerykańskiej historii i z pomocą współczesnej postbopowej muzyki granej przez kwartet pokazuje nam, że problemy rasizmu i walki o ludzką godność są nadal niezwykle aktualne.

Valentine

To ja nie będę ściemniał. Na takie płyty Billa Frisella czeka. Jestem jego fanem od dawna, a kiedy pierwszy raz usłyszałem go na żywo w Sali Kongresowej PKiN w towarzystwie Kermita Driscolla na gitarze basowej i Joey’a Barona na perkusji wiedziałem na pewno, że to jest muzyka, z którą będę chciał żyć zawsze.

Modes Of Communications : Letters From The Underworlds

W ramach ćwiczeń na dykcję proponuję szybko powtórzyć kilka razy : Nduduzo Makhathini – Modes Of Communications : Letters From The Underworlds. Pianista, który szerzej publiczności znany może być z zespołu Shabaka Hutchings and the Ancestors wydał niedawno płytę sygnowaną przez legendarną wytwórnie Blue Note.

Michael Cuscuna - jeden z trzech, którzy uratowali jazz!

Wyobraźmy sobie, że ktoś daje nam klucze do archiwum wytwórni Blue Note. Brzmi fajnie. Takie klucze dostał w 1975 Michael Cuscuna: DJ radiowy, dziennikarz, producent (m. in. Dave’a Brubecka, Art Ensemble of Chicago) i muzyk-amator. Cuscuna miał za zadanie grzebać w tych starych, zakurzonych, skazanych na pożarcie czasu taśmach. Kilometrach taśm. Taśmach nieopisanych, nieadministrowanych, poplątanych i w ogólnie fatalnym stanie.

Immanuel Wilkins debiutuje w BLue Note albumem Omega

Znacie tego młodziaka? Nazywa się Immanuel Wilkins i ma 22 lata. Dorastał w Upper Darby w Pensylwanii ukończył Juilliard School. Zaprzyjaźnił się z Ambrosem Akinmusirem i grał u Jasona Morana, Gretchen Parlato czy u Wyntona Marsalisa.  Zadebiutował na płycie KingMaker Joela Rossa. Teraz pora na jego autorski album w Blue Note.

Pat Martino - weteran gitary

Życie jazzmanów jest inspiracją dla wielu reżyserów filmowych. Muzyka, pasja, talent, burzliwe historie miłosne, relacje w zespole, problemy narkotykowe. Na tych motywach powstały już dziesiątki świetnych filmów, m.in.: Mo Better Blues, Bird, Round Midnight, Dingo. Wszystkie te filmy to kinematograficzne perełki, ale najlepsze scenariusze pisze przecież życie. Dowodem na to, jest historia dzisiejszego solenizanta, amerykańskiego gitarzysty - Pata Martino.

Strony