Agusti Fernandez

Odbieram napięcia barwowe - wywiad z Patrykiem Zakrockim

Gdy kilka lat temu przeprowadzałem z Tobą wywiad, powiedziałeś, że jesteś przygotowany do tego, żeby być nieprzygotowanym. Jak obecnie zapatrujesz się na to stwierdzenie?

Patryk Zakrocki: Myślę, że wciąż nad tym pracuję, żeby być odpowiednio nieprzygotowanym. Wiadomo, gromadzi się materiał, doświadczenie i wiedza. Chodzi o to, żeby to wszystko nie przytłumiło takiego pierwotnego entuzjazmu.

New ways to listen, play and create – an interview with Albert Cirera

The Catalonian saxophonist Albert Cirera, who resides in Lisbon, step by step, is becoming an increasingly expressive figure on the European scene of improvised music. Another successful year is behind him. From the Polish perspective, it seems interesting that two of his last year's productions - perhaps the most striking ones - were released by domestic publishers.

Ultra

Dziś czas na płytę wyjątkową! Nie tylko z uwagi na zawarty na niej materiał muzyczny! Również z uwagi na … długość procesu edytorskiego! Oto bowiem nagranie, nad którym za moment się pochylimy, czekało na ujrzenie światła dziennego całe sześć lat!

Marcin Olak - muzyka jest lekarstwem

Co robi Marcin Olak kiedy nie gra muzyki filmów PIxara?

Gra wszystko inne. Pracuję z Patrykiem Zakrockim i Mikim Wieleckim nad dopracowaniem naszego języka muzycznego. Piszę muzykę do nowego projektu. Uczę się nowych rzeczy. Ćwiczę. Czasem staram się odpoczywać, ale nie bardzo mi to wychodzi...

Tak odpoczywanie jest zdecydowanie przeceniane. Czego się uczysz?

Spontaneous Chamber Music

Skrzypek Patryk Zakrocki i gitarzysta Marcin Olak po raz pierwszy spotkali się w zeszłym roku, podczas festiwalu Ad Libitum w Warszawie. Znaleźli się wówczas z składzie grupy Ad Libitum Ensemble, która wystąpiła w finale imprezy, kierowana przez katalońskiego pianistę i kompozytora Agustiego Fernandeza, „rezydenta” zeszłorocznej edycji Ad Libitum. Owocem tej współpracy jest trzypłytowy album, będący zapisem koncertów Fernandeza w Warszawie, a także płyta na której Hiszpan nie zagrał nawet nuty.

Liquid Trio Plays Bernoulli czyli jak Agusti Fernandez/Albert Cirera/Ramon Prats rozprawia się z termodynamiką.

Płynne katalońskie trio, choć nie jest zespołem starym znają wszyscy miłośnicy improwizacji. Do tej pory nagrali razem dwie płyty, obydwie wydane w Hiszpanii. To wystarczyło, żeby świat muzyki improwizowanej zaczął baczniej przyglądać się muzykom, do których należeć będzie przyszłość muzyki improwizowanej.

Memoria Uno, kind of experiment in conducted improvisation – the interview with Iván González

According to Ramon Prats, directly from the sleeve of “Sons of Liberty. Live at Grannolers”, by the special orchestra Memoria Uno: “Perseverance, commitment, insistence and talent are a constant in Ivána González’ conductions, and themselves an explanation of the art and mystery of his music. It's unique nature and inner complexities lead us to exhilarating and addictive situations impossible to reach by any other means.

Memoria Uno, rodzaj eksperymentu z dyrygowaną improwizacją - wywiad z Ivánem Gonzálezem

Cytując Ramona Pratsa, wprost z okładki płyty „Sons Of Liberty. Live at Granollers”, stworzonej przez wyjątkową orkiestrę Memoria Uno:“Wytrwałość, zaangażowanie, bezkompromisowość i talent są stałym elementami składowymi dyrygentury Ivána Gonzáleza, a przy okazji trafnie definiują artyzm i tajemnicę jego muzyki. Jej unikalna natura i wewnętrzna złożoność prowadzą nas do ekscytujących i intrygujących wydarzeń, niemożliwych do osiągnięcia innymi metodami.

Joe Morris – ULTRAważna płyta

Joe Morris. Jedni pokochali go jako gitarzystę inni jako kontrabasistę. Jedni jako współpracownika Anthony’ego Braxtona, a jeszcze inni jako lidera własnych formacji, zapraszającego do współpracy muzyków najróżniejszych muzycznych rodowodach. W USA Joe Morris to bardzo ważna postać, w Europie bywa gwiazdą, ot choćby zapraszaną by celebrować 60 urodziny takich postaci jak Agusti Fernandez. W Polsce znany jest chyba tylko garstce słuchaczy, ale garstka to wierna i bacznie śledząca jego artystyczne poczynania.

Leandre! Guy! Fernandez! Liquid Quintet! Watts! Crispell! Edwards! 12th Ad Libitum Festival! And so is history! I tak tworzy się historia!

Każdy akt zbiorowego grania i słuchania muzyki ma swoją historię, swoje genialne epizody, tudzież dla odmiany garść prawdziwych gniotów. Warszawski Festiwal Muzyki Improwizowanej Ad Libitum szczęśliwie od lat unika tych ostatnich i na ogół kreuje wydarzenia artystyczne na poziomie trudno osiągalnym dla innych tego typu inicjatyw w naszym pięknie powykręcanym kraju.

Strony