Adam Pierończyk

jjuniors2

61. Jazz Jamboree: Silent Witness, Marek Napiórkowski feat. Mino Cinelu & Adam Pierończy i EABS feat.Tenderlonious

25 października, drugiego dnia tegorocznej edycji festiwalu Jazz Jamboree, w warszawskim klubie stodoła usłyszymy projekt Silent Witness, w składzie Mieko Miyazaki, Loup Barrow oraz Bond. Po nich na scenie pojawi się Marek Napiórkowski z materiałem z albumu „HIPOKAMP” oraz dwójką gości: Mino Cinelu i Adamem Pierończykowskim. Na koniec wieczoru wystąpi zaś formacja EABS.

Jazz Juniors pod znakiem Tomasza Stańki

Przedstawiciele festiwali, klubów jazzowych, agencji koncertowych i wydawnictw z całego świata – to przed nimi o laury konkursu Jazz Juniors walczyć będą młodzi jazzmani. Na festiwalowej scenie zabrzmią jazzowe premiery, a na finał niezwykły projekt „Tribute to Tomasz Stańko”.

Monte Albàn

Najnowszy album Adama Pierończyka to efekt inspiracji, którą przeżył w trakcie ubiegłorocznej trasy koncertowej swego tria po Meksyku. Po tym jak odwiedził Monte Albán – niezwykły kompleks budynków powstałych między VI a XIV wiekiem naszej ery – na jego wyobraźnię podziałały legendy, jakoby w powstaniu konstrukcji mieli brać udział przybysze z innej planety.

Furia tworzenia – wywiad ze Zbigniewem Chojnackim

Zbigniewa Chojnackiego usłyszałem po raz pierwszy, gdy sięgnąłem po jego bardzo ciekawą płytę solową „Elektrotropizm” z 2015 roku. Zwróciłem wtedy uwagę na bezkompromisowość jego gry, poszukiwanie niebanalnej formy i pewną szczerość artystyczną. Jego oryginalne podejście do instrumentu, zmysł improwizatorski i pracowitość przyniosły mu w ostatnim czasie szereg ważnych projektów, m.in. z Anną Gadt czy Jackiem Kochanem.

Miroslav Vitous - muzyk, który chadzał właściwymi ulicami

Na początku lat 60. w czeskiej Pradze, na kongresie pisarzy wezwano do oficjalnego uznania Franza Kafki jako powód do dumy. Pisarz pozostawał do tej pory wyklęty przez komunistyczne władze. Trudno się dziwić, nawiasem mówiąc. Na fali postępującej liberalizacji obyczajów, do Pragi - podobnie jak do Warszawy i Krakowa - trafiła "zgniła, dekadencka muzyka amerykańskich Murzynów" - jazz. Na dźwięki Zachodu nie pozostał obojętny Miroslav Vitous, do tej pory muzyk jedynie z zamiłowania, karierę planujący raczej pływacką.

Klawe życie pana Tomasza - kilka bardzo subiektywnych uwag o jesiennej, bielskiej jazzowej fecie.

Nie miałem okazji posłuchać wszystkich koncertów jubileuszowej edycji Jazzowej Jesieni w Bielsku. Zabawiłem tam ledwie trzy dni. Festiwal trwał dwa razy dłużej, nie sposób więc pisać o całości. Ale i nie sięgam po długopis, żeby zrelacjonować imprezę, która półtorej dekady stała się ważnym miejscem na mapie koncertowej Europy. Sięgam ponieważ, czytając wrażenia kolegów po fachu nie mogę się oprzeć wrażeniu, że festiwal bielski to byt skazany na sukces cokolwiek się na nim wydarzy i cokolwiek się nie wydarzy zyska jedynie wielki podziw piszących.

Tomasz Stańko rzekł słowo! O Jesieni Jazzowej w Bielsku

„To już 15 edycja festiwalu. W podsumowaniu jestem bardzo, bardzo zadowolony. Mieliśmy w tym czasie takich artystów jak Ornette Coleman, Cecil Taylor, Charles Lloyd, Maria Schneider ze swoją orkiestrą, Tom Harrell. W tym roku mamy festiwal mniejszych zespołów – solowy koncert zagra pianista Tigran Hamasyan, w trio wystąpi gitarzysta Kurt Rosenwinkel, będzie Jan Garbarek, Alexi Toumarilla ze swoim trio, a także trio Dave’a Hollanda z Kevinem Eubanksem i Obedem Calvaire. No i Chris Potter, też w doskonałym składzie z Reubenem Rogersem i Ericem Harlandem.

Marek Napiórkowski Sextet na Jazzie na Starówce

5-go sierpnia, na Rynku Starego Miasta, w Warszawie, w ramach Jazzu na Starówce, wystąpi Marek Napiórkowski Sextet.

Strony