Adam Pierończyk

Jazz Juniors - reload

Istniejemy nieprzerwanie od 1976 roku czytamy w zakładce Historia. To na tej scenie swoje pierwsze kroki stawiali tak słynni artyści jak Leszek Możdżer, Krzysztof Ścierański, Zbigniew Wegehaupt, Marek Bałata, bracia Niedzielowie, bracia Pospieszalscy czy zespoły New Presentation, Walk Away i kultowa Miłość. A dziś na nasi laureaci coraz wyraźniej zaznaczają swą obecność na międzynarodowych scenach muzycznych.

Finał Jazz Juniors 2019 już w sobotę

30 listopada, ostatniego dnia tegorocznej edycji festiwalu Jazz Juniors, w Muzeum Inżynierii Miejskiej, w Krakowie, z solowym recitalem wystąpi Ernst Reiseger, po którym usłyszymy duet Adam Pierończyk i Mino Cinelu. Na zakończenie wieczoru w Piec Art Acoustic Jazz Club pojawi się Mateusz Pałka Project.

61. Jazz Jamboree: Silent Witness, Marek Napiórkowski feat. Mino Cinelu & Adam Pierończy i EABS feat.Tenderlonious

25 października, drugiego dnia tegorocznej edycji festiwalu Jazz Jamboree, w warszawskim klubie stodoła usłyszymy projekt Silent Witness, w składzie Mieko Miyazaki, Loup Barrow oraz Bond. Po nich na scenie pojawi się Marek Napiórkowski z materiałem z albumu „HIPOKAMP” oraz dwójką gości: Mino Cinelu i Adamem Pierończykowskim. Na koniec wieczoru wystąpi zaś formacja EABS.

Jazz Juniors pod znakiem Tomasza Stańki

Przedstawiciele festiwali, klubów jazzowych, agencji koncertowych i wydawnictw z całego świata – to przed nimi o laury konkursu Jazz Juniors walczyć będą młodzi jazzmani. Na festiwalowej scenie zabrzmią jazzowe premiery, a na finał niezwykły projekt „Tribute to Tomasz Stańko”.

Monte Albàn

Najnowszy album Adama Pierończyka to efekt inspiracji, którą przeżył w trakcie ubiegłorocznej trasy koncertowej swego tria po Meksyku. Po tym jak odwiedził Monte Albán – niezwykły kompleks budynków powstałych między VI a XIV wiekiem naszej ery – na jego wyobraźnię podziałały legendy, jakoby w powstaniu konstrukcji mieli brać udział przybysze z innej planety.

Furia tworzenia – wywiad ze Zbigniewem Chojnackim

Zbigniewa Chojnackiego usłyszałem po raz pierwszy, gdy sięgnąłem po jego bardzo ciekawą płytę solową „Elektrotropizm” z 2015 roku. Zwróciłem wtedy uwagę na bezkompromisowość jego gry, poszukiwanie niebanalnej formy i pewną szczerość artystyczną. Jego oryginalne podejście do instrumentu, zmysł improwizatorski i pracowitość przyniosły mu w ostatnim czasie szereg ważnych projektów, m.in. z Anną Gadt czy Jackiem Kochanem.

Miroslav Vitous - muzyk, który chadzał właściwymi ulicami

Na początku lat 60. w czeskiej Pradze, na kongresie pisarzy wezwano do oficjalnego uznania Franza Kafki jako powód do dumy. Pisarz pozostawał do tej pory wyklęty przez komunistyczne władze. Trudno się dziwić, nawiasem mówiąc. Na fali postępującej liberalizacji obyczajów, do Pragi - podobnie jak do Warszawy i Krakowa - trafiła "zgniła, dekadencka muzyka amerykańskich Murzynów" - jazz. Na dźwięki Zachodu nie pozostał obojętny Miroslav Vitous, do tej pory muzyk jedynie z zamiłowania, karierę planujący raczej pływacką.

Strony