Przeczytaj

  • Climbing Trees

    Jaka to radość, gdy sięga się po nowy album polskiego artysty – ponadto, nagrany w międzynarodowym towarzystwie dla nowojorskiej wytwórni – i okazuje się być jego kolejną dobrą płytą. Mowa o krążku „Climbing Trees” gitarzysty Rafała Sarneckiego, gdzie wspólnie ze swym sekstetem znanym z poprzedniego albumu „Cat's Dream” prezentuje dziesięć autorskich kompozycji.

  • Astral Progressions

    Josef Leimberg to jeden z tych muzycznych kosmitów, którzy grają, śpiewają, komponują i są producentami. W wolnych chwilach śpiewa, a na kolanie pisze teksty piosenek zmagających się później o nagrodę Grammy. Do tej pory wspierał najśmielszych: Snoop Doga, Erykę Badu, Roberta Glaspera i Kendricka Lamara. Teraz przyszedł czas na własny album. „Astral Progressions” to muzyczna miazga. Międzygatunkowa hybryda, dla wszystkich, którzy w muzyce nade wszystko cenią groove i miękkość brzmienia.

  • The Questions

    Kurt Elling. Jeden z najlepszych  i najbardziej cenionych obecnie wokalistów na jazzowym firmamencie. Na swoim koncie ma tuzin płyt długogrających, liczne nagrody, w tym Grammy za płytę Dedicated To You: Kurt Elling Sings The Music of Coltrane and Hartman (2010); wielokrotny tytuł „Male Vocalist of The Year” według magazynów Down Beat oraz Jazz Times, koncerty na całym świecie. Za swe wybitne osiągniecia wokalne otrzymał prestiżowe wyróżnienie- nagrodę Nightlife/ Outstanding Jazz Vocalist.

  • Woman’s Alarm! - relacja z Ad Libitum 2018

    Tegoroczna, 13ta już edycja festiwalu Ad Libitum odbyła się pod hasłem “Women Alarm!”. Wydawałoby się, że sztuka jest tą enklawą ludzkiej działalności, która wolna jest od uprzedzeń wszelkiego rodzaju, choć praktyka pokazuje, że niestety tak nie jest. Świat improwizacji jest zdecydowanie zdominowany przez mężczyzn, zazwyczaj zarówno na scenie jak i na widowni. Tym razem było inaczej – bo w ciągu 3ech wieczorów, 6 koncertów, to kobiety zawładnęły sceną warszawskiego Centrum Sztuki Współczesnej.

  • Jazz Jantar – relacja z pierwszego weekendu Festiwalu

    Pierwsze tegoroczne Jazz Jantarowe starcie za nami. Starcie pomiędzy artystami prezentującymi bardzo wciągające, czasem nawet osobiste historie a niezmiennie wymagającą publiką gdańskiego Żaka. Po pierwszej rundzie festiwalu, obie strony wyszły zwycięsko. Muzycy zyskali nowych słuchaczy i mieli możliwość przeżycia swoistego katharsis na Suwnicowej Sali. Publiczność zaś dostała premierowe projekty, gęstą masę dźwiękową i rzecz najbardziej dla Jazz Jantaru charakterystyczną – muzyczną różnorodność.

  • Jam z koncertmistrzem - Marco Eneidi

    Marco Eneidi był twórcą, którego na naszych oczach historia omija dużym łukiem. Dziwne, zważywszy choćby na to, że na jego warsztatach sztuki improwizacji uczy się pierwszy skrzypek Tonkünstler-Orchester Niederösterreich. I na to, że razem z Glennem Spearmanem prowadził podnaddwudziestoosbowy skład Creative Music Orchestra. I na to, że grał z prawie wszystkimi mistrzami improwizacji – żeby to potwierdzić, wystarczy cytat z biogramu: „Ostatnie koncerty i nagarnia, m.in.

  • Far From Over

    Pianista Vijay Iyer to postać nietuzinkowa we współczesnym jazzie. Nie można go jednoznacznie łączyć z nurtami związanymi z improwizacją. Ale nie jest to także muzyk, który skupia się tylko na pielęgnowaniu tradycji, czy dążący jakoś szczególnie do tego, żeby zdobyć szczyt szczytów mainstreamu. “Far From Over” to już piąta z kolei płyta Vijay Iyera wydana w barwach monachijskiego ECM. I być może druga najlepsza obok “A Cosmic Rhythm with Each Stroke”, o której bardzo ciekawą zawartość zadbał także trębacz Wadada Leo Smith.

  • Mary Halvorson – „Nie interesuję się niczym praktycznym”

    Cieszy fakt, że Mary Halvorson wydała „Code Girl”. To fantastyczny album. Jest na nim niesamowity śpiew, jest na nim „najgorętszy” trębacz w Stanach, jest też niezawodna sekcja i skromna Mary, która stoi za całym tym galimatiasem. W krótkim wywiadzie po trasie promującej „Code Girl”, gitarzystka opowiedziała mi o pisaniu tekstów do piosenek, swoich niepraktycznych zainteresowaniach i wolnym czasie, którego ostatnio nie ma zbyt wiele.

  • Marek Napiórkowski - „Mainstream to muzyka kompetencji”

    O mainstreamowym jazzie, stylu pracy koncertującego muzyka, a także uzależnieniu od lajków na Facebooku. O tym wszystkim (i nie tylko!) udało mi się porozmawiać z Markiem Napiórkowskim, przy okazji wydania albumu „WAW-NYC”.

    Jak wygląda typowy piątek Marka Napiórkowskiego?

  • Static Garbled Dreams

    Tym razem Londyn i miejsce zwane Soundsavers. Dokładna data spotkania nieznana. Colin Webster – saksofon altowy, Andrew Lisle – perkusja oraz Otto Willberg – kontrabas. Ponownie pięć improwizacji, czas trwania – 46 i pół minuty.

  • Closer to the Ground

    Najnowszy album Freda Fritha „Closer to the Ground” to jego drugi krążek nagrany w triu z basistą Jasonem Hoopesem i perkusistą Jordanem Glennem. Skład ten ma na koncie płytę „Another Day In Fucking Paradise” sprzed dwóch lat oraz szereg występów na żywo – w tym entuzjastycznie przyjęty koncert w warszawskim Studiu im. Lutosławskiego. Muzycy ci znaleźli taką metodę grania, gdzie przy zachowaniu improwizatorskiej otwartości oraz swobody realizują szereg założeń formalnych, co stanowi bardzo ciekawe połączenie.

  • Vijay Iyer - "Jako artystę interesuje mnie proces."

    Od naszej ostatniej rozmowy z Vijayem Iyer minęło trochę. Od tamtego czasu w jego muzycznym życiu wydarzyło się wiele, powstały ważne nagrania, pojawiła się płyta w ECM, posypały się nagrody, których w karierze Vijaya nazbierałoby się całkiem sporo. Niebawem Vijay Iyer wystapi w ramach tegorocznej odsłony festiwalu Jazz Jantar. Warto więc tamtą rozmowę przypomnieć.

  • Duo

    Franciszek Raczkowski i Mikołaj Kostka zawiązali skład wyłącznie na skrzypce i fortepian. Arogancja i zuchwalstwo? Raczej dojrzałość i olbrzymia świadomość instrumentalna. Panowie, choć bardzo młodzi prezentują światowy poziom, a swoimi przestrzennymi kompozycjami wprawiają w osłupienie nawet najbardziej wytrawnych słuchaczy. A wszystko to, na debiutanckiej płycie – „Duo”. Bo w końcu więcej znaczy mniej.

  • Irene Schweizer, Joey Baron - Live!

    Kiedy na scenie spotykają się tak różne osobowości jak pianistka Irene Schweizer oraz perkusista Joey Baron, a całemu przedsięwzięciu dodatkowo patronuje wytwórnia płytowa Intakt Records, to można śmiało zacierać ręce na samą myśl o odsłuchu ich wspólnego albumu.

  • All Included i Mcphee/Edwards/Kugel Trio - relacja z Karkowskiej Jesieni Jazzowej 2018

    Jesień Jazzowa w Krakowie wciąż trwa. W ostatnią sobotę w ramach festiwalu na scenie Alchemii dwa zespoły. Zwłaszcza powrót Joe McPhee cieszy szczególnie. Po prostu Joe McPhee nigdy nie za wiele.

Strony