Live in London

Autor: 
Marta Jundziłł
Esbjörn Svensson Trio
Dystrybutor: 
ACT
Data wydania: 
11.05.2018
Ocena: 
4
Average: 4 (1 vote)
Skład: 
Esbjörn Svensson - piano; Dan Berglund - bass; Magnus Öström - drums;

Czwartkowy wieczór, 12 maja 2005. Na sali koncertowej Barbican Centre w Londynie blisko 2 500 tysięcy osób. Na scenie – zespół, który już wtedy był legendą: Esbjörn Svensson Trio. Zespół prezentuje materiał głównie z wówczas nowo wydanej płyty „Viaticum”. Po trzynastu latach, na światło dzienne wychodzi dwupłytowy album z rejestracją tego koncertu. Wydanie „Live in London” jest też swojego rodzaju hołdem w stronę Esbjörna Svenssona – w dziesiątą rocznicę jego tragicznej śmierci, a tym samym rozwiązania bodaj najbardziej inspirującego tria fortepianowego naszych czasów.

Podczas koncertu w Barbican Centre nie brakuje przemyślanych improwizacji, świetnych linii melodycznych (często granych jednocześnie w dwóch rejestrach fortepianu), a także skupienia i chłodu typowego dla muzyki skandynawskiej. Muzycy bawią się świetnie. To przecież podczas koncertów e.s.t. zyskuje nową energię, improwizacyjną śmiałość i swobodę wykonawczą. Wówczas nikt nie przewiduje nadchodzących tragicznych zdarzeń. Tego, że w roku 2018 będziemy obchodzić dziesiątą rocznicę tragicznej śmierci Esbjörna Svenssona, który podczas nurkowania w morzu Bałtyckim zmarł, w wieku zaledwie 44 lat. 

Pomimo upływu czasu niezmienne zadziwia stylistyka, w jakiej porusza się e.s.t. Panowie skłaniają się ku skondensowanym i nietypowym, choć zawsze melodyjnym współbrzmieniom. E.s.t. to zintegrowanie jazzu i rocka w mocno akustycznej wersji. Niebywała dźwiękowa przestrzeń i oparte na niej modalne maksymalnie skondensowane improwizacje. Granie pozbawione nieprzypadkowych fraz, z czytelnymi dojściami do kulminacji. Przy tym wszystkim, e.s.t do mistrzostwa operuje melodyką i motywicznością – wykorzystując możliwości ambitusowe i artykulacyjne swoich, wydawać by się mogło nudnych i standardowych instrumentów.

Wydanie dwupłytowe „Live in London” to materiał oparty głównie na pierwszym etapie twórczości zespołu (koncert miał miejsce w roku 2005). Bazuje na dotychczasowych albumach, ze szczególnym uwzględnieniem wówczas ostatniej płyty - „Viaticum” („Tide Of Trepidation”, „Eighty-Eight Days in my Veins”, „Viaticum”, „In The Tail Of Her Eye”, „The Unstable Table & the Infamous Fable”). Pozostałe utwory pochodzą z albumów „Strange Place For Snow” („Spunky Sprawl”, „When God Created the Coffeebreak”, „Behind The Yashmak”) oraz z „Seven Days Of Falling” (flagowa ballada – „Believe Beleft Below”).

Akustyczne z definicji e.s.t. podczas koncertów nie stroni od mocno rockowych przesterowanych dźwięków kontrabasu i dublowanych przez fortepian linii basowych („Mingle In The Mincing Machine”). Z drugiej zaś strony panowie wykazują się w przepięknej kantylenowej balladzie „Believe Beleft Below”. Główna melodia tej kompozycji oparta jest zaledwie na czterech akordach, a mimo to wprowadza w samoistny trans. Koncertowa wersja z Londynu jest najbardziej rozmarzonym, eterycznym i najlżejszym wykonaniem tego utworu, jakie słyszałam. Esbjörn Svensson swoim prowadzeniem frazy ociera się o wirtuozerię, dzięki czemu przez ponad siedem minut trzyma 2 500 tysiące słuchaczy za przysłowiową „mordę”.

Esbjörn Svensson Trio to niezwykły zespół, na którego dorobku wyrasta dziś wiele zespołów europejskich nowej jazzowej fali. Są to głównie fortepianowe tria, ale nie tylko: Go Go Penguin, Neil Cowley Trio, Helge Lien Trio, Mammal Hands, a także bliżej naszego podwórka Marcin Wasilewski Trio, czy młodziutcy Immortal Onion. I choć ślad po twórczości genialnego e.s.t. istnieje do dziś, to jednak przy okazji płyt takich jak „Live in London” nie sposób nie wpaść w zadumę i choć przez chwilę nie zastanowić się, nad tym jak potoczyłyby się muzyczne losy tria gdyby nie tragiczna śmierć Esbjörna Svenssona.


 

1-1. Tide Of Trepidation; 1-2. Eighty-Eight Days In My Veins; 1-3. Viaticum; 1-4. Mingle In The Mincing-Machine; 1-5. In The Tail Of Her Eye; 1-6. The Unstable Table & The Infamous Fable; 2-1. When God Created The Coffeebreak; 2-2. Behind The Yashmak; 2-3. Believe, Beleft, Below; 2-4. Spunky Sprawl;