Universal Music Polska

We Are Sent Here By History

“We Are Sent Here By History” to druga pozycja w nagrana przez formację Shabaka and the Ancestors.

Big Vicious

Trębacz Avishai Cohen chyba na dobre zadomowił się już w ECM. “Big Vicious” to już czwarty jego album, który został wydany przez monachijską wytwórnię. Tym razem artysta występuje ze swoim elektroakustycznym zespołem Big Vicious, a więc z grupą, która powstała w 2013 roku po tym, jak trębacz wrócił z Nowego Jorku do Izraela. Otrzymujemy album będący podręcznikowym przykładem na to, jak zainteresować jazzem tych słuchaczy, którzy jazzu… nie słuchają.

We Are Sent Here By History

“We Are Sent Here By History” to druga pozycja w nagrana przez formację Shabaka and the Ancestors.

Creed Taylor i jego Impulse!

O samej muzyce napisano już chyba wszystko, co można było. Sześć pierwszych płyt z katalogu wytwórni Impulse, z roku 1961. to absolutny kanon i nie wyobrażam sobie pisania czy, jeszcze gorzej, oceniania ich. Jak ocenić „Africa/Brass” Coltrane'a, „Out Of The Cool” Gila Evansa czy wspaniałe spotkanie po latach Kaia Winginda i J. J. Johnsona na płycie „The Great Kai & J.J.” To trochę tak, jak oceniać Biblię – jest i tyle.

Anne Sophie Mutter, Daniel Barenboim, Yo-Yo Ma i potrójny koncert Beethovena

Anne-Sophie Mutter, Yo-Yo Ma i Daniel Barenboim i to właściwie mogłoby wystarczyć za wszelkie rekomendacje. Nowy album takich gwiazd w naszym świecie staje wydarzeniem automatycznie nawet gdy tajemnicą owiane jest jakich kompozytorów muzyka znajdzie się na płycie.

Tym razem tajemnicy nie ma słynna trójca świętue 250. rocznicę urodzin Ludwiga van Beethovena nagraniem słynnego Koncertu potrójnego na fortepian, skrzypce i wiolonczelę.

Mam w sobie wielką chęć dzielenia się muzyką – wywiad z Marcinem Wasilewskim

Nie jest łatwo umówić się na wywiad z tak zajętym artystą, jak Marcin Wasilewski. Szczęśliwie jednak udało nam się porozmawiać w jeden z deszczowych, szarych warszawskich dni. Sceneria to nieszczególna, ale silnie cechująca jesień w mieście.

Spotykamy się w intensywnym dla Ciebie okresie – trwa trasa koncertowa Twojego tria, promująca najnowszy album zespołu pt. „Live”. Słuchałem Waszych występów nie raz, zapoznałem się także z płytą i nie mam wątpliwości, że grając dla publiczności jesteście w swoim żywiole.

Black Orpheus

Przykre to okoliczności, gdy nowo wydany album należy skomentować w kontekście niedawnej śmierci występującego na nim artysty. Komentarz nabiera jeszcze większego ciężaru, gdy dotyczy on płyty stanowiącej zapis jego ostatniego koncertu, który do tego był występem solowym. A w muzyce improwizowanej gra solo to wyjątkowa płaszczyzna dla prezentacji tego, co najbardziej intymne w duszy twórcy. Taki kontekst dotyczy albumu „Black Orpheus” Masabumiego Kikuchi, wydanego niespełna rok po śmierci tego wyjątkowego pianisty.

Święty Graal Święta Krew

Co myślisz o tej ostatniej płycie Johna Coltrane’a? Tej odnalezionej, wiesz? Wiem pomyślałem, ale co o niej myślę trudno oderwać od kontekstu, w jakim pojawiła się na rynku, a raczej bez kontekstu dziennikarskiej euforii. Święty Graal odnaleziony! Epokowe nagranie! Wielka płyta! To tylko niektóre sentencje z reakcji medialnych na niedawną premierę albumy John Coltrane - Both Directions at Once: The Lost Album.

Last Dance

Może lepiej by się stało gdyby ten materiał nie trafił do sprzedaży? Może takie spotkania powinny zostać zachowane w tajemnicy? Jaka wielka byłaby to radość gdyby za X-dziesiąt lat, podczas porządkowania archiwum Keitha Jarretta odnalazł się zapis jego przyjacielskich, muzycznych igraszek z Charliem Hadenem? I gdyby materiału tego słuchać można było wyłącznie w prywatnym studiu pianisty - Cavelight?

Tomasz Stańko w 77. rocznicę urodzin

Jeszcze rok temu składaliśmy mu najlepsze życzenia, choć, jak sam twierdził, urodzin nie obchodził. Niespołna trzy tygodnie później dowiedzieliśmy się, że nie będziemy mieli już więcej takiej okazji. Dziś Tomasz Stańko - człowiek, który dla wielu, był symbolem polskiego jazzu i jego najjaśniejszą gwiazdą, kończyłby 77. lat. 

Strony