Trevor Watts

RAFA - RGG & Trevor Watts i ojcowie improwizacji - nowa płyta

Jeden z najbardziej oryginalnych zespołów na polskiej a i pewnie europejskiej jazzowej scenie, RGG oprócz własnej, triowej aktywności artystycznej od lat znany jest także z zapraszania do współpracy muzyków ze świata i to z różnych pokoleń.

Podstawą etosu improwizacji jest dzielenie się muzycznymi ideami - rozmowa z Veryanem Westonem

Veryan Weston to błyskotliwy pianista, kompozytor, u którego ferwor improwizacji ściera się z rygorem intelektualnego, akademickiego przygotowania. Porozmawialiśmy  m.in o jego pierwszym zespole Stinky Winkles (winkle-  pobrzeżek, rodzaj ślimaka) i polskim etapie w jego twórczości. O najnowszych projektach i planach. O wieloletniej współpracy z Trevorem Wattsem (którego spytaliśmy wcześniej o to samo). O skalach pentatonicznych w utworze Tesselations.

The basic ethos of improvisation is sharing musical ideas - an interview with Veryan Weston

Veryan Weston is a brillian pianist, composer, whose work is often a mediation between the spontaneity of improvisation and rigour of intellectual, academical background. We’ve asked him about many things and he told us about his first band Stinky Winkles and their polish episode. About his current work and plans. About over 30 years of collaboration with Trevor Watts (who was asked the same question recently). About pentatonic scales in his composition Tessellations. About there being still a lot more things to explore and new things to try.

Nie taka zima straszna, czyli Jazz Jantar 2018

Godzina 19.15, nerwowa krzątanina. Portfel, klucze, miesięczny. Coś jeszcze? „Bilety, przecież idziesz na koncert, geniuszu” - odpowiadam sobie w myślach. Na klatce przypominam sobie o rękawiczkach. W końcu mamy rasową „edycję zimową”, na minusie — przydadzą się, gdy będziemy wracać po 23.00. Wracam i w pośpiechu przewalam szafkę, gdzie w teorii powinny leżeć. Do Żaka wbiegam zziajana, zazwyczaj o 20:05. Bez rękawiczek. Zrzucam kurtkę i liczę, że ktoś zajął mi miejsce w Sali Suwnicowej.

"The lightness of being whilst at it’s most intense." - an interview with Trevor Watts

Trevor Watts belongs to the pioneers of british improvised scene, although he doesn’t really like to apply national tags to the music. Watts will be visiting Poland shortly, for Jazz Jantar Festival which is as good an occasion as any to ask him a few questions. We tackled some diverse topics in a short mail conversation and you can really something about his earliest influences, some exotic touring experiences, appreciation for rhythmic expression and current projects. Also a short tip about what’s good for stomach bacteria.

"Lekkość bytu przy jednoczesnej intensywności." - rozmowa z Trevorem Wattsem

Trevor Watts należy do pionierów brytyjsciej sceny free, choć sam nie przepada za nadawaniem muzyce “narodowych” etykiet. Watts wkrótce odwiedzi Polskę ponownie by zagrać na festiwalu Jazz Jantar co jest wyśmienitym pretekstem, by zadać mu kilka pytań. Poruszyliśmy kilka bardzo różnych tematów, od jego pierwszych inspiracji, poprzez egzotyczne doświadczenia koncertowe, fascynację rytmem a także obecne projekty muzyczne. Będzie też szybka porada na dobrą formę.

Zimowa edycja 21. Jazz Jantar: Diomede oraz Trevor Watts & RGG

15 marca, w ramach 21. edycji festiwalu Jazz Jantar, w gdańskim klubie Żak, wystapi duet Diomede. Następnie na scenie pojawi się weteran brytyjskiej sceny free Trevor Watts razem z triem RGG.

Trevor Watts – Był lotnikiem, został jazzmanem

Trevor Watts, brytyjski saksofonista i kompozytor nie daje o sobie zapomnieć polskiej publiczności. W 2011 roku szczęście dopisało dwókrotnie, podczas Krakowskiej Jesieni Jazzowej oraz w Bydgoszczy, gdzie saksofonista wystąpił w ramach siódmej edycji festiwalu klubu Mózg.

Howard Riley – w dniu 75 urodzin

Fortepian w muzyce improwizowanej noszącej jazzowe konotacje nie jest instrumentem tak często wykorzystywanym jak instrumenty stroikowe bądź strunowe. Nie piszę tego w oparciu o statystyki, a w odwołaniu do luźnej obserwacji. Cecil Taylor jest dla pianistów free jazzowych równie mocnym punktem odniesienia co Coltrane, bądź Coleman dla saksofonistów, jednak dziedzictwo Taylora nie doczekało się tak wielkiej liczby epigonów i mniej lub bardziej utalentowanych naśladowców.  Cóż, prawdopodobnie po prostu ciężko podrobić tak pełnokrwisty i oryginalny styl.

Strony