Moppa Elliot

Zamiast relacji - Mostly Other People Do The Killing

Kiedy takie zespoły jak Mostly Other People Do THe Killing grają w małych klubach to warto wybrać się ich koncerty. Brzmią wtedy inaczej, bliskość słuchaczy wierzę, że dodaje im skrzydeł, a słuchacze bliskość muzyków także odbierają jako dodatkowy zastrzyk energii. Pamiętam kiedy pierwszy raz trafiła do mnie płyta tej formacji, nie pierwsza jaką nagrali, ale wczesna, „Shamokin’”, wówczas jeszcze kwartetu z Peterem Evansem na trąbce. Pamiętam swoje wrażenia.

Red Hot

Gdy aspiruje się do miana duszy towarzystwa, jednym z podstawowych wyzwań jest ciągłe  zabawianie pozostałych. Zadanie to trudne, wymagające elokwencji i inteligencji zarazem, bo aby znajdować wciąż nowe tematy do żartów nie popadając po jakimś czasie w pułapkę powtarzalności, w dodatku opowiadać je stylowo i błyskotliwie, trzeba byłoby być niczym... Mostly Other People Do The Killing. Be-bopowi terroryści po raz drugi w tym roku wkraczają z nowym materiałem i tym razem muzycznie cofają się jeszcze przed epokę, której przydomek ten zawdzięczają.

Slippery Rock

Pamiętam jak dziś ich koncert na WSJD w 2010 roku, grali wtedy po kosmicznym i lirycznym Portico Quartet. Roznieśli Salę Kongresową na kawałki, a kolega obok stwierdził, że był to bardzo, bardzo pozytywny gwałt uszu. Nie wiem dokładnie, co wtedy myślałam, bo w głowie miałam tylko obraz miotającego się przy perkusji Kevina Shea. W każdym razie od tamtej pory powzięłam wszelkie kroki, by nie tracić MOPDTK z oczu...

Mostly Other People do the Killing - po koncercie w Powiększeniu

A może powinniśmy sobie zakleić usta lasotaśmą? Moppa, mógłby tak zapowiedzieć koncert. Ej, Peter, umiałbyś zagrać na trąbce z zaklejonymi ustami? - takie rozmowy prowadzili ze sobą przed koncertem w warszawskim Powiększeniu członkowie amerykańskiego kwartetu Mostly Other People Do the Killing. Jednak nie tylko takie...

The Coimbra Concert

Gdyby tak można było raz jeszcze posłuchać chyba najlepszego występu na ubiegłorocznym Warsaw Summer Jazz Days, albo przenieść muzyków