Maciej Karłowski

Cecil Taylor zmarł w wieku 89 lat.

Spośród wszystkich wielkich osobowości, jakie wydała muzyka jazzowa, chyba najtrudniej pisać o Cecilu Taylorze. I dzieje się tak wcale nie dlatego, że jego twórczość na przestrzeni lat jest słabo udokumentowana albo występują problemy ze zdobyciem nagrań. Nic z tych rzeczy. Decyduje o tym sama muzyka. Ani szczegółowy biogram, pisany przez skrupulatnego historyka, ani też okraszone anegdotkami opowiadanie nie odda zjawiskowości samej postaci Cecila Taylora, a tym bardziej wyjątkowości jego sztuki. Od dziś będziemy o nim pisać w czasie przeszłym. 5 kwietnia Cecil taylor zmarł.

Tomasz Dąbrowski - czuję, że stoję na jakimś rozdrożu.

Tomasz Dąbrowski - wiadomo kim jest. Mamy okazję słuchać go na żywo często podobnie jak i mieszkancy reszty Europy. Znakomity trębacz, kompozytor, człowiek, który od lat stanowczo bierze sprawy swojej kariery w swoje ręce i robi to z wielkim powodzieniem. Ilekroć ukazuję się jego nowa płyta pojawia się ogromna pokusa umieszczenie jej w gronie wyjątkowych zdarzeń. Tak było i z jego najnowszym albumem "Six Months & Ten Drops" , tak teżjest z albumem "SOLO: 30 Birthday, 30 Concerts, 30 Cities".

Scenariusze urojone przy cichym światełku.

Ciekawych czasów dożyliśmy! Dominic Miller – gitarzysta bardzo znany i renomowany, a niekiedy wręcz otaczany poststingowskim kultem, nagrywa płytę w kultowej firmie płytowej ECM.  Na usta ciśnie się pytanie…., którego na piśmie, jakoś nie mam śmiałości tak całkiem wprost postawić. Pozbyć się go też ni jak nie umiem. I tak miotany zdumieniem i niedowierzaniem roję sobie scenariusze, jak do tego mogło dojść.

Barry Guy - The Blue Shroud dziś trafia do sklepów w Europie.

Wspominaliśmy o tym opawiadając o 10 edycji Ad Libitum, a potem relacjonując jego przebieg. Dziś możemy śmiało i z dumą ogłościć, że The Blue Shroud Barry'ego Guya, zarejestrowana w Warszawie jesienią ubiegłgo roku, a zimą 2016 miksowana przez Jarosława Regulskiego i Zbigniewa Kusiaka dziś trafi do sklepów na Starym Kontynencie. Wydawcą jest szwarcarska oficyna INTAKT Records, co oznacza album ma szansę zostać doceniony na całym świecie.

Mental Shake

 W 2012 roku Peter Broetzmann nagrał płytę „Going All Fancy” w duecie z chicagowskim wibrafonistą, skądinąd zresztą znanym dobrze naszym czytelnikom, Jasonem Adasiewiczem. I chyba nie będzie dalekie od prawdy stwierdzenie, że była to jedna z najbardziej przejmujących z muzyką improwizowaną tamtego roku.

Jazzowy debiut fonograficzny - konkurs rozstrzygnięty.

29 stycznia 2015 roku w siedzibie Instytutu Muzyki i Tańca odbyło się posiedzenie komisji konkursowej wybierającej projekty przeznaczone do realizacji w ramach IV edycji programu „Jazzowy debiut fonograficzny”.

Marek Napiórkowski i UP band w Studiu radiowej Trójki

Koncerty w radiowej Trójce. Marzenie. Przepustka do szerokiego audytorium, nawet jeśli tylko retransmitowane. Gdy wpadają w żywy czas antenowy tym bardziej pożądane, bo przecież wówczas nie tylko docierają do dużego audytorium w zaciszu domów w całej Polski, ale jeszcze dają poczucie uczestnictwa w tym, co dzieje się naprawdę tu i teraz.

To był rok.... według Macieja Karłowskiego

Czas najwyższy zamknąć cykl autorskich podsumowań ubiegłego roku. Niestety myśl o tym, żeby przy wigilijnym stole czy kiedykolwiek zresztą, zajrzeć za siebie i patrzeć jak się w tym roku zmieniliśmy - kto ile urósł, kto z kim się pobrał, komu przyszły na świat nowe muzyczne cudowne-dzieci, wcale nie napawa mnie za wielkim szczęściem. Biję się w pierś przykładnie.

Jazzfestival Saalfelden 2014 - Nels, Marc, Amiri, Henry i Sylvie

Od kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Saalfelden, na festiwal, zadaję sobie pytanie z jaką imprezą mam do czynienia. Czym jest ten dziejący się od 35 lat maraton koncertowy? Do kogo jest adresowany i czy w ogóle możliwe jest bodaj naszkicowanie portretu festiwalowego słuchacza? Łatwiej chyba powiedzieć do kogo adresowany nie jest. Z pewnością nie do słuchaczy rozkochanych w jazzie mainstreamowym, choć zdarzają się pojedyncze przypadki grup reprezentujące tę estetykę.

Man Of The Light

Kiedy zainteresowanie geniuszem Zbigniewa Seiferta zaczęło przybierać na sile, nadchodzić zaczęły również propozycje płytowe od wydawców zagranicznych. Po nagraniowy kontrakt ubiegały się m.in. dwie potężne firmy płytowe. Capitol Records z USA oraz założona  przez Joachima Ernsta Berendta MPS. Obydwie oficyny kusiły Seiferta jak mogły. Wybór był tym bardziej trudny, że zarówno jedna jak i druga oferowały niemal równorzędne profity i pozwalały realizować muzyczne koncepcje w takich składach, jakie samemu liderowi wydawały się najbardziej pożądane.

Strony