Joe Morris

Matthew Shipp a sprawa polska...

W tym roku mamy conajmniej dwa powody by łączyć nazwisko jednego z najbardziej oryginalnych współczesnych improwizatorów - Matthew Shippa - z naszą ojczyzną. Pierwszym jest premiera płytowa duetu Shippa z kontrabasistą Joe Morrisem pt. "Broken Partials", wydana nakładem krakowskiej oficyny Not Two.

Don't Go It Alone

Kupowanie płyt w ciemno, nie znając ani jednego dźwięku, ba nie znając artysty firmującego płytę, jest jak gra na ruletkę. W ruletkę nie gram - uprawiam natomiast opisany tu hazard. Tym razem wygrałem! I to jak! Przez szereg dni ta muzyka mnie zniewalała. Przyznam, że nie wiem, kto to jest Daniel Levin, ale z kolegami z zespołu wykreował muzykę po prostu piękną. 

Beautiful Existance

Do tej pory wydawało mi się, że Joe Morris jeśli już coś nagra, to zawarta na płycie muzyka, a przede wszystkim dźwięki grane przez niego, zawsze będą stanowiły pewną barierę dla słuchacza. Dopiero po zmierzeniu się z wyzwaniem, po jej przejściu, odkryje się wspaniała, pełna piękna muzyka. Tymczasem omawiana propozycja kwartetu gitarzysty jest prościutka jak dobrze wyheblowana deska. Chwyta za serce od pierwszego dźwięku i tak już trzyma. Zakochać się można w tej muzyce.

Strony