Django Bates

Saluting Sgt. Pepper

Django Bates – wolny duch brytyjskiej sceny jazzowej na warsztat wziął materiał, z którym każdy sympatyk muzyki rozrywkowej jest w jakiś sposób emocjonalnie związany. The Beatles i kultowy album „Sgt. Pepper Lonely Hearts Club Band” z 1967 roku, w nowej odsłonie może się podobać. Django Bates do projektu zaprosił indie rockowe trio Eggs Laid By Tigers – odpowiedzialne za wokale, a także wielką orkiestrę – Frankfurt Radio Big Band, która realizuje momentami groteskowe aranżacje lidera. Efekt?

Saluting Sgt. Pepper

Django Bates – wolny duch brytyjskiej sceny jazzowej na warsztat wziął materiał, z którym każdy sympatyk muzyki rozrywkowej jest w jakiś sposób emocjonalnie związany. The Beatles i kultowy album „Sgt. Pepper Lonely Hearts Club Band” z 1967 roku, w nowej odsłonie może się podobać. Django Bates do projektu zaprosił indie rockowe trio Eggs Laid By Tigers – odpowiedzialne za wokale, a także wielką orkiestrę – Frankfurt Radio Big Band, która realizuje momentami groteskowe aranżacje lidera. Efekt?

Startuje Warsaw Summer Jazz Days 2018

5 lipca, w warszawskim klubie Stodoła rusza tegoroczna edycja festiwalu Warsaw Summer Jazz Days. Tego wieczoru usłyszymy kolejno Django Bates’ Belovèd, Binker and Moses oraz Vijay Iyer Sextet. 

Django Bates – na skrzyżowaniu muzycznych stylów

Nieraz, gdy studiuje się życiorysy artystów, rzuca się w oczy, jak pieczołowitą, czasem nawet prestiżową, edukację mają oni za sobą. Układają się często owe historie według następującego schematu: granie na instrumencie od wczesnego dzieciństwa, liceum muzyczne i w jego trakcie pierwsze koncerty, później studia na słynnej uczelni pod okiem legend i wreszcie – wartościowe stypendia ogłaszane w ogólnoświatowych mediach.

The Study Of Touch

Krytyczny tekst na temat najnowszej płyty Django Batesa – „The Study Of Touch” na pewno pianiście nie zaszkodzi, ponieważ w swojej dyskografii ma wystarczająco wiele nagrań dobrych, aby ta jedna recenzja nie zmąciła artystycznego wizerunku jednego z najbardziej kreatywnych twórców brytyjskiej sceny jazzowej.

Warsaw Summer Jazz Days - dzień 1

Klub Stodoła, Warszawa
05.07.2018

Z planktonem nie ma żartów

W jednym z ostatnio publikowanych felietonie Marcin Olak narzekał, że nie ma tyle ile by chciał czasu na słuchanie ciekawej muzyki, która wpada mu ostatnio w ręce. Tęskni za tym, żeby poświęcić albumowi na przykład miesiąc. Nie wyjmować go z odtwarzacza i delektować się dźwiękami. Zapoznawać się z koncepcją twórczą, dać czas sobie i muzyce. I to jest w istocie dramat, bo może okazać się, że w takim biegu nazbyt spiesznym, coś umknie, coś pozostanie ukryte i ujmie tym samym radości obcowania z muzyką.

Blue Maqams

"Blue Maqams” jest już 12 albumem wirtuoza lutni perskiej inaczej zwanej oud. Tunezyjski instrumentalista i kompozytor Anouar Brahem spędził większość swojej artystycznej drogi nagrywając dla ECM Records, z wydawnictwem tym związany jest od 1990 roku. Ponadto w 2017 roku Brahem świętował swoje 60. urodziny co zaowocowało nagraniami w słynnych Avatar Studios na Manhattanie, znanych z doskonałej aury akustycznej i wybitnej konfiguracji studiów o analogowym torze nagrań.

Django Bates powraca do ECM

Kolejna w tym roku dobra wiadomość dla miłośników talentu niegdysiejszego enfant terrible brytyjskiej muzyki. Po albumie poświęconym The Beatles i ich legendarnej płycie „Sergent Pepper’s Lonely Heart Club” pianista i kompozytor Django Bates powraca do ECM wraz z jednym ze swoich najbardziej udanych projektów - triem Belovèd.

Salutując sierżantowi pieprzowi – Dajngo Bates reinterpretuje muzykę z płyty Sergent Pepper Lonely Heart

W latach 90 pisało o nim jak o geniuszu, który wprowadził brytyjski jazz na nowe tory. Było nim głośno, a muzyka, jaką wówczas nam niósł w istocie miała powiew wielkiej świeżości. Django Bates, - pianista, kompozytor, aranżer zasłynął jako człowiek potrafiący z naturalną nieomal dziecięcą łatwościa łamać dowolne konwencje i tworzyć przestrzeń dla swojej muzyki legce sobie ważąć wszelkie uświęcone tradycje. Doświadczyliśmy tego nawet na własne uszy w końcu lat 90.