Bielska Jesień Jazzowa 2014

Louis Sclavis - muzyk myślący

Znamy go w Polsce szczeglnie w ostatnich latach działaności głównie z wystepów na scenie Domu Muzyki Bielskiego Centrum Kultury. Był tam dwuktortnie, wcześniej odwiedzał także Warszawę, ael to była dawno. Bardzo dawno temu. O Louisie Sclavisie, jednym z najciekawszych klarnecistów jazzowych w ogóle, wciąż chcemy wiedzieć więcej, by w nadzieji, że oglądać go będziemy jeszcze nie raz.

Bielska Jesień Jazzowa 2014: Finał małej, średniej i wielkiej orkiestry

Po znakomitych występach poprzednich dni Jazzowej Jesieni, w sobotni wieczór, gdy apetyty publiczności były już rozbudzone, przyszło nam zakosztować wpierw smaków minimalistycznej „kuchni” muzycznej, które okazały się zaskakująco bogate i urozmaicone. Na scenie pojawił się arcyciekawy, niezwykły duet złożony z dwóch młodych włoskich muzyków: Giovanniego Guidi, pianisty, któremu naturalna ekspresja nie pozwalała spokojnie usiedzieć na ławie za instrumentem oraz Gianluki Petrellego, eksperymentatora, porywającego swą pasją i umiejętnościami narracyjnymi puzonisty. Kogo zabrakło?

Tomasz Stańko New York Quartet - koncert bielski

Tomasz Stańko, nazwisko, którego nie trzeba specjalnie przedstawiać, muzyk-instytucja, laureat prestiżowych nagród i wyróżnień, kompozytor, trębacz, eksperymentator, wizjoner. Po raz dwunasty na Jazzowej Jesieni, którą kieruje od strony artystycznej. Przez wszystkie lata trwania festiwalu przyzwyczaił bielską publiczność do premier. Tymczasem tegoroczny występ miał wyjątkowo obejmować materiał, który kwartet pod kierownictwem Stańki wykonywał już wcześniej. A mianowicie podczas trwającej od kwietnia 2013 r.

Bielska Jesień Jazzowa 2014: Mark Turner - cztery równa się trzy, albo jak trąbka zmienia się w fortepian

Mark Turner, można powiedzieć to już stały bywalec Jazzowej Jesieni. Gościliśmy go w Bielsku-Białej od 2012 r. W tym roku miał zagrać w towarzystwie Marcusa Gilmore’a na perkusji, Joe Martina na kontrabasie i Avishai’a Cohena na trąbce.

Bielska Jesień Jazzowa 2014: Z Francji do Polski, wprost przez Persję - Louis Sclavis

Bohaterem pierwszego koncertu w czwartkowy wieczór był doświadczony, cieszący się zasłużonym uznaniem perfekcyjny mistrz klarnetu, dojrzały lecz wciąż otwarty na poszukiwania i nowe inspiracje muzyk francuski, lider kwartetu – Louis Sclavis, w którym na scenie towarzyszyli mu: ekscentryczny Benjamin Moussay grający na fortepianie i pianinie elektrycznym, kipiący energią Gilles Coronado z gitarą oraz fascynujący swymi umiejętnościami irański wirtuoz bębnów Keyvan Chemirani, tworzący wraz z ojcem, bratem i siostrą grupę grającą perską muzykę klasyczną: Chemirani Ensemble.

Wibrafonowa zorza, albo jak muzyka zmienia się w światło Gary Burton The New Quartet na Jazzowej Jesieni w Bielsku BIałej

Po mocnym gitarowym otwarciu przyszedł czas na diametralnie odmienny repertuar rozbrzmiewający na deskach sceny Bielskiego Centrum Kultury. Nastał drugi wieczór 12. Jazzowej Jesieni.

Mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje. Na pewno wiele w nim racji, a o tym jak zachowuje w świetnej kondycji, dodaje pogody ducha i zbliża ludzi, można było wyraźnie się przekonać oglądając i słuchając pełnego energii wybitnego wibrafonisty, Gary Burtona, który był bohaterem drugiego dnia Jesieni.