Amirtha Kidambi

Holy Science

„Holy Science” to debiutancki album Amirthy Kidambi i zespołu Elder Ones. Materiał z jednej strony bazuje na hinduskiej muzyce ludowej, z drugiej jest obrazem współczesnych tendencji przejawianych przez artystów sceny improwizowanej. Jeśli dodamy do tego przeszywający wokal, doskonały zespół, abstrakcyjny język, szaloną improwizację i tradycyjne hinduskie harmonium otrzymamy mieszankę wybuchową. Czy jest to muzyka ładna? Z pewnością nie. Czy jest to muzyka poruszająca? Zdecydowanie tak.

Code Girl

„Code Girl” to tytuł nowego projektu Mary Halvorson. Projektu, który zaskakuje wszystkich. Zarówno dotychczasowych słuchaczy gitarzystki, śledzących losy amerykańskiej sceny improwizowanej jak i tych, którzy z twórczością Mary Halvorson stykają się poraz pierwszy, spodziewając się przy tym albumu jazzowo-gitarowego. Na pierwszy plan wysuwa się tu nie liderka, lecz zaproszona wokalistka – Amirtha Kidambi, która wyśpiewuje poetyckie teksty autorstwa... Mary Halvorson. Ale to dopiero początek niespodzianek.

Rok 2019 w najlepszych płytach ze Świata, Europy, Polski i Trójmiasta

Nikogo nie zaskoczy, że rok 2019, podobnie jak 2018 obfitował w doskonałą muzykę. Dopracowaną, złożoną, wielowątkową, a także co istotne: łatwo dostępną, dzięki nowoczesnym mediom, platformom streamingowym, a także wydarzeniom kulturalnym. Absolutnym „wow” w roku 2019 okazały się dla mnie następujące wydania. Zapraszam na moje wspominkowe podwórko. Zapraszam do siedemnastu najciekawszych albumów roku 2019.

Amirtha Kidambi: I’m equally Eastern and Western

She sings, plays harmonium, composes and improvises. But above all, she boldly says things that we’re often afraid to say.  Amirtha Kidambi told me today not only about her powerful music, but also about race issues, sexism, and spreading ignorance in a modern world.

Amirtha Kidambi: Żyję pomiędzy kulturą wschodu i zachodu

Śpiewa, gra na harmonium, komponuje, improwizuje, ale przede wszystkim mówi na głos, to czego często boimy się sami powiedzieć. Amirtha Kidambi – opowiedziała mi dziś nie tylko o swojej przejmującej muzyce, ale również o problemach rasowych, seksizmie i szerzącej się ignorancji.

Contemporary Chaos Practices Two Works for Orchestra with Soloists

W minionych tygodniach, w odniesieniu do wrocławskiego Jazztopadu, niemało zostało powiedziane – zarówno w prywatnych dyskusjach, jak i na ogólnodostępnych forach – na temat sensu zamawiania przez festiwale kompozycji u jazzowych artystów, często z myślą o powoływanych specjalnie w tym celu muzycznych kolektywów. To przedsięwzięcia ryzykowne, ale nieraz przynoszące pożądany skutek: gdy partytury powstałych utworów trafiają w studyjny bądź koncertowy obieg i ich życie trwa.

Zmieniająca się natura prawdy – From Untruth – najnowszy album Amirthy Kidambi

Kto pamięta Amirthę Kidambi? Całkiem możliwe, że niezbyt wielu, ale pamiętają z całą pewnością wszyscy, ci którzy zebrali się na odwagę i sięgnęli po doskonały, zeszłoroczny album Mary Halvorson zatytułowany „Code Girl” oraz słuchacze odwiedzający Krakowską Jesień Jazzową i trójmiejski Jazz Jantar.

Marcin Olak Poczytalny - A dlaczego?

Ostatnio trafiło do mnie kilka naprawdę dobrych płyt, i muszę przyznać, że mam z tym kłopot. Otóż po prostu brakuje mi czasu na słuchanie muzyki. Jestem w stanie w spokoju posłuchać w ciągu tygodnia kilku płyt od początku do końca, ale w wypadku tej muzyki to po prostu nie wystarcza. Artyści zagrali zbyt złożone rzeczy, żebym był w stanie usłyszeć je wszystkie za pierwszym razem – nie mam szans. Chciałbym każdy album potrzymać tak przynajmniej z miesiąc w odtwarzaczu, dać sobie i muzyce czas… tyle, że tego czasu mi brakuje.

Code Girl – dziewczęcy kodeks Mary Halvorson

Mary Halvorson znamy lubimy i podziwiamy. Bywa u nas regularnie i mamy nadziję, że przyjedzie też z materiałem ze swojej najnowszej płyty. „Code Girl” taki tytuł nosi zapowiadany na marzec album.

O ile jednak do tej pory znaliśmy Mary jako znakomitą gitarzystkę, nie mniej świetną kompozytorkę o tyle teraz objawi nam się także w roli autorki testów. „Code Girl” będzie pierwszą w jej karierze płytą nagraną z wokalistką. New York Times pisząc o nowym zespole Halvorson stwirdził, że to nagi eksperyment w formie piosenek.

Strony