Random Dances And (A)tonalities

Autor: 
Maciej Krawiec
Don Byron / Aruán Ortiz
Wydawca: 
Intakt Records
Data wydania: 
18.10.2018
Ocena: 
3
Average: 3 (1 vote)
Skład: 
Don Byron – klarnet, saksofon; Aruán Ortiz – fortepian;

Nieraz zarówno na łamach portalu Jazzarium, jak i w innych miejscach, miałem okazję dzielić się moim uznaniem dla kubańskiego pianisty Aruána Ortiza. Najpierw zainteresował mnie nagranym ze swym triem albumem „Hidden Voices” sprzed dwóch lat, gdzie łączył ścisłe formy z improwizacją i latynoskimi brzmieniami. Rok później objawił bogactwo wyobraźni i techniki pianistycznej na solowym „Cub(an)ism”, zaś wydana na początku 2018 roku płyta jego tria „Live in Zürich” ukazała szalony filtr, przez który na koncertach przepuszcza napisane, niełatwe utwory. „Random Dances And (A)tonalities” prezentuje jeszcze jedną stronę Ortiza: partnera w duetowych rozmowach.

Na sesję w zuryskim studiu zaprosił klarnecistę i saksofonistę Dona Byrona, u którego przed laty zainteresowała go logika kompozycji. Później miał okazję z nim występować w duecie oraz kwartecie i ich nowy album, wydany właśnie przez szwajcarską Intakt Records, to kolejny krok na wspólnej artystycznej drodze. Wybrany repertuar odzwierciedla zarówno estymę Ortiza dla sztuki komponowania Byrona – na płycie znalazły się jego trzy utwory oraz jedna aranżacja – jak i bliskość muzyki Bacha oraz Federica Mompou, a także ukłon dla świata jazzu: tego dawnego („Black Tan Fantasy” Duke'a Ellingtona) i współczesnego („Dolphy's Dance” Geri Allen).

Tak zestawione kompozycje to dowód na szerokie zainteresowania artystów, które są oni w stanie eksplorować na różne sposoby: z wdziękiem i muzykalnością prowadzić czytelną narrację, impresyjnie konwersować, eksponować kunszt klasycznego wykonawstwa, z zacięciem improwizować. Jest to więc jeden z tych albumów, gdzie dowiadujemy się o rozległych kompetencjach muzyków i samo to naturalnie zasługuje na uwagę. Co kompozycja, to inna umiejętność, talent, urok Ortiza i Byrona.

Przez to jednak, że obok progresywnych, w sporej mierze improwizowanych, nowych utworów znajdują się inne, reprezentujące klarowne konwencje (blues Ellingtona, impresjonizm Mompou, Bachowska partita), słuchanie „Random Dances And (A)tonalities” przypomina raczej pobieżne odwiedziny przepastnego archipelagu, aniżeli dogłębne poznanie jednej, nieoczywistej krainy. Tego rodzaju podróż także warto odbyć, choć nie wróci się z niej z tyloma wyjątkowymi wspomnieniami, co ze spotkań z wymienionymi wyżej albumami Ortiza – będącymi spójnymi, ale wielopłaszczyznowymi, obszarami muzyki.


1. Tete’s Blues (A. Ortiz) 2. Black and Tan Fantasy (Duke Ellington) 3. Música Callada: Book 1, V. ([M.M.] crochet = 54) (Federico Mompou) 4. Joe Btfsplk (D. Byron) 5. Numbers (A. Ortiz) 6. Dolphy’s Dance (Geri Allen) 7. Violin Partita No. 1 in B minor, BWV 1002, II. Double (J. S. Bach/arr. D. Byron) 8. Delphian Nuptials (D. Byron) 9. Arabesques of a Geometrical Rose (Spring) (A. Ortiz) 10. Impressions on a Golden Theme (D. Byron/A. Ortiz)

1. Tete's Blues; 2. Black And Tan Fantasy; 3. Música Callada: Book 1, V. ([M.M.] crochet = 54); 4. Joe Btfsplk; 5. Numbers; 6. Dolphy's Dance; 7. Violin Partita No.1 In B Minor, BWV 1002, II. Double; 8. Delphian Nuptials; 9. Arabesques Of A Geometrical Rose; 10. Impressions On A Golden Theme;