Przeczytaj

  • Lucas Niggli – “I don’t want to be squeezed in the corner”

    Lucas Niggli is a Swiss drummer, a great improviser, and a very open-minded man. He has found time to answer my questions about his Cameroon’s roots, ways to create melody with drums and his attitude to improvised music.

    Recently you’ve released the album „Figuratio” with Charlotte Hug. How did your cooperation with Charlotte begin?

  • The Return

    Sporo ciekawego dzieje się w tym roku na londyńskiej scenie nowoczesnego jazzu. Chodzi o taką muzykę, która czerpie ze spuścizny fusion i jazz funku z lat 70., hip hopu, elektroniki, a czasem nawet soulu i dubu. Prym wiodą klawiszowcy, a adresem pod który warto zaglądać, jest wytwórnia Brownswood Recordings. Dobrze wypadł już Joe Armon-Jones ze swoim debiutem “Starting Today”.

  • Trio Exaltation

    Anthony Braxton, Julius Hemphill, John Zorn, John Lindberg, Craig Taborn, Marc Ribot… długa jest lista muzyków z najwyższej jazzowej półki, z którymi nie mniej ważny dla rozwoju tego gatunku Marty Ehrlich miał okazję na przestrzeni lat współpracować. Być może ciężko tak w kilku zdaniach podsumować dotychczasowe dokonania amerykańskiego artysty, ale jednak można zauważyć, że szczególnie upodobał sobie małe i średnie składy. Po drodze zdarzyły się jednak i większe, jak np.

  • Live In Katowice

    Kilka lat temu w katowickim klubie Hipnoza, pod okiem Andrzej Kalinowskiego i jego festiwalu Jazz i Okolice odbył się koncert zespołu The Fonda Stevens Group. Zespół to na świecie tak znany jak nieznany był wówczas w Polsce, ale nie ma co się dziwić ani kontrabasista Joe Fonda, ani Michael Jeffrey Stevens – pianista, ani też drummer Harvey Sorgen, nie byli namaszczeni ani przez Duke’a Ellingtona, ani Stana Getza, ani Milesa Davisa, dlaczego więc mieliby cieszyć u nas należną estymą.

  • Szymon Wójciński - Staram się puszczać wodze fantazji

    Kim jest Szymon Wójciński? Bratem Ksawerego i Maurycego? Bez wątpienia tak. Pianistą? Jak najbardziej! Jazzmanem? Lepiej okreslić go mianem muzyka. Co wiemy o Szymonie, oprócz tego, że wraz z płytą "Delusions" nagraną w braterskim uścisku bodaj po raz pierwszy prezentuje się nam w tak okazałej formie? Mam nadzieję, że teraz będziemy wiedzieć więcej.

  • Improwizacja to komponowanie, z całym wbudowanym w to ryzykiem, a ja lubię ryzyko - wywiad z Carlosem Alvesem "Zingaro"

    Dla miłośników muzyki improwizowanej jest postacią budzącą podziw. Podziw za umiejętność uwolnienia się od idiomu, za brzmienie i szeroki horyzont widzienia nie tylko muzyki, ale w ogóle sztuki. Nie jest jazzmanem, choć jazz w młodości grywał. Jest wirtuozem, choć sam mówi o sobie, że jego gra bywa daleka od ideału. Choć jest w świecie muzyki uważany za wielki autorytet u nas był tylko raz i to na samym początku kariery. Teraz tę zaległość nadrabiliśmy trochę. Carlos Zingaro był gościem 9 edycji festiwalu Ad Libitum.

  • Krzysztof Gradziuk – „Nie wszystkie moje instrumenty znalazłem na śmietniku”

    Gra na siatkach, dzwonkach, zakrętkach i... nocniku. Choć – jak przekonuje – nie wszystkie jego instrumenty pochodzą ze śmietnika, to właśnie dzięki sonorystycznym brzmieniom i nietypowym przedmiotom stał się jednym z najbardziej oryginalnych perkusistów w Polsce. Krzysztof Gradziuk, bo o nim mowa, opowiedział mi o muzycznej wizji zespołu RGG, swoim podejściu do dziennikarzy muzycznych i wokalistek jazzowych w Polsce, a także o najnowszym albumie RGG – „City of Gardens”.

  • Basement Music

    Słowo się rzekło, ponownie duet trąbka-kontrabas! Tomasz Dąbrowski i Jacek Mazurkiewicz (ten drugi wspomaga się także elektroniką). Panowie będą improwizować muzykę skomponowaną. Rejestracja z podziemi Fortu Sokolnicki w Warszawie. Jesień 2015 roku.

  • Charlotte Hug - „Going to the origins of the sound”

    First class improviser. Visual artist, violist, composer – Charlotte Hug performed during this year’s Ad Libitum Festival with Krakow Improvisers Orchestra. In the meantime between rehearsals, she told me about mixing visual art with music, her performances and sources of her creativity.

    When I was preparing this interview in many sources in Internet, I’ve found mistaken information, that you are playing violin, not viola. What is your typical reaction for this kind of people’s mistake?

  • Charlotte Hug - „Dotrzeć do pierwotnego źródła”

    Improwizatorka pierwszej wody. Artystka wizualna, altowiolistka, kompozytorka – Charlotte Hug wystąpiła na tegorocznym festiwalu Ad Libitum razem z Krakow Improvisers Orchestra. O swoim występie, a także łączeniu sztuk wizualnych z muzyką opowiedziała mi w krótkiej rozmowie przed Festiwalem.

    Gdy przygotowywałam się do tego wywiadu, w wielu źródłach w Internecie widziałam błędną informację, że jesteś skrzypaczką a nie altowiolistką. Jaka jest Twoja reakcja na tego typu błędy?

  • The Berlin Concert

    Jako że rzadko przytrafia mi się przyznanie maksymalnej oceny recenzowanym płytom, te nieliczne, którymi miałem przyjemność at tak się zachwycić, pamiętam. Wśród nich był album kwintetu Angeliki Niescier pt. „NYC Five” sprzed dwóch lat. Gdy teraz sięgam po najnowszy koncertowy krążek tria saksofonistki, z satysfakcją przekonuję się, że tamta nota nie była przypadkowa.

  • W muzyce najbliższa mi jest zabawa - wywiad z Mattem Duskiem

    Choć pochodzisz z Kanady, jesteś częstym gościem w Polsce. Masz tutaj rodzinę, ale to nie jest jedyny powód, dla którego przyjechałeś tym razem.

    Po raz pierwszy wystąpiłem w Polsce na festiwalu Jazz Jamboree dziesięć lat temu i od tamtej pory bywam tu regularnie. Teraz natomiast ukazała się moja płyta „Jet Set Jazz” i z tej okazji mam przyjemność gościć w programach telewizyjnych czy salach koncertowych.

  • Seraphic Light

    “Seraphic Light” to utwór, który otwiera pośmiertną płytę Johna Coltrane’a “Stellar Regions”. Zapewne nie mielibyśmy zresztą okazji go poznać, gdyby nie Alice Coltrane. To właśnie artystka odkryła sesję z lutego 1967 roku i dzięki temu album został wydany w połowie lat 90. Teraz, gdy mamy okazję posłuchać wspólnej płyty tria dowodzonego przez multiinstrumentalistę Daniela Cartera, niedocenianego zresztą - ze względu na tytuł albumu nasze skojarzenia kierujemy w stronę utworu “świętego jazzu”.

  • Riders From The Ra

    Kiedy spojrzałem na okładkę debiutanckiej płyty duetu Skerebotte Fatta, moim pierwszym skojarzeniem było legendarne “Spiritual Unity” Alberta Aylera. Dostrzegłem pewne podobieństwo graficzne obu albumów, a także zbliżony ascetyczny styl. Nie wiem, czy to nawiązanie było zamierzone i czy przypadkiem nie dopatrzyłem się czegoś, czego nie ma, ale jak się później przekonałem, pod względem muzycznym “Riders From The Ra” okazało się być pewnym ukłonem w stronę amerykańskiego saksofonisty. A także nurtu ognistego free jazzu z okresu lat 60.

  • Noise of Our Time

    „Noise of Our Time” – taki tytuł nosi premierowy krążek kwartetu, który narodził się podczas rezydencji Kena Vandermarka w nowojorskim klubie The Stone przed dwoma laty. Wówczas po raz pierwszy Amerykanin wyszedł na scenę w towarzystwie trębacza Nate'a Wooley'a, pianistki Sylvie Courvoisier i perkusisty Toma Rainey'a. Rok później zebrali się ponownie – już nie podczas koncertu, ale w studiu nagraniowym, czego owocem jest wydany właśnie przez szwajcarską wytwórnię Intakt album.

Strony