Verve

Bobby Hutcherson - człowiek, który tchnął w wibrafon nowego ducha.

Wibrafon to zabawny instrument, który chyba wszyscy kochają, a mało kto traktuje tak całkiem serio. Kochali go niemal wszyscy: od pionierów jazzu, przez awangardę aż do grunge'u. Jednak muzycy grający na tym skomplikowanym instrumencie, który wydaje się jednocześnie dziecinnie prosty, nie byli nigdy gwiazdami, wielkimi liderami muzycznych rewolucji. Z pewnością byli jednak głęboko poważani, szczególnie przez kolegów po fachu. Ci nie mieli wątpliwości co do roli wibrafonu w procesie rozwoju muzyki.

Ella Fitzgerald @102 - jedna trzecia świętej trójcy jazzowej wokalistyki!

Gdyby nie to, że tytuł „pierwszej damy jazzu” zarezerwowany jest dla Billie Holiday, Ella Fitzgerald miałaby spore szanse, by należał do niej. Ella jest jednym z elementów „świętej trójcy” jazzowej wokalistyki: Holiday-Vaughan-Fitzgerald. Kolejność wciąż pozostaje przedmiotem dyskusji. Fitzgerald wniosła nową wartość: śpiewała jak saksofon, nie bała się ni-cze-go, żadnego eksperymentu muzycznego czy stylistyki. Nie było takiej rzeczy, której nie mogłaby zaśpiewać.

Joe Henderson - wielki jazzman w wielkim cieniu

Pierwszym, co zrobił dwudziestoletni Joe Henderson, po zwolnieniu z armii Stanów Zjednoczonych, było pobiegnięcie do Birdlandu. Jeszcze w mundurze, Joe po prostu zerwał się do biegu i stanął w miejscu dopiero gdy dotarł do celu. Na scenie grał Dexter Gordon. Joe był w towarzystwie przyjaciela, którego poznał kilka godzin wcześniej - gdy w drodze do Birdlandu zaszedł do znajomego saksofonisty, Juniora Cooke’a – trębacza Kenny’ego Dorhama. Henderson miał ze sobą swój saksofon i tylko czekał na pierwszą, dogodną okazję, by wdrapać się na scenę.

Kanon ze znakiem zapytania: „Lennie Tristano” Lenniego Tristano i „Conversations with myself” Billa Evansa

W cyklu, gdzie przypominamy zasługujące na to nazwiska i albumy, nie mogło zabraknąć Lenniego Tristano. O owym „człowieku, który wymyślił cool jazz” – jak zatytułował nasz portalowy esej o artyście Piotr Jagielski – przeczyta się w fachowym artykule, usłyszy od muzyka czy konesera. Próżno jednak szukać wzmianek o nim w popularnych zestawieniach.

Dziś premiera najnowszej płyty DIany Krall- Turn Up The Quiet

Multiplatynowa wokalistka i pianistka jazzowa Diana Krall ogłosiła właśnie pierwszą część światowej trasy koncertowej promującej jej najnowszy krążek zatytułowany „Turn Up The Quiet” nagrany dla wytwórni Verve Records. Album pojawi się w sklepach  5 maja 2017. Najnowszy album Diany Krall to powrót do jazzu i wielkich amerykańskich standardów za sprawą współpracy z legendarnym producentem Tommym LiPumą.

Bird uwolniony z archiwalnej klatki

2-płytowy album z niepublikowanymi dotąd nagraniami Charliego Parkera ukaże się 1 lipca nakładem oficyny Verve. Obok samej muzyki ciekawa jest także konstrukcja tej kolekcji. Odpowiadający za projekt jazzowy-ornitolog i jazzowy kurator Jazz at Lincoln Center - Phil Schaap - ułożył utwory w kolejności od szkiców, przez wersje alternatywne, pomyłki aż po ostateczną wersję danego tematu, który znalazł się na płycie. W ten sposób możemy choć w niewielkim stopniu wsłuchać się w proces twórczy ojca współczesnego jazzu!

Prezenty na 60 lat Verve Records!

Od Louisa Armstronga, przez Billie Holiday, Billa Evansa, Ellę Fitzgerald po Charlie Parkera i Oscara Petersona – wszyscy ci wybitni artyści byli członkami rodziny Verve Music. W tym roku to legendarne wydawnictwo płytowe świętuje swoje 60-te urodziny! Z tej okazji producenci przygotowali dla swoich fanów wyjątkowe prezenty!

Love In Us All

Pharoah Sandersa należy do grona tych muzyków, których twórczość z radością się odkrywało i przeżywało. Pierwszych spotkań z takimi albumami jak „Karma” czy „Jewels Of Thought” się nie zapomina. Jednak słuchając jak rozwijała się twórczość Faraona, odtwarzając te bliźniaczo podobne klimatem płyty, można zwątpić w jego zmysł jako kompozytora.

Come Sunday

Ten album to drugi owoc współpracy kontrabasisty z legendarnym pianistą. W 1995 roku spotkali się, by nagrać płytę „Steal Away”, obsypaną (zupełnie słusznie) statuetkami Grammy. Materiał zarejestrowany na „Come Sunday” jest bardzo zbliżony do pierwszego krążka tego duetu. Charlie Haden, choć miał udział przy narodzinach free jazzu, od dłuższego czasu jest raczej stonowanym panem. Oddał się składaniu hołdu muzyce swojego dzieciństwa. „Americana”, bo tak nazywana jest najczęściej ta odmiana jazzu, to miks spirituals, folku, country i gospel. Charlie Haden ją kocha i grywa w towarzystwie różnych muzyków, jak na przykład Pat Metheny.

Liz Wright zmienia klubowe barwy

Liz Wright, doskonale znana wszystkim gwiazda jazzowej wokalistyki postanowiła po latach spędzonych pod opiekuńczymi skrzydłami Verve, podpisać kontrakt z nowym labelem.

Strony