Steve Noble

Co możemy zrobić, by zmienić świat? Rozmowa z Peterem Brötzmannem

Peter Broetzmann jest u nas jednym z najczęstrzyszch gości z kręgu muzyki freeimprovised, regularnie bywa w Warszawie, Krakowie, Lublinie, grywa w wielu konfiguracjach ku uciesze fanów, których ma u nas wielu, i którzy są mu wierni jak mało komu. Niemal przy każdej okazji opowaida też jak bardzo kocha nasz kraj a nasz kraj miłość tę odwzajemnia, na tyle silnie, że, swoje 75 urodziny muzyk postanowił obchodzić właśnie u nas. Jazzarium: Podobno to widok grającego Sidneya Becheta sprawił, że zapragnął pan kariery muzyka.

John Edwards - improwizacja totalna

Pomimo tego, że John Edwards wziął udział w nagraniu ponad 100 płyt, trudno doszukać się w gąszczu internetowej sieci zbyt wielu na jego temat informacji, jeśli chodzi o popularność w pewnej przeglądarce zdecydowanie przegrywa z amerykańskim senatorem (punkty za seks skandal) czy gitarzystą basowym Status Quo oraz licznymi innymi Johnami Edwardsami obecnymi w Wikipedii. Wiadomo przeceiż jednak, że działalność związana z muzyką radykalnie improwizowaną nie ma nic wspólnego z konkursem popularności.

Peter Brotzmann 2023 - koncerty dla wyznawców

Peter Brotzmann przyjechał znowu do Warszawy. Przyjechał do miejsca, które lubi, do ludzi, których obdarzył swoją sympatią i do publiczności, o której wie, że jest mu wierna jak polska prawica myśli endeckiej.

Mental Shake

 W 2012 roku Peter Broetzmann nagrał płytę „Going All Fancy” w duecie z chicagowskim wibrafonistą, skądinąd zresztą znanym dobrze naszym czytelnikom, Jasonem Adasiewiczem. I chyba nie będzie dalekie od prawdy stwierdzenie, że była to jedna z najbardziej przejmujących z muzyką improwizowaną tamtego roku.

Volume 1

W pełni zeuropeizowany Amerykanin i trójka pomnikowych postaci brytyjskiej sceny free jazzowej, to kolejna propozycja w dzisiejszej zbiorówce. Londyńskie Cafe Oto, luty 2019 roku i następujący muzycy: John Dikeman – saksofon tenorowy, Pat Thomas – fortepian, John Edwards – kontrabas oraz Steve Noble – perkusja. Dwie improwizacje, pierwsza krótka, druga dalece rozbudowana, trwają łącznie 40 i pół minuty.

Aqisseq

Choć wypłeniona nietuzinkowymi postaciami scena jazzowa a  tym bardziej scena muzyki improwizowanej z Francji nie jest u nas szczególnie znana. Szkoda, ponieważ muzyka trójkolorowych improwizatorów niesie ze sobą coś bardzo unikatowego, coś co budzi wyobraźnię i być może każe spojrzeć na świat muzyki improwizowanej inaczej.

Ken Vandermark na Krakowskiej Jesieni Jazzowej 2017

Ken Vandermark jest dla historii Krakowskiej Jesieni Jazzowej postacią absolutnie kluczową. Pięciodniowa rezydencja Vandermark 5 w roku 2004, udokumentowana potem przez Not Two na 12 (sic!) płytowym boxie to właściwie pra-początek festiwalu, moment w którym krakowska Alchemia staje się na kolejnych kilka lat polską stolicą free-jazzu. Ken Vandermark był na festiwalu obecny niemal co roku, czasami kilkukrotnie, grając i solo, i w duetach (np. z Paal Nilssen-Love czy Barrym Guyem) a także z orkiestrą Resonance. Z tą ostatnią pojawiła się też festiwalowa formuła tzw.

Jason Adasiewicz - kariera nieoczywista

Jason Adasiewicz to wulkan improwizacji, który swój instrument traktuje jako skarbnicę dźwięków, kształtowanych (jak to w muzyce improwizowanej najbardziej oczekiwane) na wszystkie możliwe sposoby. Oprócz standardowej gry pałkami, posługuje się smyczkami, uderza w ramy wibrafonu, trudzi się też preparowaniem instrumentu. Do takich eksploracji stymuluje go niemiecki saksofonista - Peter Broetzmann, z którym Adasiewicz współpracuje od 2012. roku.

PEN

Bez zbędnego wprowadzenia – od kilku tygodni jest z nami płyta, która śmiało ulokowała się już na tegorocznej liście Best Off.

Dobbeltgaenger

Zacznijmy od młodej i temperamentnej Dunki, z którą być może ktoś zetknął się już przy okazji Large Unit Paala Nilssena-Love (ten jest z nami od lat, ale rocznikowo spokojnie można go zaliczyć jeszcze do kasty młodych). Krążek wydany dla portugalskiego wydawcy jest po prawdzie jej debiutem pod własnym nazwiskiem. Panna (Pani?) nie idzie na łatwiznę i debiut ów popełnia nie gdzie indziej, jak w londyńskim Vortexie, mając przy boku prawdziwie już posągowe postaci europejskiego free improv – Johna Edwardsa i Steve’a Nobla.

Strony