Nate Wooley

Marcin Olak Poczytalny: 100

Jeśli się nie pomyliłem, to jest mój setny felieton, który tu się ukazuje. Magia liczb jest nieco zawodna, nie mam ochoty nic podsumowywać. Dobrze się bawię pisząc te teksty, a jeśli ktoś czasem bawi się równie dobrze czytając, to jest mi bardzo miło. I to w zasadzi tyle, jeśli chodzi o jakieś podsumowania. Choć z drugiej strony…

Seven Storey Mountain VI

Pod koniec listopada 2019 roku, w miejscu zwanym Oktaven Audio, Nate Wooley (trąbka, amplifikator, kompozycja) zebrał trzynastu muzyków, by wykonali szóstą edycję jego Siedmiopiętrowej Góry. Oto oni: Samara Lubelski oraz C. Spencer Yeh (skrzypce), Chris Corsano, Ben Hall oraz Ryan Sawyer (perkusje), Susan Alcorn (pedal steel guitar), Julien Desprez oraz Ava Mendoza (gitary elektryczne), Isabelle O’Connell oraz Emily Manzo (instrumenty klawiszowe), Yoon Sun Choi, Mellissa Hughes oraz Megan Schubert (głosy).

Noise of Our Time

„Noise of Our Time” – taki tytuł nosi premierowy krążek kwartetu, który narodził się podczas rezydencji Kena Vandermarka w nowojorskim klubie The Stone przed dwoma laty. Wówczas po raz pierwszy Amerykanin wyszedł na scenę w towarzystwie trębacza Nate'a Wooley'a, pianistki Sylvie Courvoisier i perkusisty Toma Rainey'a. Rok później zebrali się ponownie – już nie podczas koncertu, ale w studiu nagraniowym, czego owocem jest wydany właśnie przez szwajcarską wytwórnię Intakt album.

I've just found a new kind of engagement with the trumpet - interview with Nate Wooley

How was the last year for you?

Nate Wooley: It was equal parts difficult and exciting. I won't even talk about personal ups and downs, or anything relating to the anxiety caused by living in America at the moment. Purely musically, it was a year of making some important decisions that entailed some growing pains as well as a renewed sense excitement about the possibilities of being a musician and an artist right now.

What you've done and what you've expected to do?

Znalazłem nowe podejście do gry na trąbce - wywiad z Natem Wooley’em

Czym jest Sound American? Co przyniósł zeszły rok? Odpowiedzi na te i kilka innych pytań znajdziecie w rozmowie z amerykańskim trębaczem Natem Wooley’em.

Jak minął Ci zeszły rok?

Known/ Unknown

Jeśli w epoce wykuwania się gatunku muzyki swobodnie improwizowanej (zatem jakieś pięćdziesiąt lat temu z okładem) głównym partnerem duetowym Paula Lyttona był Evan Parker, o tyle z perspektywy ostatnich kilkunastu lat na takie miano zasługuje z pewnością Nate Wooley.

Ivo Perelman! The Golden Gate to Eternity!

Jeśli we współczesnym free jazzie szukać mielibyśmy muzyka najbardziej pracowitego, wytrwałego, stale i pieczołowicie rozwijającego kompetencje improwizatora i dążącego konsekwentnie do celu, jakim jest znaczące zaistnienie w historii gatunku, to na miano takiego niestrudzonego wędrowca (Margin Walker!) najdobitniej zasługuje brazylijski saksofonista Ivo Perelman.

Strandwal

Improwizująca fauna na start! Od wilków do wielorybów! Tych pierwszych jest czterech, tych drugich być może nieskończona ilość!

Finał rezydencji Kena Vandermarka na Krakowskiej Jesieni Jazzowej - relacja

Po 16tu porcjach degustacyjnych zaserwowanych w ciągu czterech wieczorów w krakowskiej Alchemii przez składy wyłonione z członków całej orkiestry Entr’Acte przyszła pora na wieczór finałowy i danie główne. Po kilku dniach wytężonej pracy zespół pod przywództem Kena Vandermarka zaprezentował publiczności rozbudowane wersje utworów, które znależć można na płycie “Soigne Ta Droite” nagranej w poprzednim roku na festiwalu w St. Johann, oraz jedna nowa kompozycja,

Ken Vandermark na Krakowskiej Jesieni Jazzowej - relacja z rezydencji

Krakowska Jesień Jazzowa trwa w najlepsze, Po niezwykle udanej rezydencji Steve’a Swella przyszła pora na kolejny koncrtowy maraton, tym razem pod szyldem Entr’Acte – formacji dowodzonej przez Kena Vandermarka.

Strony