McCoy Tyner

Elvin Jones - bębniarz, który nie dał stłamsić się Coltrane'owi!

Gdyby żył właśnie dziś, 9 września, skończyłby 92 lata. Kim był, bez wątpienia wiadomo - wIelkim drummerem, któy na rok przed śmiercią zaostał laureatem najwazniejszej amerykańskiej nagrody za zasługi dla jazzzu NEA Jazz Masters. Elvina Jonesa wspomina Piotr Jagielski.

Premiera niewydanego albumu Johna Coltrane’a i jego klasycznego kwartetu we wrześniu

W 1964, John Coltrane i jego Classic Quartet weszli do Van Gelder Studios i w bezprecedensowy dla Coltrane’a sposób nagrali nowe wersje jego najpopularniejszych kompozycji. Właśnie ta sesja ukaże się na rynku już 27 września w postaci CD, płyty winylowej i cyfrowo dla Impulse! 

Człowiek, skrzypek, legenda. Zbigniew Seifert!

Zbigniew Seifert. Los odebrał go światu przedwcześnie, siłą wpychając w ramiona straszliwej, nieuleczalnej choroby, która metodycznie, kawałek po kawałku gasiła jedną z największych indywidualności muzyki jazzowej – nie tylko w Polsce, ale w ogóle. Bitwę z nowotworem Seifert przegrał, ale walkę podjął dzielnie, w pełnej świadomości skutków. To była niewątpliwie najcięższa próba, jakiej został poddany.

Chris Potter - „one of the best musicians around”

Gdy myślę o Chrisie Potterze, moim pierwszym skojarzeniem jest koncert tego muzyka na festiwalu Jazz nad Odrą w 2012 roku. Został wtedy zaproszony przez Darka Oleszkiewicza do polsko-amerykańskiego kwartetu. Jak wystąpił? Tak, że do dziś pamiętam właśnie jego obecność na scenie, a nazwisko lidera przypomniały mi dopiero internetowe archiwa...

Zmarł Sonny Fortune

Smutna wiadomość dotarła do nas wczorajszej nocy, 30 października. Zmarł jeden z najważniejszych saksofonistów jazzowych Sonny Fortune.

Sonny Fortune należał do grona twórców nazywanych często poscottrane’owcami. Urodził się w Filadelfii, ale od 1967 roku związany był z nowojorską sceną jazzową. Choć muzyka Coltrane’a była dla niego bardzo silną inspiracją, to jednak stworzył własny jezyk jako improwizator. Jego głównym instrumentem był saksofon altowy, ale często sięgał zarówno po sopran, tenor, jak również baryton i flet poprzeczny.

Marcin Olak Poczytalny - Po co komu Coltrane?

Dziś słucham Coltrane’a. To znaczy nie tylko dziś, Both Directions At Once przesłuchałem po raz pierwszy w dniu premiery, i w zasadzie codziennie do tego albumu wracam. Nie ma w tym nic dziwnego, to świetna płyta. Tylko co o niej mogę napisać?

Joe Lovano: wielki tenor

Gdy żył jeszcze Luciano Pavarotti, magazyn „Village Voice” napisał: „wielkim współczesnym tenorem z Włoch nie jest Luciano, ale Lovano”. Muzyk ten, jak mało kto w dzisiejszym jazzie, zasłużył na pochwalne głosy nie tylko w dziedzinie saksofonu tenorowego, ale muzyki improwizowanej w ogóle. Od kilku dekad konsekwentnie podąża własną drogą między post bopową tradycją jazzową a free, swobodnie dobierając sobie muzycznych partnerów i tematy albumów.

Francisco Mela – jeden z najważniejszych kubańskich perkusistów nagrał płytę z Johnem Scofieldem.

John Scofield wcale nie tak często bywa sidemanem. Zazwyczaj staje na czele swoich grup, jak że lider z niego silny, uznany i namaszczony. Zdarza się, choć też nie co chwila, że bywa gościem innych artystów. Tym razem przyjął zaproszenie kubańskiego perkusisty Francisco Meli, mjzyka, którego podziwiać mogliśmy do tej pory zarówno w scofieldowskim tria, jak i w słynnym bandzie Joe Lovano Us Five, jak i u boku Lionela Loueke, Joanne Brackeen czy Jasona Morana.

A love supreme, a love supreme - 50 anniversary edition.

Dobrze, że są Święta i dobrze, że jest przerwa pomiędzy Świętami i Nowym Rokiem. Wszystko wówczas bardzo zwalnia, a w trakcie leniwie płynących dni znajduje się czas na te wszystkie zajęcia, którym niełatwo jest się oddawać, szczególnie jesienią, kiedy dorocznie eksploduje festiwalowa supernowa.

Smutny dzień dla fanów Blue Note. Wczoraj 20 maja zmarł jej długoletni szef Bruce Lundvall.

Kim był wszyscy zapewne wiemy. W 60 latach pracował w Columbia Records, a przez następne dwie dekady szefował jej północnemu oddziałowi. To dzięki niemu kontrakty ze słynnym koncernem podpisali tacy muzycy jak Dexter Gordon, Herbie Hancock, Stan Getz, Wynton Marsalis czy Willie Nelson. Przez krótki czas pracował dla Elektra/Musician, aby w połowie lat 80. dostać propozycję życia – wyrwać z uśpienia legendarną Blue Note Records.

Strony