Mark Feldman

Abaton

To nie jest zła płyta. Choć mam wrażenie, że jej zawartość są sobie w stanie wyobrazić wszyscy, którym mówi coś nazwa ECM oraz nazwiska muzyków (co oczywiście, nie musi być zarzutem). Wszyscy z zapleczem klasycznym, wszyscy mniej lub bardziej zaangażowani w eksperymentalną scenę nowojorską. Tutaj w odsłonie bardziej klasycznej.

Class Trip

John Abercrombie przez 30 lat swej artystycznej drogi poszukiwał różnych mediów. Często grywał w trio z organami, często w trio z basem i perkusją, czasem był fortepian, druga gitara. Śmiem jednak twierdzić, że najdoskonalszego partnera dla swych pomysłów znalazł dopiero, kiedy związał się ze skrzypkiem Markiem Feldmanem.

Open Land

Skład obecny na „Open Land” jest jakby połączeniem różnych projektów Abercrombiego oraz zespołów, w których uczestniczył. Przede wszystkim w składzie sekstetu jest całe „organowe” trio: Abercrombie-Wall-Nussbaum. Poniekąd zresztą, sekstet można traktować jako właśnie rozszerzenie tego tria.

Power Lines

Zapoznałem się z nienową już płytą z katalogu firmy New World/CounterCurrents - takiego mojego cichego faworyta. Część jazzowa liczy może z 30 pozycji, a ostatnio rocznie przybywa około 1-3 pozycji . Część płyt to ogólnie klasyka jazzu, bo czymże są nagrania Jimmy Rushinga, Roya Eldridgea i im pokrewnych dusz (wielbiciele Basiego to też katalog dla Was, choć raczej reprezentowany jedynie przez jego muzyków). 

Strony