Maria Schneider

Bielska Jesień Jazzowa 2015 za nami

Jazzowa Jesień to festiwal bielski, „stańkowy” i „isiemowy” jednocześnie. W tym roku trzynasty. Wedle donosów miał nie być pechowy i na przekór feralnej sławie liczby porządkowej lepszy od minionych. Na Dalekim Wschodzie zapewne po dwunastym odbyłby się od razu piętnasty, ale w Polsce nie boimy się przesądów i słusznie. Zaczynając od końca, czyli od podsumowania, można śmiało powiedzieć, że była to jedna z lepszych edycji tego kilkudniowego corocznego maratonu jazzowego umiejscowionego wśród jesiennych mgieł spływających ze zboczy Beskidów.

The Thompson Fields

Nie mam co tego wątpliwości. Jestem uzależniony od muzyki Marii Schneider. Nieważne czy nagrywa płytę z orkiestrą smyczkową, symfoniczną, czy własną albo i cudzą, jazzową. Czy gra swoją muzykę czy inną (to zdarza się rzadko, poza koncertowym albumem „Days Of WIne And Roses wypełnionym standardami i rozczytaniem Evansowsko-Davisowskiego Sketches Of Spain, chyba niewiele takich przypadków miało miejsce), czy też komponuje z myślą o Lucianie Souzie czy Davidzie Bowie.

Maria Schneider Orchestra na Jazzowej Jesieni w Bielsku Białej

Czerwone długopisy w dłoń! Kalendarz! 8 listopada (niedziela) Bielsko-Biała: widzimy się na koncercie Marii Schneider i jej orkiestry. To właściwie tyle. Możecie wracać do pracy.

Zmarł kompozytor, aranżer, saksofonist i producent Bob Belden. Miał 59 lat

Jakby mało było straty Bruce'a Lundvalla, tego samego dnia odszedł inny wspaniały cżłowiek, który w sporej mierze swoją zawodową karierę związał z Blue Note. Bob Belden - saksofonista, aranżer, band lider, kompozytor i producent odszedł wczoraj 20 maja na skutek rozległego zawału serca.

Winter Morning Walks

„File under jazz” – do tej pory taki dopisek pojawiał się w otoczeniu muzyki Marii Schneider. I inaczej właściwie być nie mogło, ponieważ Maria i z racji swojej muzycznej biografii, jako protegowana Boba Brookmeyera i asystentka Gila Evansa, a i mając za sobą dowody w postaci nagrywanych płyt, w estetyce jazzowej mieściła się doskonale. Poszerzając tę estetykę oczywiście, ale jednak operując bez wątpliwości w jej obrębie. Teraz to może się zmienić.

Bowie śpiewa z Marią Schneider!

Choć to przecież nie pierwszy flirt brytyjskiego wokalisty - w przeszłości Bowie śpiewał „This is not America” do muzyki Pata Metheny - to jednak spotkanie z Marią Schneider to już nie przelewki! Utwór “Sue (or In A Season of Crime)” będzie singlem promującym nowy album Bowiego - „Nothing Has Changed” - który do sklepów trafi 14 listopada. Płyta zawierać będzie archiwalne nagrania wokalisty a utwór z Marią Schneider - z udziałem m.in. saksofonisty Donny’ego McCaslina i puzonisty Ryana Kebrle - będzie jedynym nowym nagraniem w kompilacji. 

The Thompson Fields - nowa płyta Marii Schneider tuż tuż!

Na ten moment fani jazzu orkiestrowego czekają z wypiekami na twarzach, moment, w którym Maria Schneider ogłasza start swojego nowego płytowego projektu. Ostatnim razem miłośnicy jej talentu, może nie tyle byli zawiedzieni, bo album z Dawn Upshaw był wyśmienity, co odrobinę zaskoczeni tym, że nie dostali dokładnie tego, za co Maria przez dekady stała się słynna. „Winter Morning Walk” raczej trzeba było klasyfikować jako płytę z dziedziny muzyki klasycznej, współczesnej niż album jazzowy.

Winter Morning Walks

„File under jazz” – do tej pory taki dopisek pojawiał się w otoczeniu muzyki Marii Schneider. I inaczej właściwie być nie mogło, ponieważ Maria i z racji swojej muzycznej biografii, jako protegowana Boba Brookmeyera i asystentka Gila Evansa, a i mając za sobą dowody w postaci nagrywanych płyt, w estetyce jazzowej mieściła się doskonale. Poszerzając tę estetykę oczywiście, ale jednak operując bez wątpliwości w jej obrębie. Teraz to może się zmienić.

Centennial - Newly Discovered Works Of Gil Evans

Setną rocznicę urodzin Gila Evansa świętowaliśmy na łamach Jazzarium przez kilka dni, bo i ostatecznie jak inaczej świętować, skoro postać to nie dająca się skwitować ledwie wspomnieniem płyt nagranych z Milesem. Tym chętniej i z tym większym przekonaniem to świętowanie się działo, bo jakoś w Polsce niekoniecznie ten poważny przecież jubileusz odbił się szerokim echem i w publicystyce, i w sferze muzycznej.

Strony