Marcelo Dos Reis

Points

Exclamation Mark, zupełnie jak Wykrzyknik! Dzwonki, talerze, struny wiolonczeli szarpane łokciem, struny gitary dotykane najmniejszym palcem lewej ręki, wreszcie trąbka, która syczy ze zniecierpliwienia – bogata fauna i flora płynnej, na poły dynamicznej opowieści, budowanej kolektywnie, ognistej ekspozycji post-chamber, która nabiera tempa i intensywności niemal bez udziału muzyków. Pierwszy stopping tuż przed upływem czwartej minuty – małe solo drummerskie, półambientowa gitara i rezonans wiolonczeli, miłosne stękanie trąbki.

Luminária

Luis Vicente, doskonały trębacz portugalski, zapytany przeze mnie w wiosennym wywiadzie, czy podziela pogląd, iż muzykiem, z którym najbardziej mu po drodze w muzyce improwizowanej jest jego przyjaciel, gitarzysta Marcelo Dos Reis, odparł przekornie, że nie ma muzyka, z którym lubi grać bardziej niż z innymi.

STAUB Quartet! Nuova Camerata! – corda e arco portugues! *)

Europejska muzyka improwizowana nie jedno ma imię! Dziś odcinek strunowo-smyczkowy z uroczej Portugalii! Okazuje się, że w sumie kwartet i kwintet to jednak tylko ośmiu muzyków. Wszyscy oni wyposażeni w struny, większość także w smyczki. Jeden z nich, co prawda zasiądzie za dostojną marimbą, ale wtajemniczeni wiedzą, że ona także składa się głównie ze strun.