Dave Douglas

The Same River, Twice

Led Zeppelin onegdaj śpiewał, żeby zdjąć czapkę przed Royem Harperem. Panie i Panowie - czapki z głów przed Myrą Melford. Miałem kiedyś niewątpliwą przyjemność zrecenzować dla <EMD> album "Above Blue" wydany przez Arabesque. Niestety w odwrotnej kolejności trafił do mnie pierwszy album zespołu 'The Same River, Twice'. A w zasadzie dlaczego niestety...? Chciałbym, aby takich niestety było więcej.

Trumpets

Na What We Live zwróciłem niegdyś uwagę dzięki nieocenionemu Maćkowi Karłowskiemu i ze względu na to, że Zdziszek Gogulski zainteresował mnie niepozorną okładką z nazwiskiem Dave'a Douglasa. Płyta była znakomita, a wykonawcą Kwintet Jednego Dnia: Lawrence Ochs, Lisle Ellis, Donald Robinson - czyli What We Live oraz zaproszeni goście: Dave Douglas i Wadada Leo Smith.

Verse

Patricia Barber ma grono swoich zagorzałych fanów. Mnie, przyznam, ujęła dopiero ta płyta. Wprawdzie mam w swych zbiorach album koncertowy, jednakże dość rzadko go słucham. Tej płyty będę słuchał często.

Freak In

Pięć płyt w okresie dwóch lat – taki kontrakt na początku 2001 roku podpisał Dave Douglas z legendarną firmą RCA Victor. Wraz z ukazaniem się „Freak In” kontrakt ten dobiegł końca.

Strange Liberation

Z omawianej płyty Dave’a Douglasa możemy się całkiem sporo dowiedzieć. 

Flights Of Fancy: Trio Fascination. Vol. 2

Joe Lovano do bardziej awangardowych rejonów jazzu sięgnął po raz pierwszy chyba wraz ze swoim septetem z końcem lat '80, potem były trzecionurtowe płyty z Shullerem oraz hołd Sinatrze, z drugiej strony z triowymi składami Lovano spotykamy się przecież nie po raz pierwszy.

Above Blue

Zastanawiam się niekiedy, skąd się biorą takie płyty. Z geniuszu, talentu, umiejętności technicznych? Myra Melford nagrała płytę doskonałą. Choć nie - to kwintet "Above Blue" nagrał genialną płytę - jedną z najlepszych płyt ’99 roku. I tu właśnie kończą się i geniusz i talent i umiejętności - zaczyna się jakieś tajemne porozumienie pomiędzy muzykami, które jest konieczne dla zrealizowania takiego nagrania. 

Brass Ecstasy At Newport

No tym razem będzie krótko. Jeśli ktoś słyszał poprzednią płytę Dave’a Douglasa i jego Brass Ecstasy zatytułowaną „Spirit Moves” i podobała mu się to nie wiem jak zareaguje na najnowszy koncertowy album „At Newport”.

GPS, czyli Dave Douglas wie jak się dziś słucha muzyki

Prowadzone przez znakomitego nowojorskiego trębacza wydawnictwo Greanleaf Music zaprezentowało wczoraj pierwszą odsłonę przedsięwzięcia pod nazwą GPS – Greanleaf Portalbe Series. Jak sama nazwa wskazuje, nowy projekt jest ukłonem w stronę słuchaczy mp3

Strony