Bill Evans

Standardy istnieją chyba tylko po to, żeby zagrał je kiedyś Ahmad Jamal

„Zwykle ćwiczę przy otwartych drzwiach. Zawsze tak grałem, licząc że ktoś będzie przechodził i mnie odkryje” – wyznał kiedyś Ahmad Jamal. Na swoją szansę musiał poczekać, ale w 1950 roku, podczas występu w nowojorskim klubie Embers, zobaczył go John Hammond, odkrywca talentów Billie Holiday i Counta Basiego. Hammond zaoferował Jamalowi kontrakt z filią wytwórni Columbia rozpoczęła się długa i bogata kariera muzyczna Ahmada Jamala, ulubionego pianisty Milesa Davisa; muzyka, o którym Stanley Cruoch powiedział, że jest najbardziej wpływową postacią w historii jazzu, po Charliem Parkerze, jednego z największych innowatorów jazzowej pianistyki, którego twórczość w znacznej mierze ukształtowała muzyczne umysły Billa Evansa, Herbiego Hancocka czy McCoya Tynera. Zaczęła się od grania przy otwartych drzwiach.

Miles Lives! Dziś 94 urodziny Milesa Davisa!

Napisano o nim wiele książek. Jego historia i muzyka jest podziwiana, znana, doceniona jak żadna inna i nie ma czego już chyba do niej dodać. Miles Davis - wielki kreator, człowiek dumny i niezwykły, postać demoniczna i zarazem magnetyczna. Każdy kto kocha jazz musiał zmierzyć się z jego twóczością i te wspomnienia dziś są najważniejsze. Dziś, 26 maja są jego 94 urodziny! Maciej Karłowski

Jazz jest martwy - rozmowa z Archie Sheppem

Może i Archie Shepp gra dziś łagodniejszą muzykę, niż ostre free z lat 60., ale dusza prawdziwego wojownika w nim nie umarła. Ale przecież to nie tylko legenda saksofonu, jeden z ostatnich Wielkich, ale też jeden z najbardziej rozpolitykowanych artystów w historii jazzu (dość przypomnieć słynny cytat, że „jego saksofon jest jak karabin maszynowy”). W naszej rozmowie wszystko zaczęło się od niewinnego pytania o to, czy jazz nie zaczął przypominać muzyki klasycznej. Skończyło się wielką dyskusją i próbą odpowiedzi na pytanie - czy jazz ma kolor.

JADE VISIONS (take 2) - Paul Motian

Paul Motian był jednym z największych i najświetniejszych perkusitów na świecie. Wiadomo. Jak zresztą miałoby być inaczej? Razem ze Scottem LaFaro miał szczęście być częścią tria wielkiego Billa Evansa. Potem zdarzenia potoczyły się same. Na poczatku były jednak koncerty w Village Vanguard - właśnie razem z Evansem - w zadymionym wnętrzu, w któym pulsowało jazzowe serce. Możliwe też, że było tak, jak napisał o tym Piotr Jagielski w swoich Evansowskich szkicach. Kto wie? Paul Motian wiedział na pewno.

Kanon ze znakiem zapytania: „Lennie Tristano” Lenniego Tristano i „Conversations with myself” Billa Evansa

W cyklu, gdzie przypominamy zasługujące na to nazwiska i albumy, nie mogło zabraknąć Lenniego Tristano. O owym „człowieku, który wymyślił cool jazz” – jak zatytułował nasz portalowy esej o artyście Piotr Jagielski – przeczyta się w fachowym artykule, usłyszy od muzyka czy konesera. Próżno jednak szukać wzmianek o nim w popularnych zestawieniach.

Orrin Keepnews - człowiek żyjący dla jazzu!

Historia jazzu to wielkie indywidualności, mistrzowie, improwizatorzy wizjonerzy i ludzie, którzy zmieniali swoją grą oblicze tej muzyki. Tak postrzegamy jazz z perspektywy jego twórców. Ale za nimi, w cieniu i ciasnej przestrzeni reżyserek dźwięku, poza światłami reflektorów i czasem także z dala od wielkiej sławy, byli również inni, wcale niemniej ważni ludzie, dzięki którym ów jazz został utrwalony i jest bezpiecznie następnym pokoleniom przypominany w zaczarowanej w płyty formie. Było kilku ważnych producentów w jego historii.

Bill Evans - muzyk wolny od swojej przeszłości

W historii jazzu zdarzyło się, że dwóch genialnych muzyków nosiło to samo imię i nazwisko. Z oboma grał Miles Davis, obu chwalił i każdy z nich wytyczał nowe kierunki rozwoju swoich instrumentów. Bohaterem tej historii będzie Bill Evans.

Ksawery Wójciński - muzyk wielolicowy

Jesteś tajemniczym muzykiem, nie masz strony internetowej. Zapomniałeś czy nie jest ci potrzebna?

Stoję wciąż przed dziwnym dylematem. Być albo nie być. Wiem, że w dzisiejszych czasach posiadanie strony internetowej jest normą, wręcz niepisaną presją. Może po prostu dotąd nie uległem tej presji. Chciałbym by ktoś stworzył taką stronę bez mojej wiedzy, żeby to się stało poza mną. Zastanawiam się o czym tu pisać na takiej stronie? Pewnie kiedyś się ugnę i zrobię to.

Szymon Wójciński - Staram się puszczać wodze fantazji

Kim jest Szymon Wójciński? Bratem Ksawerego i Maurycego? Bez wątpienia tak. Pianistą? Jak najbardziej! Jazzmanem? Lepiej okreslić go mianem muzyka. Co wiemy o Szymonie, oprócz tego, że wraz z płytą "Delusions" nagraną w braterskim uścisku bodaj po raz pierwszy prezentuje się nam w tak okazałej formie? Mam nadzieję, że teraz będziemy wiedzieć więcej.

Marc Johnson – człowiek Billa Evansa

„Mam olbrzymie szczęście, bo spełniło się moje marzenie. Grałem ze swoim idolem.”  - tak o wielkim Billu Evansie wyraża się dziś Marc Johnson. Spośród wielu współpracy jakie amerykański kontrabasista nawiązał, właśnie tę z Evansem wspomina z największym sentymentem i wdzięcznością. W tym roku mija 38 lat od wydania ich jedynej wspólnej, studyjnej płyty We Will Meet Again (1980). Dziś natomiast obchodzimy 66 urodziny Marca Johsnona.

Strony