Recenzje

  • Sensation Of Tone

    2016 to był dobry rok dla Ellery’ego Eskelina. Kilka miesięcy wcześniej pojawiła się na rynku jego trio wa płyt Az Geery, Hemingwayem i Garym Versace recenzowana zresztą na łamach Jazzarium. Teraz na sklepowe półki, za kilka dni trafi kolejny album triowy, ale nagrany w innym składzie.

  • Your Turn

    Marc Ribot gra wiele różnych rzeczy, za towarzyszy mając wielu różnych muzyków. Przy całej szerokości zainteresowań potrafi intuicyjnie ocenić, z kim muzycznie mu po drodze i stąd też nieważne, czy jest to downtown jazz, kubańskie world fusion czy też gitarowy minimalizm - trudno pomylić jego brzmienie z jakimkolwiek innym. Kiedy sześć lat temu ukazał światu nowo powstałe trio Ceramic Dog, charakterystyczny chropawy, wygięty i nieustannie biegnący gdzieś obok ton gitary Marca znalazł wreszcie odpowiednie warunki do uderzenia z bardziej rockowej flanki.

  • Days Of FreeMan

    Albumowi Days Of FreeMan Jamesa Brandona Lewisa z pewnością należy bacznie się przyjrzeć. Rzadko się bowiem zdarza, że mamy do czynienia z albumem, który byłby skarbnicą muzycznych inspiracji autora, jednocześnie w sposób tak jednoznacznie określony – odwołania do hip-hopu stanowią trzon koncepcyjny dzieła.

  • Accelerated Projection

    Taki duet reprezentantów amerykańskiej sceny kreatywnego jazzu to duet, o którym wielu mogłoby pomarzyć i z którym wielu chciałoby grać. Absolutna czołówka w swoich fachu, mimo dzielących różnic. Roscoe Mitchell to saksofonista o wielu twarzach, zawsze intrygujący - tak naprawdę aż od czasów AACM i Art Ensemble Of Chicago. Matthew Shipp to z kolei pianista młodszego pokolenia w amerykańskim jazzie, prezentujący niezwykle wysoki poziom gry na instrumencie, który idzie w parze z wszechstronnością.

  • The Unity Sessions

    Pat Metheny jest świetnym, rozsądnym biznesmenem. Po nagrodzonym Grammy, debiutanckim „Unity Band”, na albumie „Kin” rozszerzył brzmienie i skład swojego flagowego projektu - Unity. Teraz, miast dalej szukać nowych rozwiązań, najbezpieczniej było wydać płytę live, z tak bestsellerowych (i nie ma co wydziwiać - udanych) koncertów promujących Unity Group. W maju tego roku wypuścił więc album, który wieńczy międzynarodową trasę Unity Group - „Unity Sessions”.

  • Casting for Gravity

    Tak, to prawda, że Donny McCaslin poszedł w elektronikę. Krok ku bardziej poliestrowemu materiałowi, jeśli o muzyczne tworzywo chodzi, poczynił on swoim przedostatnim albumem. Najnowszy natomiast, o którym mowa w tytule, to już prawie generator Van de Graffa. Pytanie tylko czy zgromadzony ładunek jest dodatni czy ujemny?

  • In Movement

    „DeJohnette nagrał płytę z Coltrane’m i Garrisonem. W maju. Tego roku!” Informacja na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogła najbardziej szokującą w historii jazzu. Po chwili jednak, emocje opadają, choć nadal jest się czym ekscytować: Wielki perkusista po latach grania z jazzowymi gigantami stworzył album, z synami zmarłych muzyków: Ravim Coltranem i Matthew Garrisonem. Świeżość i doświadczenie połączone z genetycznie odziedziczonym talentem zwiastują dobry materiał. Międzypokoleniowa twórczość zawsze wychodzi na dobre.

  • Inner Core

    Scena muzyki swobodnie improwizowanej w Barcelonie nie wykazuje się nadmierną podażą ciekawych pianistów. Być może jest to po części efektem przestrzeni scenicznej, jaką proponują znaczące kluby tego miasta. Są niezwykle małe, a na duży instrument po prostu brakuje miejsca. Z tym większą radością odnotujmy debiut płytowy tria Inner Core, które tworzą Irene Aranda – fortepian, Johannes Nästesjö – kontrabas oraz Núria Andorrà – instrumenty perkusyjne. Studyjna rejestracja z Barcelony, z grudnia 2016 roku.

  • Dirt... And More Dirt

    Henry Threadgill amerykański kompozytor, saksofonista i flecista, jedna z wiodących postaci "Stowarzyszenia na rzecz wspierania twórczych muzyków", w skrócie AACM. Wybitny artysta amerykańskiej muzyki wyróżniony nagrodą Pulitzera w 2016 roku. Threadgill, obok Anthony Braxtona i Roscoe Mitchella, stanowi charyzmatyczną trójcę współczesnej muzyki improwizowanej, od wielu lat gromadzącą wokół siebie kolejne fale kreatywnych młodych instrumentalistów.

  • Revolt Of The Negro Lawn Jockeys

    To niewątpliwie jedno z najwspanialszych nagrań zapomnianego, niestety, saksofonisty altowego Jemeela Moondoca, opublikowanych przez słynną Eremite Records. Materiał zamieszczony na płycie pochodzi z koncertu, jaki kwintet Moondoca zagrał podczas Vision Festival w maju 2000 r. i pokazuje nieco inną stronę artystycznego emploi tego artysty.

  • Contra la Indecision

    Bobo Stenson: pianista, Anders Jormin: kontrabasista i Jon Fält: perkusista w tym roku obdarzyli swych fanów kolejnym albumem, złożonym z 11 kompozycji o spójnej, dość jednorodnej stylistyce. Stenson i Jormin to para, która gra wspólnie od blisko trzech dekad; Fält dołączył do trio zastępując za bębnami Jona Christensena, z którym pianista i kontrabasista tworzyli wcześniejsze prace.

  • Czas panowania traw

    Na albumie "Czas panowania traw" spotykamy duet Artur Majewski - kornet, delay i Patryk Zakrocki - altówka, mbira, ring modulator. Rejestracja poczyniona w Zielonej Górze, latem ubiegłego roku.

  • In-house Science

    Nie tak całkiem dawno w moje ręce trafił tegoroczny krążek tria: Arild Andersen, Paolo Vinaccia i Tommy Smitha – In-house Science wydanego staraniami oficyny wydawniczej ECM. Skandynawski jazz ma w swojej galerii sław nazwiska, które rezonują w świadomości fanów muzyki.

  • Live in London

    Czwartkowy wieczór, 12 maja 2005. Na sali koncertowej Barbican Centre w Londynie blisko 2 500 tysięcy osób. Na scenie – zespół, który już wtedy był legendą: Esbjörn Svensson Trio. Zespół prezentuje materiał głównie z wówczas nowo wydanej płyty „Viaticum”. Po trzynastu latach, na światło dzienne wychodzi dwupłytowy album z rejestracją tego koncertu.

  • December Avenue

    Jest legendą, autorem i współautorem trudnej do zliczenia liczby wydawnictw płytowych, odkrywcą, erudytą, muzykiem-instytucją w świecie współczesnego jazzu. To zaszczytna i niezagrożona pozycja na firmamencie klasyków muzyki improwizowanej, utrwalona i bezpieczna, ale też nie zmuszająca do eksplorowania nowych terytoriów, wybijania się, poszukiwania.

Strony